piątek, 3 sierpnia 2012

Koreańske pastele z brokatem part III

Była już część pierwsza w której pokazywałam Wam lakiery Innisfree nr 84 i Innisfree nr 83. Była część druga, w której była mowa o lakierach Innisfree nr 81 i Innisfree nr 82. 
A dzisiaj przyszła kolej na ostatnią odsłonę tej serii czyli Innisfree nr 85. Własności ma dokładnie takie same jak poprzednicy, więc jak chcecie sobie poczytać, to zapraszam do poprzednich części. Dodam tylko, że na paznokciach mam 3 warstwy utrwalone Seche.

 Zdjęcia w słońcu


 Zdjęcia w cieniu

Pamiętacie, że prezentowany w części drugiej Innisfree nr 82 usiłował wyglądać na żółty? Pomyślałam, że może tak wygląda przez towarzystwo różowego lakieru i zrobiłam mu zdjęcia solo. Jednak ta zieleń ma tyle żółtych tonów, że na mnie zaczyna wyglądać bardziej żółto niż zielono. Ale skoro mam zdjęcia, to i tak Wam je pokażę :) Zatem 3 warstwy Innisfree nr 82 utrwalone Seche.

 Zdjęcia w słońcu


 Zdjęcia w cieniu

Podsumowując muszę stwierdzić, że podoba mi się ta seria i cieszę się, że mogłam je dostać za rozsądne pieniądze. Takiej kasy jak chcą za te lakiery na ebayu zdecydowanie bym nie dała ;p

45 komentarzy:

  1. żółty jak w morde strzelił! :P polowałam na te lakiey na ebayu i zastanawiam sie czu kupowac bo cena nie taka zła, a fajnie wyglądają. Tylko o zmywanie sie boje ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmywanie o dziwo nie jest takie złe, nie potrzebowałam nawet do niego metody na folię :)
      poza tym brokaty mi nie straszne z bazą pee off essence, która może nie jest idealna, wiem nie nie zawsze działa, ale jak już działa, to szast prast i żegnajcie upiorne sześciokąty ;D

      Usuń
  2. Nadal utrzymuję, że byłyby jeszcze słodsze, gdybyś użyła matującego topa ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajjjj znowu zapomniałam XD to chyba przez tą liczbę warstw ;p

      Usuń
    2. Jeśli masz jeszcze jakieś koreańskie pastele do pokazania, to domagam się wersji z matem dla mnie :D

      Usuń
    3. nie mam, ale podanie i tak mogę rozpatrzyć ;p

      Usuń
    4. Oj tak zdecydowanie poprosimy w macie.

      Usuń
  3. na twoich paznokietkach chyba każdy lakier wygląda fajnie =)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne lakiery ;)
    niespotykane ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym mieć takie paznokcie i talent jak Ty. Uwielbiam większość Twoich prac, jesteś moim miszczem. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie lakiery z tej serii są cudne.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakochałam się ^.^ Totalnie uwielbiam takie kolory~

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są. Sama bym chętnie zaopatrzyła się w takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obydwa bardzo mi przypadły do gustu :) Zakupiłam niedawno ten TOP Seche ale nie bardzo umiem się nim posługiwać :D Zjeżdżam razem z lakierem kiedy nim maluję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poczekaj aż lakier odrobinę podeschnie i przy malowaniu seche nie przyciskaj mocno pędzelka, bo i tak cienką warstwą się nie da go nakładać
      na niektóre lakiery seche gorzej się nakłada, ale z większością nie ma problemów :)
      trochę wprawy i powinno zacząć wychodzić :)

      Usuń
    2. Dziękuję za rady :) Zaraz będę próbować :D

      Usuń
  10. o, ten dzisiejszy zdecydowanie bardziej mi się podoba;) faktycznie, jak pisze Rebellious lady, świetnie mogą wyglądać "zmatowione"

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie się prezentują :) pierwszy wygląda bosko

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ladnie wyglada:D daja ciekawy efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy jest piekny, ten zolty czy tez zielony nadal mi sie nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy manicure jest fantastyczny. Kojarzy mi się z przyjęciem dla lalek i polukrowanymi muffinkami z kolorową posypką... a do tego koronki...

    OdpowiedzUsuń
  15. a jak dla mnie numerek 85 jest zbyt mdły:<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to bardzo dobrze, że nie musisz go nosić :D

      Usuń
  16. lakier po seche wygląda super ( wbrew temu co piszą hipokrytki na różnych blogach )
    dla mnie the best :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co piszą? bo ja tylko o ściągniętych końcówkach trafiam ;)

      Usuń
    2. hehe - u siebie zachwalają a u innych w komentarzach, że g.wno i jak bardzo są zawiedzione

      Usuń
    3. No popatrz, albo nie trafiłam, albo nie zauważyłam ;)

      Usuń
  17. bardzo cukierkowo,podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładne, szczególnie ten różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ejjjjjj, nie śpij XD jesteś???

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne są, pozazdrościłam Ci ich i zrobiłam sobie podobną samoróbkę z kilku tańszych lakierów, może nie wyszło tak samo ale namiastka była;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie jakoś radzić :) Mam nadzieję, że pokażesz próbkę na blogu :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.