niedziela, 30 grudnia 2012

Westside Warrior

Dzisiaj staroć, który długo czekał w helmerze na swoją kolej. Prawdę mówiąc planowałam jaśniejszą i ciemniejszą zielenią dorobić mu plamy udające moro, ale jak zwykle ostatnio zleniłam się i zrezygnowałam z ozdabiania.
Tytułowy Westside Warrior to oczywiście produkcja China Glaze z kolekcji Metro. Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy, które nakładały się bezproblemowo. Jak zwykle nie chciało mi się czekać na wyschnięcie, więc potraktowałam go warstwą Poshe.

 Zdjęcia w sztucznym świetle


wtorek, 25 grudnia 2012

Na Gwiazdkę

Dobrze, że po palcach nie widać wzrostu wagi wywołanego nadmiernym jedzeniem potraw świątecznych, bo jeszcze pomyślałybyście, że zrobiłam mani jakimś serdelkom albo parówkom ;)
Obiecuję, że to ostatni świąteczny mani w tym roku. W zasadzie to wyszedł taki świąteczno-sylwestrowy. Na jedną warstwę Color Club 928 Antiquated z kolekcji Foiled nałożyłam dwie warstwy Color Club Gingerbread z kolekcji Beyond The Mistletoe. Na jeszcze mokry lakier przykleiłam gwiazdki z brokatowego papieru wycięte ozdobnym dziurkaczem. Końce gwiazdek nie bardzo chciały przylegać do lakieru, więc dodałam na to wszystko warstwę Poshe spod której końce i tak trochę wystawały. Warstwa Golden Rose Gel Look Top Coat wyrównała wszystko.

 Zdjęcia w sztucznym świetle

 Arkusz samoprzylepnego brokatowego papieru kupiony dawno temu w Empiku.

Dziurkacz kupiony dawno temu w Biedronce

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Świąteczny sweterek

Za wzór do tego mani posłużyło mi zdjęcie paznokci z której z japońskich gazet. Od razu skojarzyło mi się z obciachowymi świątecznymi sweterkami z amerykańskich filmów ;) Postanowiłam wykonać własną wersję i sprawdzić co mi z tego wyjdzie. Bordo w tle to dwie warstwy Miss Sporty Lasting Colour 400. Gdy tło porządnie wyschło przykleiłam do paznokci paski taśmy klejącej, a odsłonięte miejsca pomalowałam Essence Colour&Go 39 Lime up!. Tym samym lakierem dodałam zielonym paskom kropki przy pomocy sondy. Oba lakiery (Miss Sporty i Essence) okres świetności mają już za sobą i ciężko się nimi operowało >_< Żeby przyspieszyć wysychanie ostrożnie pomalowałam paznokcie topem Konad, a chwilę później Poshe. Nie malowałam od razu Poshe, ponieważ Miss Spory było już całkowicie suche i Poshe by się go nie trzymał. Żeby było bardziej świątecznie dodałam jeszcze śnieżynki malowane białą farbą akrylową. Całość utrwaliłam topem.


 Zdjęcia w sztucznym świetle


niedziela, 23 grudnia 2012

Z życzeniami :)

Dwie warstwy Sensique Strong & Trendy Nails 151, które pokryłam warstwą Poshe. Na tak przygotowanym tle czarną farbą akrylową wymalowałam kratkę, którą w przypadkowych miejscach wypełniłam zielonym China Glaze Glittering Garland i złotym Milani Gold Glitz. Całość dopełniłam złotymi gwiazdkami i kropkami wykonanymi farbą akrylową. Całość utrwaliłam Golden Rose Gel Look Top Coat, który niestety nie chce się trzymać na Poshe i odłazi z końcówek kawałkami >_<

 Zdjęcia w sztucznym świetle


 Przy okazji kolejnego świątecznego mani chciałam Wszystkim złożyć gorące świąteczne życzenia.


Wszystkim (i tym co święta obchodzą i tym co je ignorują) 
życzę zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności. 
Niech ten wolny czas pozwoli Wam odpocząć 
i nabrać sił do realizacji wszystkich Waszych planów. 

PS. 
I jeszcze  góry pięknych lakierów w wielce atrakcyjnych cenach 
i szybkoschnących mani odpornych na uszkodzenia ;)

sobota, 22 grudnia 2012

Choinka

Tyle świątecznych mani do pokazania, a tak mało czasu... ^^"
Dzisiaj coś prostego. Dwie warstwy Orly Smolder z kolekcji Fired Up. Na to złote naklejki wodne z motywem choinek. Całość utrwalona topem. I jak się Wam podoba? :)

Zdjęcia w sztucznym świetle



wtorek, 18 grudnia 2012

Propozycja na wigilijną kolację ;)

Oczywiście nie będzie o jedzeniu, tylko o lakierach ;p
Nie wiem jak Wam, ale mi pękające lakiery przejadły się już jakiś rok temu. Pewnie dlatego, że każda firma lakierowa postawiła sobie za punkt honoru wpuszczenie co najmniej kilku. No ale jak zobaczyłam na alphanailstylist pękające Chinki po 15 zł sztuka, to nie mogłam nie kliknąć ;)
Z przygarniętej trójki najbardziej przypadł mi do gustu prezentowany dzisiaj China Glaze Cracked Medallion. Gdy zobaczyłam go na żywo od razu pomyślałam, że pięknie prezentowałby się na dwóch warstwach Orly Smolder. Same oceńcie czy miałam rację. Dla mnie mani jak znalazł na wigilijną kolację lub świąteczny obiad ;)
 PS. Całość jak zwykle utrwaliłam topem.

 Zdjęcia w słońcu

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Zabrakło śniegu, ale są śnieżynki

Post szybki niczym błyskawica, bo lecę zaraz sprzątać, póki mam resztki energii ;)
W mani wystąpili:
- dwie warstwy lakieru Golden Rose Paris Magic Color 314,
- na 3/4 powierzchni lakier  China Glaze Skyscraper z kolekcji Metro, nakładany miejscami przy pomocy gąbki,
- na 1/3 powierzchni China Glaze Glistening Snow z kolekcji Holiday Joy, nakładany również gąbką,
- naklejki wodne.
Całość utrwalona topem.


niedziela, 16 grudnia 2012

Mały remanent

Weekend upłynął mi pod znakiem sprzątania. Na pierwszy ogień poszły nowe lakiery i wzorniki. Efekt jest taki, że znowu zaktualizowałam zakładkę "Moja kolekcja" i przy okazji zrobiłam zdjęcia najnowszym nabytkom. A skoro zrobiłam zdjęcia, to grzechem byłoby ich Wam nie pokazać ;)

 Colour Alike - 477 Złota Nitka i 470 Biała Fabryka

 a-england - Tristam z kolekcji The Mythicals, który już Wam pokazywałam TUTAJ

 Lakiery pękające w sumie dawno już mi się przejadły, 
ale pękacze od China Glaze w promocyjnej cenie 15zł w sklepie alphanails
jednak mnie skusiły.
Od lewej: Cracked Medallion, Oxidized Aqua i Latticed Lilac


I na koniec zakupy z Trans Design:
China Glaze - It's A Trap-Eze! i Water You Waiting For 
z najnowszej kolekcji Cirque Du Soleil Worlds Away

I jeszcze więcej China Glaze:
Full Spectrum z Prismatic
Glistening Snow z Holiday Joy
Make A Spectacle z Wicked
Positively In Love z Magnetix II

 Magnes z Magnetix II

I wreszcie coś co nie jest Chinką ;)
Misa Grey Matters i Epiphany

I Barielle Polished Princess

I byłabym tym wszystkim naprawdę zachwycona, gdyby nie fakt, że zakupy z Llarowe, na których zależało mi o wiele bardziej zaginęły gdzieś po drodze :/ Ehhhh... 

W ramach remanentu i sprzątania znalazłam mysz, która miała (nie)wątpliwą przyjemność nawiązać bliską znajomość z moim kotem. Same popatrzcie jak na tym wyszła XD



wtorek, 11 grudnia 2012

Halo z białą fabryką

No dobra, sama na to połączenie nie wpadłam, tylko bezczelnie zgapiłam od antiii z TEGO posta. Moim zdaniem pomysł na połączenie tych dwóch lakierów był genialny :D
W połączeniu wzięły udział:
- warstwa Orly Bonder w charakterze bazy,
- dwie warstwy Colour Alike nr 470 Bała fabryka z serii LDZ,
- warstwa Orly Halo z serii Naughty or Nice,
- warstwa Poshe w charakterze wysuszacza i wygładzacza.

Zdjęcia w sztucznym świetle


 Zdjęcia przy zachmurzonym niebie