czwartek, 31 lipca 2014

Zuziowym okiem

Hejka!

To ja, Wasza ulubiona Zuzia :D Kaśka lata po sklepach internetowych i mówi, że jak będę grzeczna, to mi kupi jakieś smaczne jedzonko :> No to postanowiłam zrobić coś pożytecznego i zabawić czytelników kaśkowego bloga. Bo nie wątpię, że oglądanie mnie to świetna zabawa dla wszystkich miłośników kotów i nie tylko :D

 Poproszę o masaż.

 Jeszcze koło ogonka mnie pomiziaj.


 Jestem wszędzie! 
Kaśka otwiera łazienkę, a tam ja! Otwiera balkon, a tam ja! Otwiera szafę, a tam ja!

Tylko w lodówce jeszcze mnie nie było :(

 Kaśka ciągle pokazuje ręce, to ja pokażę łapki. Prawda, że ładne? :>

 Patrz mi głęboko w oczy... @_@
Jestem Twoją królową i masz mi dać jeść @_@

A terraz jestem panterrrąąą... arrrrrr...

 U Was też upały? Nic mi się nie chce...

 ... dalej mi się nic nie chce.

 Wcale nie śpię. 

Rodzina wpadła na świetny pomysł i zamontowała siatki w oknach. 
Wreszcie mogę podglądać sąsiadów. Naprzeciwko mieszkają dwa całkiem interesujące kociska.

 Aaaa nie rób mi zdjęcia, grubo wyglądam! 

 O, teraz rób, teraz! Wciągnęłam brzuszek!

 Każda szanująca się kotka musi czasem zrobić przerwę na przylizanie noska.

 Wcale mnie tu nie ma... @_@

 No dobra jestem i się na Was czaję.

 Kaśka powiedziała, że mam nie wchodzić na stół. Bwahahahahaha XD

 A kuku!

 Głowa mi utknęła! 
Nabrałam Was, nic mi nie jest ;p

 Ładnie mi tu?
To ostatnio moje ulubione miejsce - stare odrapane i poplamione krzesło robocze.
Kaśka mówi, że to wstyd robić zdjęcia takiemu krzesłu, ale co ona tam wie.

 Chyba mam katar, muszę nosa wydmuchać.

 Co to? Co to? Pora na obiad?

 Kaśka, daj jeść, patrz nie mam siły siedzieć nawet.

 Samoj... ten tego... selfie ;p 
Nie pytajcie jak ją sobie strzeliłam :D

 Nie, no serio, kiedy ten obiad? 

 Arrrr nie mam siły...

Ale się zmęczyłam tym pozowaniem.

To ja idę spać. Do następnego razu! 

xoxo 
Zuzia


PS. A Obsession się ze mnie nabija. 


wtorek, 29 lipca 2014

Projekt: Kwiaty - Tydzień 3 - Stokrotka

Powiem Wam szczerze, że przez poniedziałkowe posty RedRouge podsumowujące kolejne tygodnie akcji chce mi się bardziej kombinować w planowaniu mani. Dobrze rozegrane RedRouge ;)
Tym razem też trochę czasu spędziłam nad pomysłem na mani. Zawsze podobały mi się zdjęcia stokrotek i innych kwiatków z perspektywy mrówki i na takie wrażenie postanowiłam postawić. Jednak nie do końca byłam przekonana co do błękitnego nieba w tle, dlatego postanowiłam pogrzebać w Internecie. W ten sposób trafiłam na mani Robin Moses z kwiatami na tle powiedzmy, że zachodu słońca (do obejrzenia TUTAJ) i pomyślałam sobie "to jest to".
Zachód słońca udają w moim przypadku cztery lakiery i biała farba akrylowa. Najpierw zrobiłam gradient przy pomocy gąbki do makijażu i lakierów Golden Rose ~Rich Color~ 64 oraz My Secret ~ 150 Midnight. Miejscami dołożyłam plamy białej farby akrylowej, które miały udawać chmurki. Gąbką dociapałam miejscami Orly ~Baked~ Tropical Pop przykrywając przy okazji część białych chmur. Wszystko na koniec pociągnęłam warstwą O.P.I. ~Sheer Tints~Don't Violet Me Down wyrównując koloryt i przy okazji zmieniając odcienie. Na tak przygotowanym tle wymalowałam farbami akrylowymi stokrotki i trawę. Całość zabezpieczyłam warstwą Poshe. Wczoraj okazało się, że Poshe nie chce się trzymać Sheer Tinta (pewnie dlatego, że był już całkiem wysuszony) i zdrapuje mi się z paznokci razem z trawą i łodygami. A dzisiaj obrabiając zdjęcia w wielkim powiększeniu zobaczyłam całą masę bąbelków powietrza. Cuda jakieś, tyle że odwrotne niż bym chciała ;)









Mani zaprezentowałam przy okazji akcji:


Szczegóły TUTAJ.

Pozostałe prace z projektu możecie podziwiać TUTAJ :)