niedziela, 4 listopada 2012

Odpowiedź na krótkie pytanie - mój punkt widzenia


 Co sądzicie o wysyłaniu jednej pracy (np. mani albo makijaż) na kilka konkursów?

Wychodzi na to, że jednak nie jestem taka dziwna jak myślałam ;p Niektórzy słusznie się domyślili, że dla mnie odpowiedź brzmi nie. I to niezależnie od tego czy sama biorę udział w konkursie, czy też jestem jego organizatorem.

Jako autor pracy...
Każdy konkurs traktuję równie poważnie i w każdym chcę się pokazać z jak najlepszej strony. Chcę w nich wygrać, to jasne. Ale jednocześnie chcę się dobrze bawić, zrobić coś nowego, podjąć jakieś wyzwanie, czuć dreszczyk emocji przed ogłoszeniem wyników.
Jeżeli przygotowałabym pracę na jakiś konkurs, a na drugi wysłałbym ją przy okazji, bo akurat pasuje do tematyki, to w sumie na ten drugi konkurs wcale bym się nie napracowała. Biorąc udział w tym drugim konkursie ani nie wykazałabym się inwencją (w końcu mam już mani wymyślony) ani pracowitością (już mam namalowane). W sumie to jedyne co bym pokazała, to to, że mam talent i umiem ładnie pomalować paznokcie. Inni by się męczyli, żeby coś wymyślić i wymalować, a ja tylko "pyk" - załączyłam gotowe zdjęcie. Równie dobrze mogłabym brać udział w rozdaniu. Chociaż w większości rozdań, żeby dostać więcej szans musiałabym się bardziej narobić. 

Jako organizator konkursu...
Dlaczego nie podoba mi się, że dostałam pracę z innego konkursu? Bo to oznacza, że w mój konkurs dany uczestnik nie włożył kompletnie żadnej pracy oprócz wysłania zdjęcia, które akurat miał pod ręką. Konkurs organizuję nie po to by nazbierać obserwatorów (w konkursach na wymalowanie czegoś bierze udział zwykle 15-30 osób, zwykle od dawna bloga obserwujących, więc zwiększenia obserwatorów nie dają). Organizuję go by rzucić osobom chętnym do zabawy wyzwanie. Dzięki konkursom ludzie mają szansę rozwijać swoje umiejętności. Wiadomo, że nie każdy ma talent. Niektórzy biorąc udział w konkursach od razu wiedzą, że mają małe szanse, a jednak się starają, wkładają w swoją pracę serce i czas. Osoba, która do mnie wysyła pracę przygotowaną na inny konkurs, w mój konkurs nie włożyła ani serca ani czasu. Za to ja wkładam w wybranie nagrody czas i pieniądze, więc oczekiwałabym tego samego po wszystkich uczestnikach.
Tak sobie myślę, że następnym razem wyraźnie napiszę, że praca ma powstać specjalnie ma mój konkurs. Napisanie, że ma nie być wcześniej publikowana niestety przed tym nie ochroni ;)

Ale to tylko ja i mój punkt widzenia. Nikomu go nie narzucam. Nie trzeba się ze mną zgadzać, nie trzeba się kłócić. Do nikogo nie mam pretensji, nikogo nie pokazuję palcem.  Tak mnie tylko wzięło na rozmyślania podczas prac nad aktualizacją blogowych zakładek. Skoro chciałam znać Waszą opinię, to wypadało przedstawić i swoją.

Dziękuję wszystkim dziewczynom, które chciały się podzielić ze mną swoim punktem widzenia :D

25 komentarzy:

  1. Czyli dobrze rozumiem, że trafiła się na Twoim konkursie taka praca z odzysku? Jasne, że nie pytam o wskazanie palcem.
    W pełni podzielam Twoj punkt widzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Stąd w wielu konkursach w tle kartka z napisanym przeznaczeniem pracy na dany konkurs u danego organizatora. To fajne "zabezpieczenie"

      Usuń
    2. Jesteś stanowczo zbyt domyślna XD

      Usuń
    3. ja tez wiem o kogo chodzi.. chyba :D

      Usuń
  2. Nie lubię takiego zachowania :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Twoją wypowiedzią w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje zdanie to 1/1, choć
    niektórzy mogli odnieść wrażenie, że popieram brak szacunku dla organizatorów i uczestników. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała wczuć się w rolę takiego wysyłacza prac i go zrozumieć - stąd dalszy, mało jasny, ciąg mojej tamże wypowiedzi :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaj się, chciałaś prowokować i wywołać awanturę, ale nikt się nie dał złapać ;p

      Usuń
    2. Nie nie, to było takie zachowawcze: "Zobaczymy, co Hatsu powie". :P

      Usuń
    3. A co ja jakaś wyrocznia? XD

      Usuń
  5. no nie powiem że się z tobą nie zgadzam, bo masz całkowitą rację że nie powinno się wysyłać dwa razy tej samej pracy na konkurs... lecz ostatnio sama to zrobiłam... nie miałam czasu nic namalować przez to że pracuję te 12h dziennie prawie że codziennie... no i akurat temat pod pasował to wysłałam moje pazurki, które kiedyś zgłosiłam akurat do konkursu u ciebie... przyznaje się bez bicia że byłam leniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to leniuszek ;p
      Nie wyobrażam sobie pracy codziennie po 12 godzin >_<

      Usuń
    2. noo... ja też nie wyobrażałam sobie tyle pracować. ale przetrwałam tak miesiąc... no ale jak już wiesz dłużej nie podołałam :) i więcej nie zamierzam być takim leniem konkursowym ^^

      Usuń
  6. Ja uważam, że jeśli nie ma zaznaczonego w regulaminie, że to musi być praca zrobiona specjalnie na konkurs to dlaczego nie? Chociaż wiadomo, ze każdy chce żeby w jego konkurs się zaangażować a nie jechać z górki, czy iść na łatwiznę. Przykre są takie sytuacje ale trudno;) następnym, razem będziemy mądrzejsi o to doświadczenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie to już chyba nic nie zdziwi :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Następnym razem dobitnie zaznacz, że ma to być praca przygotowana na Twój konkurs, lub poproś o jakąś kartkę w tle ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaznaczę, o to się nie trzeba martwić ;)

      Usuń
  9. I gdzie tu jest zasada fair play? Tu się ludzie napracują, a tu takie niespodzianki... :C

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się i organizując konkurs tez chciałabym dostać prace wykonane specjalnie na jego potrzeby. Niestety luka w regulaminie robi swoje i choć to nie fair to jednak go nie łamie. Trzeba po prostu o tym pamiętać przy okazji kolejnych konkursów żeby uniknąć podobnych sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z Toba. Bedąc wyłącznie uczestnikiem konkursów budzi we mnie negatywne emocje fakt, gdy widzę tę samą pracę biorącą udział w kilku konkursach. Odbieram to jako brak uczciwości, oraz braku szacunku dla osoby organizującej konkurs.
    Jeśli nie mam czasu by zrobić prace na potrzeby dwóch konkursów, nie biorę w nich udziału.

    OdpowiedzUsuń
  12. ej bez jaj, nie wysłałabym tej samej pracy na kilka konkursów :D wiara jest jakaś dziwna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.