poniedziałek, 24 października 2011

Umarlaki też potrafią być śliczne

Ostatnio postanowiłam zaopatrzyć się w lakiery China Glaze. Największy problem to ograniczenie liczby butelek lądujących w moim koszyku. A to, że robiłam zakupy wspólnie z psiapsiółką siedzącą obecnie na stypendium w Chinach (zwaną dalej Ali lub Alikiem) wcale mi nie pomagało XD No ale w końcu udało mi się zamknąć listę, zakupy są już w helmerze, a Alik domaga się swatchy ;)

Zgodnie z Jej życzeniem zaczynam od China Glaze z kolekcji Awakening - Zombie Zest. Bardzo ciekawy kolor z powalającą nazwą ;)
Na paznokciach mam trzy warstwy. Bardzo możliwe, że osoby lubiące nakładać grube warstwy lakieru dałyby radę uzyskać porządne krycie po dwóch, ale mi się lepiej nakłada lakier cienkimi warstwami i dlatego mam trzy. Równie prawdopodobne jest to, że gdybym miała krótkie paznokcie, to nie przejmowałabym się lekko widocznymi końcówkami i poprzestałabym na dwóch malowaniach. W każdym razie różnica w kolorze między drugą a trzecią warstwą jest bardzo duża, co można zobaczyć na fotkach.
Po tych trzech warstwach nie umiałam się zdecydować jak ozdobić ten niecodzienny kolor, więc poszłam za szybko spać i standardowo odbiłam sobie pościel na kciuku i dwóch innych pazurkach (moja wina). Ale lakier jest taki cudowny, że nic na nim nie było widać <3 Jedynie czułam lekkie nierówności pod palcem. Lakier ma wykończenie glassfleckowe, na którym nie widać żadnych odcisków (nawet aparat ich nie wykrył). Przez kolejne trzy dni noszenia nie wymyśliłam jak go ozdobić, ale i tak przyciągał uwagę wszystkich ;> 


 

 Dla porównania wrzuciłam zdjęcie dwóch warstw na wzorniku.


17 komentarzy:

  1. wow, ale pięknie u Ciebie wygląda! masz przefantastyczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolorek po prostu mega! bardzo mi się podoba, no i świetnie wygląda na twoich pazurkach. można wiedzieć skąd kupujesz CG?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię oliwkowych zieleni, ale na ten zachorowałam! Rzeczywiście, przy trzech warstwaach kolor łapie fajną głębię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładniutki! I jest tak 'ozdobny' że nie trzeba go już upiększać ;) ja też bym chciała wiedzieć gdzie kupujesz lakiery CG :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczny kolor.. W ogóle lakiery ChG mega mi się podobają.. Niestety jeszcze nie miałam z nimi styczności ale wybór kolorów mają cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi sie pdooba mimo ze to brokatowiec :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To byl najbardziej pozadany przeze mnie lakier wogole. Już nie jest bo go mam:D

    OdpowiedzUsuń
  8. @adrianna, @dianuseeek Jak do tej pory kupowałam CG całe dwa razy w sklepie http://alphanailstylist.pl/ Mają całkiem spory wybór, zamówienia realizują dosyć szybko i w dodatku w ramach gratisu dorzucają do większych zakupów ozdoby gratis :)

    @Cat Girl To glassfleckowiec, też błyszczy a zmywa się o niebo lepiej ;>

    @kleopatre Zgniłe zielenie mi się podobają, ale nie aż tak żebym o nich śniła ;) Tutaj dodatkową przynętą była nazwa ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. niezła nazwa :)
    ładnie wygląda na Twoich pazurkach, ale na moich - krótszych jakoś sobie nie wyobrażam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor sam w sobie świetnie się prezentuje. Podoba mi się taka zieleń.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.