wtorek, 2 kwietnia 2013

Flip Flop Fantasy

China Glaze Flip Flop Fantasy z kolekcji Poolside to najgorszy lakier od China Glaze ever z jakim miałam do czynienia. Nakłada się masakrycznie. Smuży nieziemsko, ściąga wcześniej nałożona warstwę, tworzy na paznokciach istne góry i doliny. Po wyschnięciu samodzielnym (czyli bez topa) wygląda jak różowy korektor, chociaż korektorem malowałoby się chyba łatwiej. Ale i tak go uwielbiam, bo kolor jest obłędny :D
Chwilę się zastanawiałam czym by ozdobić to cudo. Już miałam dołożyć mu lamparcie ciapki, gdy pomyślałam o niebieskiej farbie akrylowej i różach. I całe szczęście, bo wyszło bardzo interesująco :> Wymalowane farbą róże naturalnie utrwaliłam bezbarwnym topem.

 Zdjęcia w sztucznym świetle
 




51 komentarzy:

  1. Czy z tej samej serii nie pochodzi przypadkiem niebieski Towel Boy Toy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej samej. Poznałaś po jakości malowania? XD

      Usuń
    2. Tak.. już przy czytaniu Twoich słów: " Smuży nieziemsko, ściąga wcześniej nałożona warstwę, tworzy na paznokciach istne góry i doliny" wiedziałem, że brzmi to znajomo.
      Akurat Towel Boy Toy to moja jedyna Chinka, kolorystycznie mnie urzekła ale miałem identyczne problemy z nakładaniem. Nie starczyło mi cierpliwości i lakier trafił w kąt :( Czeka na drugie podejście. Zastanawiam się tylko, czy cała seria jest tak beznadzieja w aplikacji....

      Usuń
    3. hmmm.. ja też mam Towel Boy Toyka i nie zauważam jakichś strasznych problemów przy aplikacji, jedyny minusik jest taki, że trzy warstwy to minimum plus jakiś top, bo ten odcień wolę w wysokim błysku :-)

      Usuń
    4. Więc być może mam trefny, nieświeży egzemplarz? Chociaż bardziej prawdopodobne jest to, że nie potrafię się nim posługiwać.

      Usuń
  2. co tam że nakładanie straszne, jak kolor cudowny <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. o! o! o! mam to, mam to, mam to :D już Ci się kiedyś żaliłam na niego i jedyne pocieszenie w tym, że nie tylko ja tak z nim mam :)

    nie bolą Cię oczy od patrzenia na niego? mnie bolały ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje oczy jakoś nieczułe były na niego. Może jakbym miała ścianę w takim kolorze... XD

      Usuń
    2. ściana... to dopiero hardcore!! :D

      Usuń
  4. Nie bardzo wiedziałam o co chodzi z tym lakierem, bo jako jedyny chyba powtarzał się przy zgłoszeniach do rozdania mojego. Teraz go widzę i dalej nie rozumiem tego pożądania :-|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja rozumiem jak najbardziej:D Tzn. rozumiem pożądanie tego koloru, bo lakieru jako takiego po opisie raczej nie będę pożądać:P

      Usuń
    2. ja też nie rozumiem i chyba musiałam mieć zaćmienie jak go zamawiałam ^^

      Usuń
    3. Ja zrozumienie dla zachwytów nad kolorem zrozumiałam na żywo dopiero, ale ja uwielbiam ostatnio wszystko co neonowe ;)

      Usuń
    4. ja zrozumiałam dlaczego go zamówiłam, dopiero po setnym obejrzeniu internetowych słoczy :) jak zobaczyłam na żywo- usiadłam :) dobry do spławików na ryby ^^:D

      Usuń
  5. Kolor jest niesamowity, szkoda, że tak się nakłada. A zdobienie... nieziemskie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, Hatsu... przez ten lakier Twoje paznokcie wyglądają strasznie 'grubo i ciężko'! Przepraszam za taką krytykę, ale z tym kolorem (chociaż podoba mi się!) paznokcie kojarzą mi się z...kawałkiem chińskiego plastiku :(
    taka szkoda, że ta Chinka taka krnąbrna :(

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor rzeczywiście piękny ,ale jeżeli chodzi o aplikację to taki mały koszmarek z niego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomimo trudności lakier prezentuje się obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aplikacja z tego co czytam to koszmar, szkoda. Co prawda kolorek nie mój, ale widzę duże zainteresowanie tym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o tak mimo wszystko lakier piękny :) a zdobienie co tu dużo mówić - perfekcyjne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Daje po oczach :D ale nawet nie widać, żebyś miała jakieś problemy z malowaniem, bo na paznokciach jest gładki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny mani, początkowo myślałam, że te róże są zrobione stemplami

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie dobrane kolorki a precyzja róż mistrzowska :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny kolor aż się w nim zakochałam ja też taki chce taki cukierkowy mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  15. e tam, takiemu można wybaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię takich upierdliwych lakierów. :P

    OdpowiedzUsuń
  17. ja z kolekcji poolside mam sun worshiper. Do pełnego krycia potrzebowałam sześciu warstw... :/

    OdpowiedzUsuń
  18. i wyszło pięknie! te męczarnie były warte :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt jest bardzo ładny, ciekawe połączenie kolorystyczne dość odważne bym powiedziała :)
    Podziwiam za chęci do malowania "ciężkimi" lakierami, mi ostatnio ich brakuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaczynałam, to nie wiedziałam, że taki ciężki, więc trudno mówić o chęci XD

      Usuń
  20. Toś mnie pocieszyła.. Właśnie go nabyłam ;)
    Na szczęście kolor jest boski, więc jakoś może dam radę znieść tę jego konsystencję..

    Ps. Zdobienie błędne !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam jakie przyjemności mnie czekają przy nakładaniu XD

      Usuń
  21. Piękne, wiosenno-letnie połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniały kolor! Szkoda tylko, że taki problematyczny <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham takie kolory na paznokciach, może przywoła wreszcie wiosnę! :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne kobiece zdobienie

    OdpowiedzUsuń
  25. Nietylko interesująco, ale pięknie i kobieco. Eee, już się nudna robię z tym chwaleniem, nie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * DAMN, "nie tylko" oddzielnie!! :D

      Usuń
    2. Och, jak mogłaś "zbłądzić" ;p
      Mi się chwalenie nigdy nie nudzi, nie przypominam sobie, żebyś użyła kiedyś u mnie słowa "kobieco", więc nudna nie jesteś ;p

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.