piątek, 26 kwietnia 2013

Running In Circles

Na dworze zieleń zaczyna wreszcie wyzierać z każdego kąta, więc pomyślałam, że przyłączę się do przyrody ;) Dlatego sięgnęłam po lakier China Glaze Running In Circles z kolekcji Cirque Du Soleil - Worlds Away. Malowało się nim całkiem przyjemnie, do pełnego krycia wystarczyły mi 2 warstwy. Nie miałam czasu sprawdzać jak schnie, więc na zdjęciach można go podziwiać z dodatkową warstwą Poshe na wierzchu. Zmywanie w porządku, ponieważ to drobny glassfleck. Jedyny minus, to lekko odbarwiona płytka na niektórych paznokciach, na szczęście nic strasznego.

 Zdjęcia w słońcu


 Zdjęcia w cieniu


40 komentarzy:

  1. mam coś podobnego inne firmy i prezentuje się bosko ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio często oglądam takie zieleniaki :) czekam na zdobienie na tej żabie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na glassfleckach przeważnie nic nie maluję, nigdy nie mam pomysłu co takiemu blaskowi dodać, żeby się nie gryzło ;)

      Usuń
  3. Zawsze się boję takich kolorów przez przebarwienia, mam wyjątkowego pecha pod tym względem. :P
    Ale super jest, powinnam go wreszcie zamówić, zazielenione paznokcie to nie jest koniec świata. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale jak już wiesz, że farbuje, to można się podwójnie zabezpieczyć ;)

      Usuń
  4. piękny ale ja się boje takich kolorów

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny! dałabym mu matowe wdzianko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo jakim cudem o tym nie pomyślałam? O.o Przecież wyszłoby na pewno świetnie.

      Usuń
  6. Zauroczył mnie! Jest piękny te refleksy <3
    Ah a ja nie mam ani jednego chinka :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się jakoś z choinką skojarzył :) A zielone są zupełnie nie moje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny odcień zieleni, a te 2 ostatnie foto mnie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się zieleń na czyiś paznokciach. U siebie jej nie toleruję.

    OdpowiedzUsuń
  10. zieleń, ale taka trochę bobkowa haha

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy kolor, bardzo ładnie wypada w cieniu. Jednak prawda to, że w takim oświetleniu glassflecki wypadają najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam bardzo podobny odcień z Black Prince - nr 60. Wogóle zielonych lakierów mam dużo... a jakoś nigdy nimi nie maluje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem fajne ma wykończenie, ale tak mi się jakoś ze świętami bozego narodzenia kojarzy ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. dość podobny do zapachowej zieleni z Miyo Mini Drops.

    OdpowiedzUsuń
  15. Od razu w głowie mam:
    Running in circles, coming up tails, heads on a silence apart - Coldplay :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paa, wcale nie pomyślałam to the scientist ^^"

      Usuń
  16. Całkiem sympatyczny kolorek, choć zdecydowanie najbardziej podoba mi na fotkach w cieniu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo glassflecki wtedy najlepiej wyglądają :)

      Usuń
  17. ta zieleń jest obłędna! u mnie jakoś nie farbuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie czadem jeden lakier potrafi raz farbować a innym razem nie. Tym razem odbarwił mi lekko 4 paznokcie, resztę pozostawiając bez zmian. I weź tu człowieku bądź mądry >_<

      Usuń
  18. Przepiękny, poluję na kremik w tym odcieniu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.