wtorek, 20 listopada 2012

Egzotycznie

Po raz setny piszę, że nie czytałam/oglądałam sagi "Zmierzch". Ale już po zapowiedziach limitki Essence Breaking Dawn wiedziałam, że mocniej się zainteresuję wszystkimi ciemnymi odcieniami z tej serii. No i miałam rację, bo w koszyku wylądowały wszystkie trzy. 

Dzisiaj pokażę Wam pierwszy z nich w akcji. Będzie to Essence 02 Alice Had a Vision - Again (Alicja zdaje się tych wizji na pęczki miała ;p). Lakier to ciemna baza w kolorze fioletowym z wyraźnymi niebieskimi tonami. W bazie pływają tysiące fioletowych i niebieskich glassfleckowych drobinek. Lakier jest piękny, ale aplikacja mnie denerwowała od początku do końca. Po pierwsze za gruby dla mnie pędzel, który nie rozprowadza lakieru równomiernie. Po drugie lakier jest gęsty i naładowany drobinkami, co wspólnie z pędzlem dale nierówną powierzchnię przy końcach paznokci i pełno lakieru na szyjce butelki. Schnięcie wydawało się dobre, ale za to utwardzanie do kitu. Niby same minusy, ale i tak mi się lakier podoba, świetnie się prezentuje jako tło do ozdób. Z daleka wydaje się prawie czarny, ale potrafi błysnąć drobinkami.

Do ozdobienia mani użyłam połowy zestawu naklejek wodnych, które kiedyś dostałam do testowania od sklepu KKCenterHK. Naklejki te już pokazywałam na blogu TUTAJ. Kosztowały wtedy 6$. Niestety nie znalazłam ich w sklepie pod linkiem, który pokazałam w tamtym poście. Dodatkowo jako ozdobę dołożyłam cyrkonie nałożone na kroplę bezbarwnego lakieru. Całość utrwaliłam topem. 

 Zdjęcia w sztucznym świetle




53 komentarze:

  1. Fantastyczne zdobienie, bardzo inspirujące i w chwili obecnej wzbudzające moją zazdrość:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojaaaa, ale śliczne! Takie orientalne :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście śliczny ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę jakoś zdobyć ten lakier bazowy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny! Pamiętam te naklejki, poprzedni mani również zachwycał.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie jak zawsze.. No i te fotki.. Zazdrość mnie zżera ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie. Chyba sama skuszę się na ten lakier, bo fajnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  8. woow, pierwszy raz widze takie piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również się zastanawiałam nad tą kolekcją, choć bardziej nad "Jacob's protect", ale okazało się, że mam identyczny lakier z Lovely, w dodatku tańszy i lepiej się trzyma niż lakiery Essence , ale faktycznie, ten też jest ciekawy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Essence z limitek przeważnie trzyma się lepiej ;>

      Usuń
  10. Wow, jak paznokcie jakiejś królowej, pięknie i elegancko wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm czyżby to był ten lakier, który wczoraj trzymałam w łapie, ale odłożyłam?!? Piękny, i fajnie wygląda z tymi złotymi naklejkami - super! Korona na każdym paznokciu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. naklejki cudownie prezentują się na tym tle

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupiłam 2 lakiery z tej serii - Edward's Love i Piece of Forever, choc wszystkie mi się bardzo podobały :) Może jeszcze dokupię...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dopiero zobaczysz jak się Jacob's protection nakłada :P. W każdym razie dla ładnego lakieru jestem w stanie dużo znieść, a tak się składa, że oba bardzo mi się podobają :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakaż z Ciebie, normalnie, hrabina :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie tak samo ze Zmierzchem i lakierami ;). A mani *o* wow! Powtórzę się, ale podziwiam Cię :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem oczarowana! Zdobieniem, bo lakier tak mnie wkurzył, że go znielubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Iście królewskie zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oooo paznokcie wyglądają bardzo bogato :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kojarzą mi się z Indiami. :P

    OdpowiedzUsuń
  21. A tam, w zeszłym roku wampirze lakiery były ciekawsze.
    Na szczęście uratowałaś lakier swoim zdobieniem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie. Mi wszelkiego rodzaju odstające dodatki jak cyrkonie odpadają po krótkim czasie...
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam podobne odczucia przy nakładaniu tego lakieru. Jest bardzo ładny, ale malowanie nim to jakaś masakra, pędzelek jest okropny.
    Śliczne te naklejki, bardzo ladnie wyglądają na tym fioletowym tle ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. myślałam o tym żeby go kupić, ale skoro ma kilka minusów to chyba jednak nie będę go kupować, mimo że ładnie się prezentuje na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Naklejki prezentuja się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam Twoje zdobienia, wiesz?:) Wow, w sumie genialnie pasuje do klimatu ostatniej części Zmierzchu :P Świetnie Ci wyszło jak zwykle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasowanie do klimatu wyszło całkiem przypadkiem, bo nie mam pojęcia jaki jest klimat XD

      Usuń
  27. Już poprzednim razem byłam oczarowana tym motywem, dziś również do niego wzdycham. Cudo.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten lakier. Zachwycił mnie tak samo, jak ostatnia część Zmierzchu :) Nic nie poradzę, że mam do tej sagi słabość, a każdą książkę przeczytałam co najmniej 6 razy :D
    Zdobienie przepiękne. Jak każda z Twoich prac :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.