środa, 31 sierpnia 2011

Miały być róże

Nie wiem co zobaczycie na zdjęciach, bo mimo braku słońca są dosyć błyszczące. W założeniu miały być malutkie różyczki. Wyszło coś XD 
Najpierw pomalowałam paznokcie lakierem My Secret numer 108. W butelce wygląda na różowy. Na palcach drobinki w nim zatopione dają efekt kremowo-złotej folii. Po dwóch warstwach widać końcówki. Podejrzewam, że nawet trzy warstwy nie dadzą pełnego krycia.
Gdy lakier wysechł (całkiem szybko) usiłowałam namalować na nim farbkami akrylowymi kwiatuszki, które miały przypominać różyczki. Efekt końcowy średnio mi się podobał pod względem kolorystycznym. Na szczęście przyszła pani listonosz i przyniosła paczkę od Alika z prezentami z Japonii :D Gdy już wszystkie cacuszka wymacałam postanowiłam pooglądać lakiery. W ramach sprawdzania, bez większego namysłu, maznęłam sobie jednym z glitterów po kciuku i efekt przypadł mi do gustu. Co prawda wzorek jest teraz mało widoczny, ale to akurat chyba zaleta XD Zapomniałabym napisać, że ten glitter to La pensee 63.
Teraz siedzę i zastanawiam się czy zmazać paznokcie, czy może jednak zrobić sobie w ten sam sposób prawą rękę XD Może Wy mi podpowiecie?







wtorek, 30 sierpnia 2011

Tagi

Znowu na bloggerze szaleje seria tagów. Postanowiłam, że nie będę taka i też odpowiem na kilka ;) Przejrzałam komentarze i  wygrzebałam nawet te z początku wakacji XD To będzie dłuugi post. No to zaczynam (od najświeższych):

I) Awards 

Tym tagiem poczęstowała mnie MADA z Happy Nails oraz Cristina z  Opinionated Little Finger. Jak widać na załączonym obrazku kilka tagów jednocześnie ;)  One Lovely Blog Award (czyli pierwszą częścią tej zabawy) otagowała mnie już wcześniej MADA i Katie z Katie's stuff...   Dzięki dziewczyny :>

Zasady:
1) Napisz kto przekazał Ci nagrodę, podaj linka;
2) Napisz 7 rzeczy o sobie;
3) Odpowiedz na poniższe pytania;
4) Przekaż nagrodę 10 innym blogom.

7 rzeczy o mnie:
1. Mam w domu piece kaflowe.
2. Na widok kożucha na mleku robi mi się niedobrze.
3. Kocham grać na PS3.
4. Jestem uzależniona od oglądania amerykańskich seriali.
5. Mogłabym całymi dniami wcinać orzechy (wszystkie oprócz włoskich).
6. Chciałabym mieć szkockiego folda.
7. Studiowałam we Wrocławiu.

Pytania:
Twój ulubiony kolor - Czerwony
Ulubiona piosenka - Trochę ich dużo, ale niech będzie Genesis - Mama
Nazwa ukochanego deseru - Domowe tiramisu, te w cukierniach i restauracjach to przeważnie ohydne podróby >_<
Co Cię najbardziej wkurza? - Obgadywanie
Gdy jest Ci smutno to? - Zwijam się w kłębek pod kołderką i oglądam seriale do oporu
Ulubione zwierzę? - Kot - każdy, nawet łysy XD
Czarny czy biały? - Czarny
Twój największy lęk? - Pająki
Twoja najlepsza cecha to... - Optymizm
Codzienna postawa - Byle do przodu ;)
Czym jest perfekcja - Stanem dla mnie nienaturalnym :P
Grzeszna przyjemność - Lody

II) 10 pytań kosmetycznych od Majorki
Tym tagiem obdarowała mnie jjjustii z Nai&jjjustii oraz M z All girl`s stuff. Dzięki za pamięć ;)

1. Umieść obrazek "10 pytań kosmetycznych od Majorki".
2. Odpowiedz na 10 pytań kosmetycznych.
3. Powiedz, kto Cię oTAGował.
4. oTAGuj 12 blogów tym "TAG'iem".
5. Poinformuj blogi o oTAGowaniu.

10 kosmetycznych pytań:

1.Używasz kolorowych cieni do powiek, czy neutralnych?
Wszystkich jakie wpadną mi w ręce.
2.Co wolisz bardziej pomadkę czy błyszczyk'?
Błyszczyk, bo nie rzuca się w oczy, że go szybko zjadam ;)
3.Czy uważasz, że tylko drogie produkty są dobre?
Drogie produkty są jedynie drogie ;) To, że coś ma nazwę, za którą trzeba sporo zapłacić, nie znaczy, że zadziała.
4.Co sądzisz i czy używasz różu do policzków?
Muszę w końcu zacząć używać.
5.Jaki produkt jeden produkt kosmetyczny kolorowy zabrałabyś na bezludną wyspę?
Balsam do ust. Nie ma nic gorszego niż wysuszone usta.
6.Miałaś kiedykolwiek problemy z cerą?
Mam w dalszym ciągu.
7.Używasz filtrów?
Tylko na obiektyw ;P
8.Na jaki produkt kosmetyczny uważasz, że trzeba wydać więcej pieniędzy?
To zależy ile to jest "więcej pieniędzy".
9.Co sądzisz o maseczkach i czy ich używasz?
Lubię maseczki, ale nie używam systematycznie. Ciągle szukam dla mnie najlepszej.
10.Jakiej gwiazdy makijaże podobają ci się najbardziej?
Nie zwracam uwagi na makijaże gwiazd.


III) 3 rzeczy, które chciałabym, aby wpadły mi w ręce.

Ten tag to też zasługa jjjustii z Nai&jjjustii 

1. Helmer na lakiery, bo mi już miejsca brakuje.
2. Gry, na które czekam już kilka lat., czyli Diablo III i Final Fantasy XIII Versus.
3. Szkocki fold zwizłouchy.

Zdjęć nie daję, żeby nie łamać praw autorskich ;p

IV) 30 pytań kosmetycznych

Tym tagiem uszczęśliwiła mnie lidzia007 z Więc chodź! - pomaluj mój świat.... Dzięki XD
Zasady:

1. Napisz, kto Cię oTAGował.
2. Odpowiedz na 30 pytań.
3. Przekaż TAG 10 innym blogerkom.
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie oTAGowane i umieść adresy do ich blogów w swojej odpowiedzi.
5. Po odpowiedzeniu na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię oTAGowała, na przykład pod jej najnowszą notką. 

Pytania i odpowiedzi:

1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
Przeważnie dwa razy dziennie.
2. Jaki masz typ cery?
Tłustą.
3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
Ciągle szukam ideału. Obecnie używam na zmianę żelu do mycia twarzy Soraya Beauty Therapy z kuracji Witaminowo-mineralnej i płatków owsianych, które świetnie łagodzą podrażnioną skórę.
4. Czy używasz peelingów do twarzy? Jeżeli tak, to jakich?
Obecnie  różanego peelingu z mikrogranulkami z Ziaji.
5. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Do komplety z peelingiem różanego kremu regenerująco-łagodzącego.
6. Używasz kremu pod oczy? Jeżeli tak, to jakiego?
Jeszcze nie, ale mam zamiar. Tylko nie wybrałam, który to będzie.
7. Masz piegi? Jeżeli tak, to gdzie?
Mam złote ciapki na bladej skórze, które po opaleniu mogłyby być piegami.
8. Jakiego podkładu używasz?
Rimmel Match Perfection, ale rozglądam się za czymś innym
9. Jakiego korektora używasz?
Nie używam korektora.
10. W jakiej tonacji jest Twoja cera?
Obstawiam, że w chłodnej ;)
11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Chciałabym kiedyś spróbować.
12. Jakiej maskary używasz?
Essence No Limits Volume Mascara i Rimmel Extra Super Lash, ale szukam ideału.
13. Czego używasz do aplikowania makijażu?
Podkład palcami, puder pędzlem, cienie pędzlami, chociaż czasem załączonymi do cieni aplikatorami.
14. Używasz bazy pod makijaż?
Tak, ale nie zawsze.
15. Używasz bazy pod cienie?
Zawsze. Bez bazy cień mi się zbiera w załamaniu powieki już po godzinie noszenia.
16. Ulubiony kolor cienia do powiek?
Lubię wszystkie kolory, chociaż nie wszystkie pasują.
17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie?
Duraline + cień. Użyłam jak do tej pory tylko kilka razy, ale to mój faworyt.
18. Ulubiona szminka?
Mam tylko jedną, ale nie nazwałabym jej ulubioną.
19. Ulubiony błyszczyk?
Nie mam, używam to, co akurat się nawinie.
20. Ulubiony róż?
Nie używam.
21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem internetu? (Allegro, eBay, sklepy internetowe)
Bez przerwy. Przeważnie lakiery, ale kremy, żele i cienie też się zdarzają.
22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarach?
Nie.
23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
Pomarańczowa twarz i biała szyja. Jak kiedyś tak będę wyglądać, to niech mnie ktoś zastrzeli >_<
24. Lubisz kolorowe makijaże?
Bardzo.
25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, to co by to było?
Tusz do rzęs.
26. Wychodzisz z domu bez makijażu?
Często.
27. Uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu?
Wyglądam blado, ale ludzie przede mną nie uciekają ;)
28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/make up'u?
Gdyby ktoś mi je ufundował :D
29. Która firma kosmetyczna jest według Ciebie najlepsza?
Lubię różne firmy, ale nie mam faworyta.
30. Czy zdarza Ci się niezdarnie nałożyć makijaż?
Żeby to jeden raz XD

KONIEC XD

Nikogo nie taguję, bo większość już dawno została otagowana. Chyba, że jest jakiś chętny. Nie ma? Trudno XD

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Na kłopoty z lakierem najlepszy pękacz

Ameryki nie odkryłam, ale i tak to napiszę. Jak się człowiek spieszy lub złapał lenia, a lakier robi przykre niespodzianki w postaci smug, bąbelków i innych paskud, to najlepiej sięgnąć po lakier pękający. 
Dzisiaj pierwszy raz po dłuuugiej przerwie byłam w pracy i przyszłam do domu padnięta. Przede mną było robienie obiadu, a lakier na paznokciach dawał mi do zrozumienia, że pora się z nim pożegnać. Miałam w planach tylko pomalować paznokcie dwoma warstwami, a ewentualne ozdabianie zostawić na wieczór lub jutro. Niestety do malowania wybrałam sobie lakier Wet n Wild Wild Shine Eggplant Frost. W zasadzie jest to duochrom fioletowo-granatowy, który ma całkiem przyjemną konsystencję. Ale pędzelek ma fatalny. Najcieńszy pędzelek jaki widziałam - średnica 2 mm. Pędzle przy linerach grubsze bywają >_< Efektem były smugi i bąble oraz problemy z malowaniem przy skórkach. Miałam zatem dwa wyjścia: zmazać albo wypróbować mój najnowszy lakier pękający. Widać co wybrałam ;) Pękacz to Golden Rose Graffiti Nail Art numer 11 - fioletowa baza z mnóóóóóóstwem złotych drobinek. Na ciemnym tle widać przede wszystkim złote drobinki, na jasnym przede wszystkim fiolet (robiłam przed chwilą próbę na wzorniku). Chyba wolę ten złoty efekt na ciemnym tle. 
Nie patrzcie zbyt uważnie na skórki. Zmywacz z Isany mi je przesuszył i trochę je poprawiłam obrabiając zdjęcia, ale i tak bywało lepiej :P Znowu muszę się rozejrzeć za jakimś zmywaczem, bo wysuszona skóra przy "odpicowanych" paznokciach wygląda żałośnie >_<

W pełnym słońcu.

W cieniu.

niedziela, 28 sierpnia 2011

Szachownica

Do wczorajszego holo (czyli Golden Rose - Holographic Color 119) jak zwykle musiałam dodać wzorek ;) Tym razem krateczka z płytki Essence, którą możecie wygrać w moim rozdaniu. Do stemplowania użyłam czarnego Konad Special Nail Polish. Stemplowało mi się wyjątkowo dobrze i nawet specjalnie się nie ubrudziłam ;) Efekt bardzo mi się podoba :D

 W słońcu efekt holograficzny jest dalej widoczny, choć już nie tak bardzo.

 Zdjęcia w cieniu. Mój kot postanowił się dołączyć, ale pazurków nie chciał pokazać XD


sobota, 27 sierpnia 2011

Golden Rose - Holographic Color 119

 Dwa dni bez malowania paznokci, to trochę za dużo jak dla mnie ;)

Dzisiaj pokażę Wam to kolorowe maleństwo.

Zamówiłam ten lakier z ciekawości jak się taki ciemny holo będzie zachowywać. W butelce wygląda bardzo niepozornie, jak bardzo ciemna szarość ze srebrnymi drobinkami. Dopiero na paznokciach w słońcu pokazuje pełną gamę kolorystyczną. Mam nadzieję, że zdjęcia chociaż w części to pokazują.
Lakierem maluje się bardzo dobrze. Jest dosyć gęsty i chociaż nie przepadam za gęstymi lakierami, to z nim nie miałam problemów. Kryje idealnie po 2 warstwach. Schnie szybko, więc nie stosowałam żadnych przyspieszaczy wysychania. Nie wiem ile wytrzymuje na palcach, bo dopiero pomalowałam ;)


 W słońcu drobinki mienią się w zależności od padania światła na: żółto, zielonkawo, różowo, pomarańczowo, niebiesko... Szybciej by było wymienić czego tam nie widać ;)

 W cieniu i słabo oświetlonym pomieszczeniu widać głownie różne odcienie szarości.

 W sztucznym świetle lakier znowu zaczyna się mienić kolorami, choć nie tak mocno jak w słońcu.

Dodałabym jeszcze wzorek jakiś, ale zdecydowanie nie mam siły. Może jutro. Dzisiaj przykleiłam się do krzesełka i tylko rękami ruszam obsługując klawiaturę i myszkę ;) U Was też jest tak nieznośnie gorąco?

Przy okazji przypominam o moim rozdaniu. Szczegóły TUTAJ :)

czwartek, 25 sierpnia 2011

Golden Rose - Holographic Color 102

Na zachętę 2 zbliżenia kolejnego ślicznego holograficznego lakieru z mojej kolekcji :)
Zdjęcia można powiększyć, żeby lepiej się przyjrzeć ;p


Kupowanie lakierów przez internet to malutkie ryzyko, bo nigdy nie wiadomo, czy ten kolor który widać na monitorze, to rzeczywisty kolor lakieru. W końcu każdy monitor ma inne ustawienia. No i tak miałam w tym przypadku. Gdy składałam zamówienie wydawało mi się, że będzie to coś bardziej niebieskiego. Swatche sobie darowałam (szukanie zdjęć 20 lakierów to zbyt pracochłonne zajęcie) i kierowałam się jedynie obrazkiem w sklepie. W rzeczywistości po otwarciu przesyłki miałam problem, w której butelce jest mój niebieskawy lakier ^^" Ale i tak go lubię :)
Podobnie jak lakierem 101, który już wam pokazywałam (notka TUTAJ) maluje się nim bardzo dobrze. Żadnych przykrych niespodzianek w postaci bąbelków i innych paskud. Na zdjęciach są 3 warstwy, chociaż przy dwóch końcówki nie powinny być specjalnie widoczne, zwłaszcza gdy się chce dodać na koniec jakiś wzorek ;) Co do schnięcia tym razem się nie wypowiem, bo nie miałam siły czekać i zastosowałam Seche Vite. Sam kolor trudno opisać, bo czasem wygląda na srebrny, czasem na gołębi, a czasem nawet na niebieski. Najlepiej siąść sobie w słoneczku albo pod lampką i machać łapkami oglądając jakimi kolorami się dodatkowo mieni :D

 W słońcu.

 W cieniu.                     /                   Pod lampką.

I jeszcze stempelki przy użyciu lakieru Konad i płytki Essence. Chciałam zrobić wzorek srebrny, ale okazało się, że lakier w tym kolorze, który kupiłam kiedyś w necie, nadaje się jedynie do denerwowania ludzi, a nie stemplowania. Bardzo mi się ten wzór podoba i przede wszystkim dla niego skusiłam się na tą płytkę. Szkoda, że raczej trudno zrobić go perfekcyjnie, ale trening czyni mistrza :D


To by było na tyle :) Teraz zrobię sobie kilkudniową przerwę wypełnioną zabiegami zdrowotnymi, bo skórki i paznokcie zaczynają mi się buntować. Zresztą i tak cierpię chwilowo na brak pomysłów i lenia ;P W sumie to bym coś zrobiła, ale nie wiem co, więc mam wymówkę ;)

wtorek, 23 sierpnia 2011

Powiew jesieni

Przeglądałam ostatnio zdjęcia i stwierdziłam, że dawno nie miałam na paznokciach nic brązowego. Do tego kwiatowy wzór i mani gotowy :) 
Lakier to Colour Alike 10 Moonlight shadow, reszta to farbki akrylowe i złoty bulion. Niestety złoto zeszło z bulionu pod wpływem topcoat Sally Hansen. Zastanawiam się czy bulion takiej kiepskiej jakości czy tylko z tym topem się nie lubią.
Ciekawe czy wytrzymam z tym mani do jutra ^^" Ostatnio wytrzymuję tylko kilka godzin i zmazuję, bo chcę coś nowego wypróbować. To już chyba choroba XD No ale w przyszłym tygodniu wracam do pracy i skończy się siedzenie w domu i grzebanie godzinami w lakierach ;_;

 W słońcu.

 W słońcu.                     /                        W cieniu.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Serducha


Kolejny pomysł z japońskich magazynów o paznokciach ;>
W oryginale było białe tło i czerwony wzorek z białymi wykończeniami. Nie przepadam za białym lakierem w dużych ilościach na moich paznokciach, dlatego zdecydowałam się na Wibo Your Fantasy 268. Lakier mało kryjący, więc dałam 3 warstwy, a i tak końcówki jeszcze trochę widoczne. Wzór namalwałam czerwoną i złotą akrylową farbką. Wszystko jak zwykle pokryte Seche Vite. Nie mogłam się zdecydować czy serducha malować do siebie czy do ludzi, więc dałam w obie strony XD Z rozpędu na serdeczny palec dołożyłam matujący top Essence, żeby sprawdzić jak będzie wyglądać.

 W słońcu.

 W cieniu. Strasznie żółto wyszło dzisiaj o.O

niedziela, 21 sierpnia 2011

Tru blu in the City ;)

Dzisiaj pomarudzę, bo mi nic nie wychodzi >_< Do tego pobrudziłam się strasznie i już 2 razy dzisiaj zmazywałam całe paznokcie. Skóra mi się od tego przesuszyła i trzeba coś temu zaradzić. 
Zamiast dać sobie spokój postanowiłam zrobić coś mniej skomplikowanego. I tu też napotkałam na przeszkody. Naklejki do frencha okazały się stare, albo źle przechowywane, bo klej mi na paznokciach zostawał zamiast z naklejką schodzić. Klątwa jakaś ;_; Może jutro będzie lepiej, bo dzisiaj się poddaję XD
Na zdjęciach mani wykonany przy użyciu Colour Alike 448 Tru blu i China Glaze z serii Metro CG in the City. Nie byłam pewna jak będą ze sobą wyglądać, ale chyba nie jest źle. Uprzedzam, że zdjęcia nie oddają blasku lakieru China Glaze w słońcu, ale i tak są niezłe.

PS. Spolszczanie angielskich nazw przez Barbra Cosmetics trochę mnie ogłupia. Ciekawe po którym użyciu takiej pisowni zapomnę jak jest poprawnie XD

 W słońcu.

 W cieniu.

piątek, 19 sierpnia 2011

Turkusowa zebra

Uwielbiam wszystkie zwierzęce motywy na paznokciach, dlatego w końcu postanowiłam spróbować swoich sił na zebrze. Wyszło jak widać ;) Moim zdaniem albo pędzelek miałam za gruby albo farbkę za gęstą. Raczej to drugie, ale przy bardziej rozwodnionej farbce krycie ciemnego tła było łagodnie mówiąc - wątpliwe. Mimo pewnych niedociągnięć efekt mi się podoba strasznie. Zwłaszcza, że nie gapię się na paznokcie z odległości 5 centymetrów i nie widzę dokładnie co tam namaziałam XD
Dodam tylko, że mani robiłam późnym wieczorem, przy raczej ciemnej żółto świecącej lampce i sama nie wiedziałam jaki efekt kolorystyczny dostanę ;)
W kolejności nakładania użyłam:
- baza
- Catrice Out of Space C04 Moonlight Express
- Essence Colour&Go 52 Out Of My Mind 
- Essence Colour&Go 38 Choose Me
- perłowe farbki akrylowe
- topcoat.
Miłego oglądania ;)


 Na górze zdjęcia w słońcu. Na dole w cieniu.


 A teraz uciekam, bo burza szaleje >_<

czwartek, 18 sierpnia 2011

Na fioletowo

Nie wiem co się dzieje, ale od rana posta normalnie napisać nie mogłam :/ To piszę nienormalnie, zobaczymy co z tego wyjdzie XD
Dzisiaj nic skomplikowanego nie wymyśliłam, ale i tak mi się podoba ;) W tle China Glaze - Shaken Not Stirred. Na tym stempel z moim ulubionym wzorem z płytki Konada m51 wykonany ciemnofioletowym lakierem Konada do stempli. Dla rozświetlenia kropki wykonane sondą i srebrnym lakierem Astor 61. Wszystko przykryte topem.

 W słońcu.

 W cieniu.