czwartek, 4 sierpnia 2011

Sydney Sand

Trochę mnie nie było, ale już wróciłam. Mam nadzieję, że się stęskniłyście ;)


Zrobiłam sobie najpierw kilkudniową przerwę od malowania dla regeneracji paznokci. Ostatnio udało mi się dwa razy złamać tego samego paznokcia, więc trzeba było je trochę podreperować i niestety skrócić. 
Dzisiaj miałam baaaardzo ważną rozmowę związaną z pracą, więc żeby nie kłóć komisji w oczy wzorkami i kolorami użyłam nowego nabytku, czyli lakieru China Glaze - Sydney Sand.
Kolor przypomina mi mleko z domieszką kakao. Mam nadzieję, że na zdjęciach widać lekki shimmer. Od dawna szukałam nude'a, który by mi do karnacji pasował i ten mi się całkiem podoba. Chociaż i tak będę szukać dalej ;)
Co do samego malowania, to pędzelek dla mnie za wąski, wolę te grube i do nich się ostatnio przyzwyczaiłam. Na zdjęciach mam 3 warstwy + Seche Vite. Ale w dobrych warunkach 2 warstwy powinny ładnie wyglądać. Ja malując trochę się spieszyłam i nie robiłam tego wystarczająco starannie. Paznokcie malowałam we wtorek po południu, w środę wymoczyłam w wodzie i pewnie przez to dzisiaj zrobiło mi się kilka odprysków. Na szczęście już po powrocie z rozmowy ;) 

 Słońce                        /                         Słońce
Cień

10 komentarzy:

  1. prześliczny kolor, uwielbiam takie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że odcień nude będzie mi się tak podobał; na Twoich pazurkach super się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie pasuje do Twojej karnacji. Jak poszła rozmowa? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest świetny, szkoda tylko, że 3 warstwy, ale dla takiego koloru to można się poświęcić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. -> Paramore <- Rozmowa poszła bardzo dobrze :D Nie wiem po co się przed nią tak stresowałam XD

    -> angees <- Moim zdaniem 2 warstwy powinny wystarczyć, jeżeli ktoś ma wprawę :) Lakier kryje całkiem dobrze, tylko ja 2 warstwę trochę skopałam przy nakładaniu, dlatego dałam 3 ^^"

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny kolor.Idealny do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny, niewidoczny kolor na co dzień i do pracy.
    Będę musiała podsunąć go mamie, bo ona lubi takie subtelne odcienie. Ja preferuję bardziej szalone kolory ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ciekawe kolory na paznokciach :D Ale ładny nudziak zawsze się przyda ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.