piątek, 12 sierpnia 2011

Holo

Dzisiaj mało pisania, dużo zdjęć. Jedno od razu na zachętę ;)





Kocham wszystkie holograficzne lakiery i chcę Wam dzisiaj jeden z nich pokazać. Jest to Golden Rose Holographic Color numer 101. Buteleczka jest niewielka, zaledwie 5,5ml. Producent twierdzi, że lakier jest szybkoschnący i nie kłamie ;) Rano pomalowałam paznokcie 2 warstwami i po pół godzinie poszłam na zakupy. Jednak wyschnięcie to jedna rzecz. Inna rzecz to stwardnienie lakieru do momentu, kiedy pakowanie zakupów do torby nie będzie groziło zarysowaniami ;) Na to lakier potrzebuje więcej czasu. 
Na zdjęciach mam nałożone 2 warstwy, które pełnego krycia nie zapewniają ale mi to wcale przy tym lakierze nie przeszkadza. Jak ktoś lubi idealne krycie to musi dołożyć przynajmniej jeszcze jedną warstwę. Inne wyjście to zacząć od dowolnego dobrze kryjącego lakieru i na niego dać lakier holograficzny. W zależności od lakieru pod spodem można uzyskać różne efekty końcowe ;>


Seria zdjęć w słońcu. Nie mogłam się zdecydować, które wybrać XD



 I zdjęcia w cieniu.



A na koniec mały dodatek w postaci stempla. ostatnio ciągle stempluje i w końcu postanowiłam odkurzyć swój zestaw płytek :) Wyszło trochę krzywo, ale efekt końcowy świetny. Niestety zaszło słońce i zdjęcia tylko w cieniu. Nie oddają w pełni efektu, ale coś tam widać ;) Do stemplowania użyłam płytki Konad m60. Lakier to Essence Nail Art Magnetics 03 Magic Wand!. Magnesu nie umiem dobrze używać, więc rzuciłam go w kąt, ale lakier jest tak mocno napigmentowany, że stempluje się świetnie a do tego daje ciekawy metaliczny połysk.


Przy okazji chcę dziewczynom podziękować za pamięć przy tagach (o ile dobrze pamiętam są to Cristina, Katie i MADA)  :) Jeżeli znajdę czas, to może zrobię. Ale uprzedzam, że zwykle psuję zabawę i tagi się na mnie kończą ^^"

A teraz pytanie: Kto chce do mnie na blogrolla? ;>

13 komentarzy:

  1. Blogroll? jaaa! :D

    Mam podobny odcień holo (tylko że firmy CM). Kiedyś pomyślałam, że jak położe na czerwony to będzie fajnie wyglądać no i mniej warstw nałoże. Brak mi słow było na to co powstało, od tego momentu kłade tylko solo nawet jak trzeba 3 warstw...
    Fajnie wygląda z kropeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chcę tego Golden Rose! :) Bardzo fajnie się prezentuje z tymi stempelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyszło super. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny ten kolorek, dobrze, że odkurzyłaś stepmelki bo efekt strasznie mi się podoba, świetne są te kropki. Holo i magnetics- interesujące połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spokój w obliczu "naprawy" był tylko i wyłącznie w tym poście, realnie niesamowicie przeżywam to i wkurzam się xD

    Ostatnio uzależniłam się od brokatowych lakierów, a ten jest piękny *_* chce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wersja z kropeczkami jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hej! oTAGowałam Twój blog :) http://lidzia007.blogspot.com/2011/08/tag-30-pytan-kosmetycznych.html pozdrawiam!

    cudowny holoś! też cee taki buuuuuuuu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. cuuuudowny kolor! nigdy wcześniej takiego nie widziałam :( a z kropeczkami to już w ogóle ideał ^^

    www.xoiknowyoulovemexo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. niesamowite ! wygląda identycznie jak lakier z OPI z serii Katy Perry ! cudowny efekt ze stempelkami ;-))

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny efekt!
    ja zgłaszam się do blogrolla! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.