środa, 22 sierpnia 2012

Prosto z wody na różowo

Ogłaszam chwilowy koniec z water marble. Mam już dość babrania się w kałuży z lakierami, dlatego robię chwilową przerwę ;> Dzisiaj ostatni z sierpniowej serii. 
Jako podkład posłużyła mi jedna warstwa China Glaze Love's A Beach. Idealnego krycia nie zapewniła, ale jako tło była w sam raz. Na wodę powędrował ten sam lakier czyli China Glaze Love's A Beach oraz China Glaze Blue Year's Eve.
Kropki wykonałam przy pomocy sondy tymi samymi lakierami, co cały mani. Całość, jak zwykle ostatnio, utrwaliłam topem Konad i Seche.



Pomyślałam, że nami będzie się równie ciekawie prezentować w macie, dlatego dołożyłam warstwę Flormar Matifying Top-Coat. 


 

No i która wersja Wam się bardziej podoba? Ja nie potrafię się zdecydować ;)

PS. Tytuł posta wymyśliła Ali, bo ponoć to lubi ;)

61 komentarzy:

  1. Często odwiedzam Twojego bloga, robisz świetne paznokcie :)
    Dodałam Twojego bloga do mojej listy na nails-tutorial.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszły cudownie! Masz na prawdę niesamowite umiejętności, ze zwykłego marble robisz coś niesamowitego! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie wersje mi się podobają ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. W pełni szczerze mogę powiedzieć że twój blog to najlepszy blog ze zdobieniami paznokci z jakim dotychczas się spotkałam :) inspirujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najpiękniejszy komentarz, jaki dostałam <3

      Usuń
  5. Mi 1 wersja bardziej się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem :)! Zanim przeczytałam post, a zobaczyłam zdjęcia byłam pewna że zrobiłaś to stempelkami... A tutaj taki szok. Pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak pomyslałam. Jak przeczytałam, że to water marble to ze zdumienia przecierałam oczy.

      Usuń
    2. Ooo fajne by były takie stemple :D

      Usuń
  7. matko.. ale piękne. czasem naprawdę nie wiem jak robicie tak śliczne wzorki. ja chyba takiego talentu nie posiadam. i czasu dodatkowo.
    dołączam do obserwatorów z wielką chęcią i nadzieją na więcej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. I jak zwykle bezbłędnie i pięknie. Chciałabym mieć takie zdolności jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale to jest piękne *.*
    mat mi sie podoba bardzo

    OdpowiedzUsuń
  10. Mistrzostwo świata. Obie wersje.. Aż mnie korci żeby znów spróbować water marble :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może usiądź i poczekaj aż przejdzie ;)

      Usuń
    2. Hehe.. Poczekałam ;)
      W tygodniu i tak czasu brak ale któregoś weekendu na pewno spróbuję.. Zbyt wiele ślicznych mani z użyciem tej techniki ostatnio widziałam.. Jak nei wyjdzie to już na dobre dam sobie spokój..

      Usuń
  11. Jak zwykle wszystko idealnie. Kurcze, no nie można tak, zawsze po mistrzowsku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo właśnie, czujemy się gorsze przy tak idealnie zrobionym mani ;D

      Usuń
  12. Pięknie wyszło! Ale Ty to już wiesz :) Świetna kombinacja kolorków, bardzo podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  13. matowa mnie rozwaliła - cudeńko :) zanim doczytałam, to pomyślałam jakie marble skoro to stempelki, a potem no cóż moja reakcją: hmmm o kurcze czadowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym takie stemple ;> Byłoby szybciej i mniej bałaganu ;)

      Usuń
  14. Jesteś mistrzynią water marble, podziwiam <3
    Ja chyba zrobię pierwsze podejście do tej techniki w ten weekend, a potem wrzucę na bloga, będzie śmiesznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób Chinkami. Większe prawdopodobieństwo sukcesu ;>

      Usuń
  15. W życiu bym nie powiedziała, że to water marble! No i wreszcie coś matowego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież od czasu do czasu coś zmatuję ;p

      Usuń
  16. jak z wody to muszą się błyszczeć! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. zanim napiszę coś sensownego muszę ochłonąć z zachwytu :P

    OdpowiedzUsuń
  18. dołączam się do dziewczyn - myślałam, że to stempelki :) może zrobię jakiś konkurs gdzie Cię nagrodzę już pro-forma :P

    OdpowiedzUsuń
  19. to jest water marble?! ja nie wierzę... niech mnie ktoś uszczypnie!
    z tymi kropkami paznokcie wyglądają po prostu bosko :>

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogę, co zdobienie to lepsze. Ja nie wiem, świetnie Ci to wychodzi. Muszę chyba ponowić próby z tą metodą, może coś mi wyjdzie sensownego...

    OdpowiedzUsuń
  21. hey.,; ) Fajny blog. ; )
    zapraszam na mojego
    http://forever-young112.blogspot.com/
    proszę o pomoc którą grzywkę wybrać

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozumiem, że te kropki to już sama robiłaś? Jak zawsze super mani! Matowe chyba bardziej mi się podobają;)

    OdpowiedzUsuń
  23. podoba mi się ta metoda , ale jakoś nie mam ochoty babrać się w tym ; pp
    a tobie jak zawsze świetnie wyszło , i podoba mi się w obu wersjach ; D

    OdpowiedzUsuń
  24. Obie wersje bardzo ciekawe :D
    Wyszło ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi się bardziej podoba matowy, choć z reguły do matów nie mam przekonania ;)
    Szkoda, że robisz przerwę od wody (przynajmniej w malowaniu pazurków :P), bo water marble wychodzi Ci po prostu niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Obie wersje bardzo mi się podobają, mani wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne obie, ale dla mnie matowa lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jesteś niesamowita! Robisz takie piękne zdobienia że po prostu szczena mi opada i nie wiem już jakich komplementów używać :) Cuda po prostu.
    Mnie się podobają obie wersje. Natomiast ja mam takie fazy, że co jakiś czas lubię matowe wykończenie, a potem mega taflę. Dziś akurat wolałabym pierwszą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. dwa razy w życiu robilam tą metodą i normalnie wyszła mi masakra...i w og,ole upaćkane mam wszystki wtedy....ja nie wiem jak Ty to robisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mam wrażenie, że cudem ;) Czasem godzinami się męczę i nic nie wychodzi, a czasem bez większych problemów.

      Usuń
  30. Jak wychodzą takie cuda to chyba jednak warto się babrać:) A mi wyjątkowa wersja niematowa podoba się bardziej;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super!
    Dla mnie wersja z połyskiem ☺

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.