niedziela, 24 marca 2013

Robione na szybko

Macie czasem tak, że nie wiecie w zasadzie czego chcecie? Siedzicie całymi godzinami zastanawiając się na co macie ochotę grzebiąc w Internecie w poszukiwaniu inspiracji? Mi się od czasu do czasu zdarza taki stan i zwykle nie kończy się to zbyt dobrze ;)
Tym razem inspiracja się nie znalazła, za to czas mi się kończył, więc złapałam mój ulubiony ostatnio Orly Miss Conduct (dwie warstwy) i dołożyłam mu warstwę China Glaze Latticed Lilac. Całość pociągnęłam topem, żeby się ładniej błyszczało. 
W sumie ciągle nie mogę się zdecydować co sądzić o tym połączeniu. Nie jest złe, ale zdecydowanie do moich ulubionych nie należy ;p

 Zdjęcia w sztucznym świetle



21 komentarzy:

  1. Mam podobne odczucia.. Niby fajne, nietypowe połączeni, ale jednak nie jestem jakoś super przekonana..

    OdpowiedzUsuń
  2. a mi się podoba :) oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ech, też często tak mam- siedzę i gapię się na moje buteleczki...i gapię, i gapię... potem kończy się tak, że zmaluję coś, co kompletnie mi nie odpowiada :|
    to połączenie nie jest złe, ale nie porywa...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam czasami tak samo...cały dzień myślę i nic wymyślić nie mogę i kończy się na jednym kolorze :) A mi się podoba Twoje połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zazwyczaj nie wiem co zmalować :) Twoje połączenie jest dla mnie jakieś takie nie do określenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie też coś jest nie tak :P

    OdpowiedzUsuń
  7. na szybko i z taką precyzją, podziwiam :)))

    Jeśli masz ochotę to zapraszam Cię na mojego początkującego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli mnie odwiedzisz, byłabym wdzięczna za wszelkie uwagi, ponieważ dopiero uczę się blogowania :)

    www.whitemakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. nie jest źle, ale dla mnie chyba za bardzo błyszcząco :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie podoba mi się, tak szczerze. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest fajnie, ale troszkę zbyt błyszcząco jednak dla mnie:P

    OdpowiedzUsuń
  11. na szybko , ale bardzo fajnie, delikatny ten pękacz, ale za to własnie wszystko jest jak w najlepszym nieporządku :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się nie podoba, wybacz :P

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze wygląda, fajne połączenie

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie :) aż samej mi się zachciało pękacza :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh ja tak miewam.. Lub też nagromadzenie pomysłów jest tak duże, że nie wiem na co się zdecydować, zazwyczaj wtedy niezbyt dobrze wychodzą moje wizje przez brak skupienia na jednej :/

    Połączenie dosyć ciekawe, jeszcze nie wiedziałam pękacza w takim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakos tak mi się skojarzyło z lalką Barbie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sasaki asahi zrobi czasem fajne paznokcie. Polecam jej pastelową flagę brytyjską :3 lubię też pomysły Miss chievous.
    Spoko blog, lubię paznokciowe klimaty :)
    Pozdrawiam w deszczowy dzień.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.