czwartek, 6 grudnia 2012

Wibo Glamour Nails nr 4

Przyszła pora na ostatni lakier z serii Wibo Glamour Nails, czyli nr 4
Już na pierwszy rzut oka bardzo różni się od reszty. Po kilku tygodniach stania w spokoju drobinki zatopione w zielonej bazie bardzo opadły. Reszta glassflecków z tej kolekcji tak nie ma. Malowanie tym lakierem nie stwarzało mi żadnych problemów. Czytałam gdzieś, że jest glutowaty i się ciągnie, ale mój egzemplarz tak nie miał. Wysychał bardzo szybko. Ale co z tego, skoro po 4 (!) warstwach końcówki w dalszym ciągu były doskonale widocznie >_< Zdecydowanie lakier nadaje się jedynie do layeringu i to nie jako baza ;)
Żeby odwrócić uwagę od końcówek dołożyłam do Wibo mój ulubiony złoty gltter, czyli Essence Colour&Go 67 Make it golden.

 Zdjęcia w sztucznym świetle


40 komentarzy:

  1. cała ta seria wibo mi się podoba, najbardziej chyba jedynka :)

    to połączenie kojarzy mi się z karnawałem i sylwestrem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też żadna seria Wibo tak bardzo do gustu nie przypadła jak ta ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładny efekt ale szkoda, że tak słabo kryje :/

    OdpowiedzUsuń
  3. mimo nadal lekko widocznych końcówek - podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w noszeniu jakoś mi te końcówki dzięki brokatowi nie przeszkadzały :)

      Usuń
  4. Fajny patent: złoto na złotym...

    OdpowiedzUsuń
  5. super to wygląda :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny efekt, bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. brokat dodaje elegancji. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba.
    Z tego złotego wyszedł Ci taki monochromatyczny gradient.

    ...a końcówki widoczne po czterech warstwach doprowadziłyby mnie do furii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dziwo ja nie szalałam, bo się na to wcześniej nastawiłam ;)

      Usuń
  9. Jak muszę nałozyć 3 warstwe to we mnie się gotuję, więc mi się nie podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się męczyłam, więc nie rozumiem czemu Tobie się nie podoba XD

      Usuń
  10. Oj tak, ten kolor to nie wypał. Tylko i wyłącznie do layeringu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam że tan lakier nie jest zbyt ciekawy i dlatego go nie kupiłam ale kolor mi się podoba a z Twoim brokatem wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. 4 warstwy i nadal widać końcówki? mnie by szlag jasny trafił :P
    Ale efekt końcowy całkiem niezły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie jestem oazą spokoju, bo mnie nic nie trafiło XD

      Usuń
  13. U mnie wystarczyly 2 warstwy do pełnego pokrycia, ale tak samo mi się obrzydliwie zastał i drobinki opadły strasznie to wygląda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakim cudem 2 warstwy tego cienkusza mogły dać pełne krycie O.o

      Usuń
  14. no ślicznie i w moim ukochanym złocie :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie wygląda, tylko szkoda że tak słabo kryje :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś pięknego! Nie sposób oderwać oczu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię, gdy końcówki prześwitują... Nie miałabym chyba cierpliwości do nałożenia tylu warstw...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię, ale jakoś mi prześwitujące końcówki tym razem nie przeszkadzały.

      Usuń
  18. Ładny ;] Szkoda tylko,że tak słabo kryje ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Tym razem nie biegnę do Rossa. Nr 5 mi wystarczy.

    Dobre, dobre, z tym brokatem. Wezmę i zgapię.

    OdpowiedzUsuń
  20. super wyszło;) na bogato a mimo to skromnie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że mamy z nim ten sam problem. Też ostatnio opisałam go w niezbyt pochlebnym świetle;) Na szczęście dostałam do w ramach "ambasadorstwa" od Wibo, więc przynajmniej nie żałuję wydanych pieniędzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie żałuję, bo cena jest z tych raczej przyjaznych ;)

      Usuń
  22. W takim połączeniu tu nawet, nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładny efekt, taki... świąteczny, jak bombki na choince :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.