poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Strap On Your Moonboots

Oj naczekałam się na nową kolekcję holograficzną od China Glaze. Wiedziałam o niej już pół roku temu i od tamtej pory co nowa kolekcja, to zastanawiałam się kiedy dadzą te holografy? A jak już wreszcie wyszły to zrobiło mi się takie wielkie "eeeeee?" Bo po prawdzie, to spodziewałam się większego holo, co najmniej takiego jak w ostatnich Color Clubach. Dlatego zanim zdecydowałam się na zakupy dogłębnie przestudiowałam swatche w Internecie. I tu znowu miałam problem, bo na jednych lakiery wyglądały bardzo apetycznie, a na innych zdecydowanie nie. W końcu się zdenerwowałam i postanowiłam sprawdzić na sobie co i jak ;) 
Z pierwszych wrażeń muszę powiedzieć, że dalej nie wiem czy pokochać tą serię. Pod względem kolorów jest świetna, oryginalna jeżeli chodzi o odcienie. Bo nie ukrywajmy, holo w większości przypadków są robione na jedno kopyto. A w kolekcji Hologlam Holographic nawet srebrne/szare holo ma oryginalny odcień. Efekt holograficzny niewątpliwie jest, ale nie wali po oczach i potrzeba do niego zdecydowanego źródła światła. Wolałabym coś bardziej rzucającego się w oczy, ale takie holo też ma swój urok. Poza tym o wiele łatwiej jest mi taki lakier ozdobić jakimś wzorem, więc widzę w tym plusy ;) Największy problem mam z aplikacją i trwałością. Ale o tym będę pisać przy kolejnych lakierach, bo sądząc po pierwszych dwóch, to każdy potrafi się zachowywać inaczej. 

Pierwszy z kolekcji China Glaze Hologlam Holographic na paznokcie powędrował lakier Strap On Your Moonboots. Jak widać na zdjęciach ma piękny granatowy odcień, pasuje mi do jeansów ;) Lakier ma bardzo dobre krycie, mało wymagające osoby mogłyby poprzestać na jednaj warstwie, ja dałam dwie, bo nie cierpię, gdy pod światło widać smugi. Dobre krycie to głównie wynik gęstości lakieru. Jak na mój gust jest on zbyt "treściwy", przed następnym malowaniem na pewno go rozcieńczę. Najgorzej wypada malowanie. Nakładałam go na odżywkę Marizy, która od prawie dwóch miesięcy służy mi jako baza i muszę stwierdzić, że miejscami Strap On Your Moonboots się z niej ześlizgiwał. Podobne sztuki na zwykłych bazach robił mi holo z Layli, z tym że Layla robiła to na dużą skalę, a Strap On... tylko w niektórych miejscach, tam gdzie maznęłam po lakierze drugi raz, żeby warstwę wyrównać. Ponieważ nie miałam czasu walczyć z lakierem zmieniłam bazę na Aqua Fix z Make Up Store. Kiedyś będę musiała sprawdzić, czy Strap On Your Moonboots nie lubi się ze wszystkimi "zwykłymi" bazami, czy tylko z odżywką Marizy.  Drugi problem to trwałość. Na Aqua Fix drugiego dnia (dosyć ciężkiego dla paznokci) zaczęły się odpryski. Winę zwalam raczej na Aqua Fix, ale mogę się mylić. Za to wysychanie lakieru było bardzo zadowalające, nie poczułam nawet potrzeby sięgania po wspomagacze.
Wypracowanie mi z tego wyszło XD Na koniec dodam tylko, że listki na kciuku i palcu serdecznym wymalowałam pędzlem i farbą akrylową. Wszystkie paznokcie pociągnęłam jeszcze na koniec warstwą bezbarwnego topu. Wydaje mi się, że z topem Strap On Your Moonboots wygląda odrobinę inaczej, ale głowy nie dam, a nie miałam czasu dokładnie tego sprawdzić.


 Zdjęcia w sztucznym świetle


45 komentarzy:

  1. piękne eleganckie, chętnie bym tak umalowała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślizga się, ślizga! Ja miałam ostatnio Cosmic Dust i w kilku miejscach takie poślizgi robił - jakby w dołek wpadał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak, czyli na wodne bazy je! ;) Dziwię się w takim razie dlaczemu CG nie zrobiła do kompletu aqua bazy.

      Usuń
    2. Mam trzy z tej serii i wszystkie się ślizgają na zwykłej bazie. Za to bez bazy, na gołe paznokcie, sprawują się znakomicie. (izas55)

      Usuń
    3. Mam opory przed malowaniem po gołych paznokciach ;)

      Usuń
  3. Kolor ładny, podoba mi się. Ale gdybyś nie napisała, że lakier pochodzi z serii holograficznej to chyba bym na to nie wpadł patrząc na zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak źle nie jest XD Np. na o statniej focie na środkowym palcu całkiem wyraźnie widać, że holo, tyle że ono mało kolorowe i dlatego można przegapić ;)

      Usuń
    2. Troszkę ginie w tym kolorze. Chyba również spodziewałem się jakiegoś jebitnego efektu, a tu gwizdło, pierdło i zgasło :)

      Usuń
  4. Faktycznie troszkę marny efekt tego holosia :( Szkoda, bo jednak spodziewałam się troszkę innego efektu na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, ale oceniając na spokojnie, to lakier sam w sobie i tak piękny :)

      Usuń
  5. trochę słabe są a tak je reklamowali ale i tak pewnie jakiś kupię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, że niektórzy wolą delikatne holo, to dla nich chyba się reklamowali ;)

      Usuń
  6. kurczę, paliłam się na tę kolekcję, ale miałam nadzieję na mocniejszy efekt :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocniejszy efekt to w Color Club, ale tam i mocniejsza cena ;)

      Usuń
  7. Przepięknie wyszły Ci te listki!

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne , nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny kolorek a te listki nadały takiej delikatności że aż się zakochałam w tej mani :) dobra robota

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdę mówiąc to liczyłam na bardziej konkretne holo, tymczasem cóż... rozczarowałam się. Fajnie, że pomyśleli o mocniejszych kolorach, ale gdzie ten blask?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie nie o blask autorom chodziło ;P

      Usuń
  11. Gdy widziałam pierwsze zapowiedzi, chciałam mieć niemalże wszystkie kolory, jednak gdy pojawiły się swatche w Internecie, stwierdziłam, że szału nie ma i lepsze holo ma niejedna niskopółkowa firma - dalej się trzymam tego zdania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A która to niskopółkowa firma ma mocniesze holo? Mi przychodzi do głowy tylko holo z allepaznokcie, ale oni mają kiepską gamę kolorów, dlatego jestem strasznie ciekawa ;p

      Usuń
  12. Bardzo lubię zdobienia na holo lakierach. Sama póki co "czystego" holosia nie posiadam :( Na pewno z czasem to się zmieni. Ten rzeczywiście daje dość delikatny efekt, ale również ma to swój urok :) Zdobienie również bardzo ładne, wpada mi troszkę w styl akrylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jakoś na mocnych holo zdobienia nie pasują, chyba że też holograficzne, dlatego skorzystam z okazji i chętnie tą serię ozdobię ;)

      Usuń
  13. holo, ale nie-holo... Czy to znaczy, że to holo jest nie halo?? :D
    Trzeba mu jednak przyznać, że kolor ma oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie-holo, ale jednak holo, chociaż może i bez halo ;p

      Usuń
  14. słabe holo ale kolor ladny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mnie jakoś ta kolekcja nie powaliła, a miałam nadzieję, że będzie wielkie WOW i będę miała kłopot, na który się zdecydować... na razie wstrzymałam się z zakupem. Kolor ładny, ale holo takie bardzooo delikatne... ale zdobienie jest znakomite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holo w sam raz do ozdabiania, z mocniejszymi zawsze mam problem bo mam wrażenie, że wszystko mi się gryzie ;)

      Usuń
  16. czyli holo takie nieszczególne. szkoda bo bardzo czekałam na tę kolekcję. przy czym szczególnie na kolor, który dziś pokazałeś. żałuję :-(

    OdpowiedzUsuń
  17. uffff, dobrnęłam do samego końca notki^^
    ja też pamiętam jak niemalże zwariowałam, kiedy zobaczyłam zapowiedź tej kolekcji, ale pierwsze swatche mnie zawiodły- i tak już zostało...

    Wgapiałam się w pierwsze zdjęcie kilka minut! Kwiatki mi nie wychodzą, muszę potrenować listki :) są idealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trenuj trenuj, całkiem fajnie wychodzą :D

      Usuń
  18. Też czekałam na tę kolekcję i po tym jak się pojawiła, zaczęłam gmerać w sieci za słoczami i co...? Trochę się rozczarowałam... Ale i tak pewnie kupię ze dwa odcienie, albo chociaż jeden ;)

    Piękne te listki zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozczarowały się tylko te osoby, które oczekiwały holo w gatunku tego z ostatnich Color Clubów ;) Żeby nie było, ja też się takiego holo spodziewałam ;>

      Usuń
  19. Cudowne, gapię się i gapię.

    Ja tam lubię treściwe lakiery... no dobra, może nie lubię, ale wolę niż takie wodniste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wodnistych nie lubię, ale ten to lekka przesada, bo za szybko zaczyna na pędzlu zastygać ;)

      Usuń
  20. Bardzo subtelny i delikatny wzorek :) podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.