wtorek, 28 sierpnia 2012

Delia Las Vegas 507

Dzisiaj szybki post, bo śpieszę się nadrobić zaległości w czytaniu Waszych blogów ;>
Delia Las Vegas 507 to glitter składający się z bezbarwnej bazy, czarnego drobnego brokatu oraz holograficznych sześciokątów. Z serii Las Vegas mam 3 lakiery i wygląda na to, że ten czarny nie wdał się w rodzeństwo. Pędzelek ma jakiś dziwny, konsystencję glutowatą, jakby ktoś już go używał i za bardzo wyschnął. Z tego co wiem nie tylko mój egzemplarz tak wygląda, więc wniosek, że się producentowi nie udał nasuwa się sam ;)
Zwykle glittery używam na kolorową bazę, ale tym razem stwierdziłam, że sprawdzę jak mu krycie wychodzi, więc jest solo. To co widać na zdjęciach to dwie warstwy glittera pokryte warstwą Seche oraz warstwą topu Color Club. Jak widać glitter jest z tych żrących topy. 
Malowanie było średnio przyjemne, pierwsza warstwa rozprowadzała się źle ze względu na konsystencję. Przed nałożeniem drugiej dodałam sporo rozcieńczalnika i było już lepiej.
Nie mam pojęcia jak się zmywa, bo nałożyłam go na bazę peel off Essence z limitki Ready For Boarding. Tym razem nie zdrapywało się mani tak dobrze, ale i tak poszło szybciej niż metodą foliową. I znowu nie sprawdziłam trwałości tej bazy, bo usunęłam mani po jednym dniu. Ale mycie włosów mu nie zaszkodziło.

 W słońcu


 Bez słońca



49 komentarzy:

  1. ładny gliterek :D ale jak widze coś czarnego to od teraz mam dość bo zmyłam czarny lakier XD

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny glitter, jedyne co mnie odstrasza od tego typu lakierów to właśnie zmywanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny lakier, szkoda tylko, że tak źle się rozprowadza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po rozcieńczeniu jest o wiele lepiej, chociaż wtedy trzeba nałożyć więcej warstw, albo położyć na czarne tło :)

      Usuń
  4. o rety, ja wczoraj pół godziny zmywałam czarny lakier z mnóstwem glitteru i aż mnie palce rozbolały ;) a że waciki się akurat kończyły to nie brałam się za folię ;) ale śliczny jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi więcej wacików idzie właśnie jak bez folii robię ;>

      Usuń
    2. nie widziałaś, jak ten oszczędzany potem wyglądał ;)

      Usuń
    3. czyżby więcej brokatu niż wacika? XD

      Usuń
  5. A u mnie ta baza z Essence się nie sprawdza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce się zdzierać? Może za cienką warstwę kładziesz? Ja dawałam grubą, taką żeby całe paznokcie były białe. Trochę czasu wysychanie tego zajmuje, ale jak dotąd mani schodził dobrze. Słyszałam też, że ta baza nie ze wszystkimi lakierami dobrze współdziała.

      Usuń
  6. Koniecznie muszę się wyposażyć w tą bazę. Lakier ładny, szkoda tylko, że nakładanie niezbyt sympatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie!
    Firma Ciate popadła w jakiś, nie wiem, samozachwyt? Żeby coś takiego zrobić... A, szkoda słów. Paranoja jakaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory myślałam, że takie cuda to tylko u nas możliwe ;)

      Usuń
  8. pięknie :) jak moje pazurki trochę urosną to sama wypróbuję takie połączenie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. kolejne śliczne czarnulki :) czekam właśnie na nowego czerniawego nein, nein... i postaram się coś wycudować do Twojego konkursu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wygląda na pazurkach, ale szkoda, że taki kiepski ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiepski to za dużo powiedziane, na pewno trudny w obsłudze ;)

      Usuń
  11. Miałam go kupić, ale była jedna buteleczka w drogerii na dodatek umazana lakierem- wolałam nie brać:p Efekt jaki daje mi się podoba, szkoda że taki kichowaty:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie wstydu nie mają akie numery robić >_<

      Usuń
  12. Udane połączenie, holosy ładnie się wtopiły w bazę, a do tego ten brokat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Brokat nie robi na mnie za bardzo wrażenia ale zaciekawiłaś mnie tą bazą peel off.. Cóż to takiego, bo nie słyszałam nic o niej wcześniej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kiedyś o niej wspominałam, widocznie przegapiłaś ;)
      O tej bazie czytałam wiele skrajnych opinii, zdaje się, że działa w zależności od lakieru na niej położonego.

      Usuń
    2. Chyba faktycznie przegapiłam, albo zwyczajnie wyleciało mi z głowy..
      Właśnie widziałam na FB tutorial z taką bazą.. Wygląda ciekawie.. Może to by było rozwiązanie na moją niechęć do brokatów :)

      Usuń
  14. Mam wszystkie lakiery z tej serii i jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny też już używałaś na paznokciach? Z moich trzech jest zdecydowanie najgorszy w obsłudze.

      Usuń
  15. mogłabyś spróbować zrobić manicur katniss ten który miała podczas pierwszych igrzysk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę sobie przypomnieć jaki miała :)

      Usuń
    2. taki jaki miała pseudonim "dziewczyna która igra z ogniem"
      czyli tak jagby ogień na paznokciach

      Usuń
    3. Coś mi się tam kojarzy ;>
      Chyba od pół roku ognisty mani mam w planach, ale się zabrać nie mogę. Może najwyższa pora nadrobić ;)

      Usuń
  16. bardzo ładnie ;)
    lakier jak lakier, ale zdjęcia zawsze robisz takie wspaniałe, że chce się oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. na Twoich pazurkach wszystko wygląda ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. I jak, fajna jest ta baza? Bo szczerze mówiąc nie jestem do niej zupełnie przekonana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy kogo spytasz. Używałam 3 razy, za każdym razem tylko jeden dzień i jestem raczej zadowolona. Niektórzy strasznie marudzą, bo im nie chce się zdzierać jedym kawałkiem.

      Usuń
  19. podobny trochę do Circus Confetti od Essence.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tylko tym, że też glitter ;) CC jest zdecydowanie kolorowe samo w sobie, a on tylko czasem błyśnie kolorowo :)

      Usuń
  20. Dziwny, ale to mi się w nim podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Niby ładny, ale coś mi się w nim nie podoba. Może to chropowate wykończenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też coś nie pasuje i nie mogę się zdecydować co ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.