Niedziela mnie w tym tygodniu zaskoczyła i malowałam paznokcie w sumie na ostatnią chwilę. Dlatego dzisiaj "tylko" swatch lakieru, który widziałam jedynie w małej drogerii w moim mieście.
Cosmo M66 to lakier z niebieską bazą i masą srebrnego, bardzo drobnego brokatu, który w sprzyjających okolicznościach czasem nawet błyśnie jakimś kolorem, ale przeważnie wygląda tak jak na zdjęciach. Buteleczka ma 8 ml pojemności i kosztuje parę złotych, ale nie pamiętam ile, bo kupowałam go prawie rok temu.
Lakier śmierdzi okrutnie, w pierwszej chwili pomyślałam, że gorzej niż Kleancolory, ale szybko się przyzwyczaiłam do tego zapachu i już nie jestem tego taka pewna ;) Dziwny gruby pędzel utrudniał mi nałożenie równej warstwy. Miałam wrażenie, że brokat powchodził między włókna (czy jak to nazwać) i dlatego pędzel jest bardzo rozcapierzony na dole. Ale jak widać dałam radę pomalować paznokcie bez ubrudzenia skórek, więc nie jest taki zły.
Sądząc po pierwszej warstwie schnięcie nie jest zbyt dobre, w dodatku lakier wysycha bez blasku i gładkiej powierzchni, dlatego po nałożeniu drugiej warstwy potraktowałam go Seche.
Zmywa się przyzwoicie. Nałożony na dwie warstwy Nail Tek Foundation II nie potrzebuje nawet metody na folię.
Zdjęcia w świetle naturalnym. Zachmurzenie duże.
Zdjęcia w sztucznym świetle.
Mani zaprezentowałam przy okazji akcji:
Szczegóły TUTAJ.









Bardzo ładny!
OdpowiedzUsuńMimo trudności w malowaniu wyszło bardzo ładnie ;)
OdpowiedzUsuńŁadny ten lakier :)
OdpowiedzUsuńładny kolorek :)
OdpowiedzUsuńŁadniusi...
OdpowiedzUsuńŁadnie się świeci :). Kolor jak dla mnie zbyt żywy :)
OdpowiedzUsuńśliczny kolorek :))
OdpowiedzUsuńZawsze żałuję, że dużo tak pięknych kolorów jest dostępnych tylko w osiedlowych drogeriach :<
OdpowiedzUsuńa najsmutniejsze, że takich drogerii coraz mniej :(
UsuńAle śliczny :) W takich osiedlowych drogeriach to można się na cudeńka natknąć :)
OdpowiedzUsuńPotwierdzam :)
UsuńPiękny kolor ;)
OdpowiedzUsuńale śliczny, i wogóle bez żadnej smugi
OdpowiedzUsuńCiekawy, jeszcze takiego nie widziałam :)
OdpowiedzUsuńa widziałaś dużo :D
UsuńŚliczny :D
OdpowiedzUsuńwww.beauty-fresh.blogspot.com
Przepiękny ma taką głębie:)kojarzy mi się z takim lazurowe morze ;D
OdpowiedzUsuńuuooooooouuu :) bajer
OdpowiedzUsuńPod postem o lakierze China Glaze Stone Cold nie odpowiedziałaś mi na jedno pytanie. Gdzie go kupiłaś? ;-) Pisze to jeszcze raz bo nie jestem jakimś lakierowym maniakiem ale w tym Stone Cold się po prostu zakochałam!
OdpowiedzUsuńI jeszcze jedno dodatkowe: znasz lakiery o takim samym/podobnym wykończeniu? Jak tak, to które to?
Z góry dzięki za odpowiedź :-)
O sorrki, jakoś mi umknęło ^^"
UsuńStone Cold kupiłam na stronie http://transdesign.com, z tym że tam najbardziej opłaca się 9 lakierów za jednym zamachem kupić, bo płaskie pudełko tyle mieści. W Polskich sklepach internetowych kosztuje parę złotych więcej ale da się przeżyć. Czasem kupuję tutaj http://alphanailstylist.pl/ i z tego co widzę Capitol Colors jest. http://www.beautyflo.pl/ też ma w ofercie China Glaze ale nie wiem czy Stone Cold mają.
O podobne wykończenie raczej ciężko. Ale można np. pokryć lakier glasspleckowy warstwą matującego topa (ja używam Matte Magic z China Glaze). Niekoniecznie wyjdzie równie ładnie ale też ciekawie. Tu masz przykład: http://bottle-of-happiness.blogspot.com/search/label/O.P.I.
Dziękuje ślicznie za odpowiedź :-)
UsuńPiękny kolor ;)
OdpowiedzUsuńAle ładnie się mieni. Me likeyy :D
OdpowiedzUsuńnie znam dziada ;)
OdpowiedzUsuńBaaaaardzo ładny:))
OdpowiedzUsuńcałkiem przyjemny choc ja z niewiadomych mi względów niebieskości omijam ;) może najwyższy czas to zmienić?
OdpowiedzUsuńmoże powinnaś, ale ja Cię nie będę namawiać, bo później winę na mnie zrzucisz ;p
Usuńi tak co by paka nie przyszła to mówię mojemu "To od tej kasi, wiesz? co ma kota" :D zawsze jest na Ciebie
UsuńInteresujące, wysłałam do tej pory 3 paki, a Ty ciągle dostajesz ode mnie. Jakieś cudowne rozmnożenie XD
Usuńno tak mnie rozpieszczasz a pieniądze na koncie XD
Usuńchyba raczej na kocie XD albo dokładniej: w kocie XD
UsuńJest piękny:)
OdpowiedzUsuńtylko smerfa brakuję :(
tylko nie smurfy XD
Usuńpodoba mi się :)
OdpowiedzUsuńBardzo przyjemny.
OdpowiedzUsuńpiekny jest
OdpowiedzUsuńLubie takie wlasnie niebieskie z drobinkami.
OdpowiedzUsuńAle ale..patrze na tego Jerzego "po lewo" i coraz bardziej nabieram na niego ochoty...
mam nadzieję, że się do Jurka w takim razie zapisałaś ;>
Usuńjejuuuu, jest śliczny !
OdpowiedzUsuńoglądam zdjęcia poprzednie i jestem w szoku jaki ty masz wielki talent i co potrafisz zrobić z paznokciami ! ;)
Dziękuję bardzo :) Staram się jak mogę, głównie przez bloga ;)
UsuńPrzepiękny niebieski, bardzo w moim stylu!
OdpowiedzUsuńAż trudno uwierzyć, że dobrze się zmywa [rozumiem, że w tym nie barwi płyty, bo niebieszczaki majo do tego tendencję...]
Szkoda że po wyschnięciu nie jest gładki i blask też mu się ulatnia, hmmm... oooj tam. Wybaczam mu.^
Tak samo jak wybaczam dziwny gruby pędzel [chyba wiem o jakim typie mówisz, co to mógłby za mietłę służyć^^].
Z dwóch warstw bazy schodzi całkiem nieźle. Nie wiem jakby z pojedynczej warstwy by się zmywało ;)
UsuńNie wiem czy by się na miotłę nadał, bo chyba za miękki, prędzej luźny pędzel do pudru XD
Cudo! :)
OdpowiedzUsuń