niedziela, 18 listopada 2012

Orly Fowl Play

Brak notatek skutecznie uniemożliwia mi podzielenie się z Wami szczegółami technicznymi tego mani ;p Wiem jedynie, że lakier to Orly Fowl Play z kolekcji Birds of a Feather. Warstwy dwie lub trzy, na pewno nie cztery ;) W użyciu było Poshe, bo lakier na końcach paznokci dosyć porządnie obkurczyło.
Przez długi czas byłam święcie przekonana, że Fowl Play jest czarny z dodatkiem czegoś. Tymczasem jest to fioletowa żelkowa baza z domieszką kolorowych flejków. Muszę kiedyś sprawdzić jak się prezentuje w macie.

Seria zdjęć w słońcu:




 Seria zdjęć w cieniu:





28 komentarzy:

  1. w końcu wiem, czemu mi się tak lakier przy końcówkach kurczy! głupie poshe :P
    a kolor genialny, byłam przekonana, że pododawałaś flakies i inne brokaty... tyle się tu dzieje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 99% że Seche zrobiłoby dokładnie to samo :P Żelki źle znoszą topy wysuszające.

      Usuń
  2. Heheh, ostatnio oglądałam sobie ponownie filmiki z kotem i jak zobaczyłam Fowl Play to od razu pomyślałam o lakierze A lakier boski, muszę użyć niedługo. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. trololo świetna bajka XD a lakier bardzo ładny:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny! Uwielbiam takie ciemne lakiery z "czymś" ciekawym w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocha ten lakier!<3 strasznie mi się podoba, aż szkoda mi używać mojej miniaturki:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście mam wielką butlę i mi nie szkoda :D

      Usuń
  6. kosmos! galaktyka i cały wszechświat w jednej odsłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te flejki przypomniały mi, że kiedyś pokazywałaś taki lakier, co ja mam bardzo podobny, ale z zupełnie innej, niezbyt u nas popularnej firmy. Muszę Ci to wreszcie pokazać. <:

    Mniam, mniam.
    (Do indyka to było).

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, to lakier się kurczy... a ja nie wiedziałam o co chodzi :)
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  9. mam i uwielbiam! póki co małe opakowanie, ale chyba pokuszę się niedługo o duże :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dodatki brokatowe i flejksy dodają charakteru :)mogłabym mieć jego miniaturkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tego kota :). A lakier przepiękny, jakbym to ja miała go na paznokciach to nic bym nie robiła tylko go oglądała ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Strasznie podoba mi się Twoj kształt paznokci :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.