wtorek, 19 marca 2013

Zoya Daul

Długo myślałam czy kupić lakier Zoya Daul, serce go chciało, a rozum mówił, że to pewnie dupe Orly Oui lub Ingenue. Powiem więcej, dokładnie to samo mówiły mi Ali i antiii. W końcu stwierdziłam, że jak osobiście nie pomacam, to się nie przekonam prawda to czy nie. Po obejrzeniu butelki stwierdziłam, że to dupe jak nic. Na szczęście później chwyciłam za wzornik i okazało się, że chociaż lakiery są podobne, to jednak nie są identyczne. Baza w Daul jest bardziej fioletowa i dla mnie jest to wystarczający powód, żeby go zachować. Dla osób bez manii posiadania wszystkich glassflecków świata zdecydowanie wystarczy posiadanie jednego z nich ;)
Porównania dzisiaj nie pokażę, bo uważam, że najlepiej wychodzą w naturalnym świetle, a ono w tym roku jest wyjątkowo paskudne i słońce wychodzi tylko gdy w pracy siedzę. Dlatego dzisiaj Zoya Daul solo. Idealne krycie uzyskałam po trzech cienkich warstwach. Na zdjęciach z warstwą Poshe.

 Zdjęcia w sztucznym świetle


41 komentarzy:

  1. świetny lakier i na dodatek w moim ulubionym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam orly oui i ten faktycznie jest podobny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za fioletami, ale ten jest śliczniutki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam :> Chociaż może tego na blogu nie widać XD

      Usuń
  4. jak dla mnie - ideał :o :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznaję się, że Orly Oui nie znam... ale jestem fanką Zoyi! Jest piękna :)
    coś nas wszystkie wzięło na Zoyę w jednym czasie :) U mnie dzisiaj Charla ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. no właśnie mówiłaś, że dupe, a to nie dupe, chyba że ktoś kolorów nie odróżnia ;p

      Usuń
  7. wow bardzo fajny, taki elegancki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękny, mieniący się - cudeńko! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u ładny, trochę jak Kiko Constellation Purple ale mniej złoty :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie posiadam, a w zdjęcia w necie nie bardzo wierzę, bo każde inne XD

      Usuń
  10. wygląda bossssko :) aż mi ślinka pociekła...

    OdpowiedzUsuń
  11. łał, szczęka mi opadła. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny fiolet:) Mam słabość do tego koloru i nie potrafię sobie odmówić kolejnej butelki lakieru, jeśli ta minimalnie różni się od posiadanych przeze mnie emalii;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę, faktycznie bardziej fioletowy niż Oui i teraz go chcę, buuu :(

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładny, a jak się błyszczy! ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba właśnie mi wróciła mania na kolor fioletowy :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. very nice metallic purple nails!!
    would you like to follow each other?
    A
    xx
    http://epiquemoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialne wykończenie. Bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mhhh ładny! A zrobisz małe porównanie obu lakierów, bo ja dwóch podobnych nie potrzebuję :P
    Gwoli ścisłości nie mam żadnego i zastanawiam się który nabyć :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Niech słońce dorwę w jakimś wolnym czasie, to porównam całą podobną w klimacie czwórkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.