niedziela, 30 grudnia 2012

Westside Warrior

Dzisiaj staroć, który długo czekał w helmerze na swoją kolej. Prawdę mówiąc planowałam jaśniejszą i ciemniejszą zielenią dorobić mu plamy udające moro, ale jak zwykle ostatnio zleniłam się i zrezygnowałam z ozdabiania.
Tytułowy Westside Warrior to oczywiście produkcja China Glaze z kolekcji Metro. Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy, które nakładały się bezproblemowo. Jak zwykle nie chciało mi się czekać na wyschnięcie, więc potraktowałam go warstwą Poshe.

 Zdjęcia w sztucznym świetle


18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. namaluj na nim moro *_*

      Usuń
    2. Kiedyś w końcu będę musiała, okazja do maskowania zawsze się przypląta ;)

      Usuń
    3. Oj, ale po co maskować takie ładne paznokcie?

      Usuń
    4. {hyk!}
      Rraz dwa llewa
      Rraz dwa llewa
      idzie sobie żoooooołnierz i piosenkę śpiewa!...
      {hyk!}

      Usuń
  2. Wow, świetne! Kolor może wydawać się nieciekawy, ale na takich pięknych paznokaciach jest zjawiskowy! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciężko mi się nosi taki kolor solo, wolę dodać jakieś zdobienie (srebrne, złote) albo pękacz :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny odcień. Bardzo klasyczny wbrew pozorom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiem czemu, ale przerażają mnie takie zgniłki. :P sama chyba nigdy nie odważę się na paznokcie w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie wojskowy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O bloody, przypomniałaś mi o tym, że jeszcze ani razu nie miałam go na sobie, a to taki staruch...

    OdpowiedzUsuń
  8. paznokcie...baczność! spocznij :) bardzo wojskowy ten kolor. chyba nie najlepiej bym się czuła z nim w wersji solo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny jest. I chodzi za mną od dawna. Przy następnych zakupach na bank wyląduje w koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ta seria nie powinna nazywać się Metro a Military ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście z wojskiem mi się kojarzy. Ładny :) Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.