środa, 30 stycznia 2013

Zostałam terrorystką

Niedawno pokazywałam Wam zakupy, które zrobiłam na stronie a-england. Okazuje się,  że miałam sporo szczęścia, bo parę dni później i moje lakiery mogłyby do mnie nie trafić. Od 14 stycznia Royal Mail, który obsługuje wszystkie zamówienia tego sklepu wprowadził zakaz przesyłania lakierów do paznokci (możliwe, że zakazali przesyłania i innych rzeczy, ale mnie interesują jedynie lakiery). Dlaczego, spytacie? Otóż wg wielce mądrych speców (chyba amerykańskich, ale możliwe, że spece są różnej narodowości) lakier do paznokci to materiał terrorystyczny. Powtórzę, bo może nie dotarło do wszystkich. Lakier do paznokci to materiał terrorystyczny. I dlatego nie wolno wysyłać go pocztą (dobrze, że Poczta Polska o tym nie wie). 
Marchewka to owoc, ślimak to ryba, więc czemu czuję się zdziwiona tym, że lakier to materiał terrorystyczny? Pewnie dlatego, że jeszcze nie wpadłam na pomysł, żeby moje lakiery wykorzystać do niecnych celów. Ciekawe czy lakier na paznokciach to też materiał terrorystyczny. Wtedy do samolotu lepiej nie podchodzić, bo od razu antyterrorystów ktoś wezwie ;p 
W ten oto sposób zostałam terrorystką. Nie ja jedna zresztą ;p
I mogłabym się z tego faktu nabijać do upojenia, gdyby nie to, że życie mi się skomplikowało. Chwilowo jestem spokojna, bo mam co chciałam, ale pewnie niedługo znowu mi się zamarzy jakiś luksusowy lakier. I co wtedy? Obecnie zamówienia z a-england obsługuje llarowe. Ale po moich ostatnich przygodach z tym sklepem nie zaryzykuję kolejnej zaginionej (o ile w ogóle wysłanej) przesyłki. Mam nadzieję, że Adina znajdzie inne rozwiązanie problemu.
Aaaaa... zapomniałam podzielić się z Wami mrożącą krew w żyłach informacją. Royal Mail podobno NISZCZY wszystkie lakiery, które ludzie przez nich wysyłają. NISZCZY! I nie oddaje kasy, ani nie informuje o tym fakcie zainteresowanych. Barbarzyństwo i chamstwo niesamowite :/

No to jak już się pobulwersowałyście razem ze mną, to przejdę do gwiazdy wieczoru, czyli a-england Princess Tears. Malowanie świetne, pędzelek w sam raz, do idealnego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Schnięcia nie sprawdzałam. W zasadzie mogłam go zostawić w solo, ale w pracy jak ostatnio przyszłam bez ozdób na lakierze, to mi  powiedzieli, że się obijam. Dlatego dodałam piękne naklejki kupione  na allegro. Całość utrwaliłam dwiema warstwami topu.

 Zdjęcia w sztucznym świetle


79 komentarzy:

  1. się rozpisałaś i mnie zaniedbujesz na gg :P
    myślała, że te kwiatki sama malowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakier bardzo ładny i szczerze to szkoda, że nie zostawiłaś go solo :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha nie wiedziałam, że tyle terrorystek na świecie mamy. I nawet otwarcie o tym mówią, pokazują swoje materiały i jeszcze różne ich kombinacje! Nieźle :D Z tym niszczeniem to rzeczywiście trochę słabo...

    Przepiękny mani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do niedawna w nieświadomości żyłam, a teraz pół świata podejrzane ;)

      Usuń
  4. Ale słabo z tym przesyłaniem lakierów... Mam nadzieję, że Poczta Polska nigdy się nie zorientuje, bo nie wiem jak wtedy będę funkcjonowaćw lakierowym świecie, pęknie mi serce...
    Mani, jak zawsze doskonały, podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lakier cudowny!! Ahhh zakochałam się! Kwiatki na jednym paluchu było by ok, ale na wszystkich bee...

    OdpowiedzUsuń
  6. cieszę się, że dałaś na osłodę ten piękny mani...

    bardzo dobrze, że o tym piszesz: nie dawno mailowałyśmy na ten temat.
    nie masz pojęcia, jak ja cierpię z tego powodu (że też zamarzyło mi się bycie terrorystką o te parę dni za późno!!!).
    na szczęście znalazłam rozwiązanie- blogowa koleżanka z Francji zgodziła się wysłać mi A England Saint George (mój wyśniony) i Enchanted Polish Hot Chocolate.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hatsu, a jak myślisz- lakiery w takiej 'prywatnej' przesyłce też mogą zostać uznane za materiał terrorystyczny? (o zgrozo!).

      Usuń
    2. Obawiam się, że nie interesuje ich kto wysyła, jak podejrzewają lakier to po przesyłce >_< Nie wiem co by było np. z wysyłką w kartonie, ale kto wie czy oni tego nie prześwietlają O.o

      Usuń
    3. no i nie wiem, co zrobić- próbować i ryzykować czy nie? (oto jest pytanie).
      ktoś umie mi doradzić?

      Usuń
    4. Jak widać nikt nie umie >_<

      Usuń
  7. ale ładnie :)
    bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niszczą lakiery? Pewnie zabierają je dla siebie. :D Ja po raz kolejny ucierpiałam przez Pocztę Polską. Wczoraj listonosz nie zostawił awiza, a paczkę na poczcie zostawił jako awizowaną... Kiedyś jeszcze nie dość, że nie zostawił awiza, to zawiadomienia powtórnego też nie. Dobrze, że pani na poczcie mi powiedziała, że coś leży od 1,5 tygodnia w moim oddziale, bo tak to by przepadło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może te nieszczęsne płytki też Ci tam leżą?

      Usuń
    2. Co do terrorystów i lakierów - zawsze możesz zasmrodzić pokój lakierem i zabić współlokatorów, czy rodzinę, haha. :D

      Usuń
    3. Nie, płytek nie ma, bo pytałam. :(

      Usuń
    4. Puszczając bąki możesz osiągnąć ten sam efekt, a jakoś cała ludzkość nie jest terrorystami XD

      Usuń
    5. Hahaha, no ale trzeba jakoś utrudnić życie uzależnionym. Niedługo uznają, że lakieromaniaczki to margines społeczny, bo zmagają się z uzależnieniem. :D

      Usuń
    6. jejku, jeszcze nie mas tych płytek? :( moje zamówienie już przyszło tydzień temu... :(

      Usuń
    7. Tamit, nie strasz mnie! :( Dopuszczałam do siebie myśl, że zaginęły, ale i tak jeszcze wierzę, że może dojdą...

      Usuń
    8. minęło już te 6 tygodni? ...

      Usuń
    9. 25 grudnia wysłali, a Hatsu zamawiała jakoś ze dwa czy trzy dni wcześniej, także czekam jeszcze do piątku.

      Usuń
  9. Lakier świetny TERRORYSTKO! ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. A w regulaminie wysyłek nie jest napisane, że takie rzeczy jak np. lakiery muszą być dobrze zabezpieczone np. folią bąbelkową? I dodatkowo otoczone materiałem, który wchłonie ciecz w przypadku stłuczenia??
    Może jeżeli te warunki nie są spełnione, wtedy Royal sobie pozwala na unicestwienie skarbeńków? O_o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te englandowe zawsze są zabezpieczone folią. Za granicę zwyczajnie nie można. Na terenie Anglii z tego co zrozumiałam muszą na kopertach mieć jakieś znaczki, że towar niebezpieczny.

      Usuń
  11. Niestety taką politykę stosuje kilka krajów ;-(. Wydawało mi się, że USA też więc Ilarowe mnie zdziwiło. Ciekawe, że lakier w samolocie nie jest terrorystyczny, a w ciężarówce z UK już tak. Bardzo prawdopodobne, że możliwa będzie wysyłka kurierem, ale wtedy na pewno nie będzie darmowa tak jak teraz. W każdym bądź razie zgłosiły się u nas siostry przemytniczki ;-) http://forum.gazeta.pl/forum/w,103682,142104882,142164330,Re_Na_stronie_A_England_znalazlam_.html?wv.x=2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w ogóle chyba wymysł USA. Ale tam mają tyle różnych przewoźników, którzy się do tego nie stosują, że sklepy są w stanie to obejść.
      Siostry przemytniczki bardzo uprzejme, ale jakoś nie miałabym odwagi zaryzykować.

      Usuń
  12. Kolor genialny, a dopóki nie przeczytałam że masz na nim naklejki to zastanawiałam się czy chciało ci się malować takie kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie chciało się, chociaż jak naklejki wykończę, to kto wie ;)

      Usuń
  13. Masakra.. Nie mogę pojąć kto na to wpadł..
    Co prawda z UK jeszcze lakierów nie zamawiałam, ale gdyby mi z USA też taki numer zrobili to bym się chyba załamała..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może teraz powinnyśmy nazamawiać lakierów z USA, tak na wszelki wypadek? :P

      Usuń
  14. Aha.. Zapomniałabym, bo wczoraj nie miałam neta w domu.. Ta technika to "Water spotted manicure"

    Tutaj masz tutorial http://www.youtube.com/watch?v=TnhfvuoBAMo

    Moim zdaniem całkiem fajne efekty można uzyskać.. Muszę kiedyś spróbować, tylko nie mogę znaleźć tego płynu dezynfekującego do rąk w sprayu. Tak myślę czy może np płyn do mycia szyb dałby radę.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno wypróbuję, bo wygląda świetnie :)

      Usuń
  15. Mam Cię, to Ty podstępnie przemyciłaś lakiery na pokład tupolewa! Nie wiem, jak to zrobiłaś, ale to TY to zrobiłaś!
    __________________

    ...ale tak serio, to uważam to zarządzenie za pomysł blisko debilizmu. To jakiś absurd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów tak, bo zaraz mi tu przyjdzie J.K. z kolegą A.M. i będę miała przechlapane do końca życia ;p

      Tego debilizmu żadna porządna (czyt. malująca paznokcie) kobieta nie rozumie. Dziwię się, że producenci i sklepy w milczeniu się na to godzą, przecież majątek na tym zakazie tracą.

      Usuń
    2. To jest tak absurdalne, że aż... jestem dobrej myśli.

      Taka legislacyjna durnota przecież długo się nie utrzyma, przecież to godzi w dobro wielu przedsiębiorców, a przedsiębiorstwa napędzają koniunkturę, a... tak, oni muszą to wycofać.

      Usuń
    3. Też się pocieszam myślą, że firmy zaczną kasę tracić i wreszcie zaprotestują, ale coś na razie cicho w tym temacie :/

      Usuń
  16. Mani cudny :) A uznanie lakieru do paznokci za materiał terrorystyczny to wg mnie skrajna głupota.

    OdpowiedzUsuń
  17. buhaha- dobry dowcip. To ja jestem ciekawa co z tymi wszystkimi sklepami internetowymi, które sprzedają tylko lakiery :D upadłość jak nic. Nie no jestem ciekawa jak można wykorzystać lakier do niecnych celów? Równie dobrze można nazwać farbę w tubce narzędziem terrorystycznym i uprzykrzyć artystą życie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko sklepy, producenci lakierów też na tym stracą. Dziwię się, że żadna firma głośno nie protestuje.

      Usuń
  18. No proszę, jakiś to ciekawych rzeczy można sie dowiedzieć :} w takim razie ja jestem zaawansowaną terrorystką... moje zapasy z pewnością mogłyby starczyć na jakąś sporą bombę ;p
    Pazurki świetne! Naklejki bardzo ładnie się prezentują a wszystko takie delikatne ale bardzo wesołe dzięki kolorom połyskującym :)

    zapraszam do siebie, zaczynam przygodę z bransoletami grubo sznurkowymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy spray'e wszelkiego rodzaju też tak traktują. To to dopiero może wybuchnąć ;>

      Usuń
  19. ale za przeproszeniem "suchar" :D lakier, który może zabić? takiego nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. dowiedziałam się o tym zarządzeniu chcąc wysłać lakier komuś do Polski. porąbało ich jak nic :((((

    OdpowiedzUsuń
  21. Co ja mogę powiedzieć o wszystkim, co się u nich zaczyna na royal... śrubokrętu i ołówka ostrego też nie możesz mieć w samochodzie bo to narzędzia zbrodni. A lakier jest łatwopalny i mógłby teoretycznie zostać zdetonowany gdyby nie dosć solidne szklane buteleczki =="

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja bym z moim piórnikiem pełnym ołówków do pracy nie mogła jeździć XD
      Ciekawa jestem co twierdzą o lakierach do włosów w spray'u.

      Usuń
  22. O rany... ale ludzie muszą sobie utrudniać -.- A pazury piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sobie, oni pewnie nie potrzebują wysyłać lakierów za granicę >_<

      Usuń
  23. No jasne, że terrorystka! Jak mi się nudzi to wieczorami buduję sobie bomby z lakierów, ale zaraz je rozbrajam, bo szkoda mi moich maleństw :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, też masz w domu zestaw małego terrorysty? ;)

      Usuń
  24. Trochę się uśmiałam :D Jesteś terrorystką jak nic :D Tylko zastanawia mnie fakt jak można użyć lakieru w niecnych celach... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabym zaatakować jakiś obiekt militarny rzucając w niego buteleczkami ;)

      Usuń
  25. No to wymyślili...Czyli co??? potencjalnie jestem terrorystką, bo posiadam w domu ok 100 materiałów niebezpiecznych (czytaj lakierów) i nie zawaham się ich użyć?? :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Moim zdaniem taka przesyłka powinna powrócić do nadawcy. Nie rozumiem, dlaczego firma niszczy cudzą własność. Dystrybucja lakierów na terenie kraju nie jest zakazana. Lakiery powinny wrócić do nadawcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, mogę jakoś zrozumieć niewysyłanie za granicę, ale niszczenia kompletnie pojąć nie mogę.

      Usuń
  27. O, mamy podobne adresy blogów ;)
    Royal Mail czasem zatrzymuje rzeczy zupełnie nieszkodliwe, które nie są nigdzie zapisane, typu buty etc. Niefajne, ale cóż począć.
    A co do paznokci to lakier jest świetny, ale co do naklejek, to ja przykleiłabym tylko na palec serdeczny, ale to moje zdanie, a paznokcie Twoje, wiec... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Royal Mail uważa się za władcę świata i robi co mu się podoba >_<

      Usuń
  28. Ooooo Ty terrorystko, rozbawiłaś mnie tą notką, a mani jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cholercia, ostatnio zostałam przemytniczką, a teraz dowiaduję się, że jestem też terrorystką. No ładnie... A naklejki cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. No dobra, to kiedy z tych naszych niszczących lakierów do paznokcie konstruujemy bombę i wysadzamy... no nie wiem co... może fabrykę zmywacza do paznokci?
    Czuję się pewniej kiedy wiem, że moje pudełko z lakierami ma siłę rażenia TNT :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Qrcze nie wiem czy mi wcięło wczorajszy komentarz czy dodałam go w jakimś innym miejscu.. Jeżeli zatem się powtarzam to sorki ;)

    Technika o której mówię to "water spotted manicure"
    Tutaj znajdziesz tutorial.. Moim zdaniem wygląda to fajnie :)

    http://www.youtube.com/watch?v=TnhfvuoBAMo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle napisałaś, że Cię do spamu wywaliło ;p Ale już Cię wyciągnęłam ;)
      Też mi się podoba, muszę koniecznie spróbować. Wygląda jak OPI Black Spotted, tylko o niebo tańszy i dziurki bardziej mi się podobają :D

      Usuń
    2. Mnie te wszystkie "wodne" mani przerażają, bo sporo z tym zachodu i bałaganu.. No ale muszę wreszcie wypróbować, bo efekty mocno kuszą.. :)

      Usuń
  32. jakie śliczne kwiatki! :)


    swojego czasu mi Meitsa - nie widzę czy tu komentowała:P wysyłała farby z UK i nie dotarły.... domyślał się, że własnie z tego terrorystycznego powodu, bo potem okazało się, że jak lecisz samolotem to nie wolno Ci mieć 4 farb = 4 utleniaczy, bo to już przestępstwo:P Max 3 możesz zabrać :D Więc tym bardziej poczta by nie przepuściła 4 farb do ziemi Polskiej :P Paranoja:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połowa przepisów to jakieś dziwolągi >_<

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.