niedziela, 14 października 2012

Porównanie: Orly Glitz & Glamour vs. Catrice Oh My Goldness!

Czasem mam wrażenie, że ja i mój aparat żyjemy w dwóch różnych czasoprzestrzeniach. I dlatego to, co ja widzę na paznokciach różni się tak bardzo od tego, co widzi aparat. Dzisiaj jest świetny przykład tego zjawiska. Jedynie na ostatnim zdjęciu z paznokciami nasze czasoprzestrzenie się zbiegły ;)

Ale do rzeczy. Wczoraj pokazałam jak Catrice Oh My Goldness! prezentuje się na paznokciach. Kilka osób miało skojarzenie z Orly Glitz & Glamour, a bumtarabum skorzystała z okazji i poprosiła o porównanie tych dwóch lakierów. Obiecałam, że zrobię i na szczęście okazało się, że wolna chwila i słońce znalazły się szybko.

Do porównania stają: Catrice Oh My Goldness i Orly Glitz & Glamour.

Tak prezentują się pędzelki. Dla mnie pędzel Catrice zdecydowanie za gruby, do tego z jednej strony zaokrąglony, z drugiej prosty, co wcale mi malowania nie uprzyjemnia.

A tak wyglądają oba lakiery rozsmarowane na białej kartce. Oba zmieniają kolor w zależności od kąta padania światła.

Pora na prezentację na paznokciach. Na początek dwie warstwy w słońcu. Przy krótkich paznokciach w obu przypadkach krycie jest zadowalające, choć jak się przypatrzeć to na końcówkach widać niewielkie prześwity. Nie wiem co odbiło aparatowi, ale w rzeczywistości Orly wydawało mi się jaśniejsze i bardziej żółte.




Po dodaniu trzeciej warstwy nawet na długich paznokciach krycie powinno być idealne. Tak prezentują się trzy warstwy w słońcu wg aparatu ;)




I jeszcze trzy warstwy w cieniu. Tutaj już bardziej zgadzamy się z aparatem co do kolorów ;)



Jeżeli chodzi o szczegóły techniczne, to lakiery są do siebie dość podobne. Oba to bezbarwna baza z zatopionym biliardem złotych drobinek. Drobinki w Oh My Goldness! są trochę mniejsze i mniej błyskają w słońcu. Schnięcie obu lakierów porównywalne, chociaż Catrice schnie chyba odrobinę szybciej. Trwałości nie porównywałam, ale takie wykończenia lubią sprawiać problemy w rodzaju startych końcówek i niewielkich odprysków, dlatego utrwalenie topem wydaje mi się niezbędne.
Oba lakiery bardzo mi się podobają, ponieważ lubię złoto na paznokciach, a moja cera dobrze przy takich kolorach wygląda. Glitz & Glamour wydaje mi się bardziej odświętny, a Oh My Goldness! kojarzy się bardziej jesiennie.

31 komentarzy:

  1. Na to czekałam ;) Wydawał się wręcz identyczny a jednak nie... Ale i tak chyba i tak kupię Catrice jako zamiennik. Dzięki za porównanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym miała wybierać między nimi, to zdecydowanie postawiłabym na Orly.. Wydaje mi się taki "mniej tandetny" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oba są tak podobne i piękne, że ciężko wybrać który ładniejszy, ale gdybym miała któryś z nich kupić, to wybrałabym tańszy z Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo :) praktycznie nie ma między nimi różnicy, to po co przepłacać ?

      Usuń
    2. Ja tam różnicę widzę i to całkiem wyraźnie ;p

      Usuń
  4. Orly jest ładniejszy i taki jakby skromniejszy wg mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardziej podoba mi się ten z Orly, jednak tańszy odpowiednik też ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oba piękne;-) Ale chyba skuszę się na Catrice;)

    OdpowiedzUsuń
  7. orly jest jaśniejszy - catrice to takie miedziane złoto bardzo podobne do opi rising star :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, umieram - obydwa piękne i obydwa za żółte dla mnie :(
    Jakbym jednak miała wybierać - chwyciłabym Orly :>

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie jednak nic nie przebiję orlika ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne obydwa ze wskazaniem na catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne barwy!! jesieni.;..wakacji..słońca !! :D
    aż zapragnęłam mieć kolejne odcienie w swojej małej kolwkcji

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem Orly ma ładniejszy odcień ale Catrice ma wygodniejszy pędzelek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zdecydowanie pędzel Catrice nie jest wygodny XD Może jakby był równo obcięty, ale taki krzywy mi przeszkadza ;)

      Usuń
  13. Ja tam wielkiej różnicy między nimi nie widzę, ale gdybym już miała wybierać pomiędzy nimi, to wybrałabym Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oba wspaniałe. Nawet nie mogę się zdecydować, który podoba mi się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. orly <3 piekne złoto, natomiast catrice za bardzo zajezdza zółcią.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm... a jak pomiędzy nimi prezentowałby się wibo 349? Wiem, że to za dużo prosić o kolejne porównanie ale może chociaż któraś z dziewczyn miała okazję na własne oko porównać? Nie pogardzę nawet słownym opisem roznic;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu niestety nie pomogę, bo wspomnianego Wibka nie posiadam ^^"

      Usuń
  17. Nie mogę się zdecydować, który wygląda lepiej. I chociaż nie są to "mój" kolor to muszę przyznać, że wygląda naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię złota na paznokciach, ale Orly ładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze,nie przepadam za taką ilością złota na pazurkach,ale cóż o gustach się nie dyskutuje,może kiedyś do odpowiedniej kreacji...
    Zapraszam do mnie: http://perfectbody-fit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.