środa, 3 kwietnia 2013

Zoya Nyx

Na blogach ostatnio zatrzęsienie piaskowego wykończenia, masa firm zrobiła swoje wersje (jedne lepsze inne gorsze), co prawdę mówiąc zaczyna mnie martwić. Bynajmniej nie dlatego, że komuś zazdroszczę lakierów ;p Po prostu im czegoś więcej, tym szybciej się nudzi. Przynajmniej ja tak mam. Ostatnio taki "bum" był z pękaczami i wszystkim się już przejadły. Szkoda by było, gdyby piaski miały tak samo skończyć. Tym bardziej się martwię, bo moich pisakowych lakierów jeszcze nie pokazywałam i w sumie sama się za chwilę dorzucę do zasypywania netu "sandami".
Ciekawe  czy ktoś jeszcze ma równie poważne zmartwienia XD
Dobra, koniec tych rozważań filozoficznych, pora na lakier. 
Zoya Nyx pochodzi z kolekcji Pixie Dust i nie jest niestety (albo stety) moja. W sumie miałam ją sobie kupić, ale skoro Ali też chciała, a lakier miał przejść przez moje ręce, to wiedziałam, że będę go mogła wypróbować. No i wypróbowałam. Piękny jest, nakłada się dobrze, do porządnego pomalowania wystarczyły dwie warstwy. Czego chcieć więcej? ;) Może trochę szybszego utwardzania, bo rozpieszczona topami wysuszającymi, zbyt szybko zabrałam się za prace manualne i trochę uszkodziłam mani.


Zdjęcia w sztucznym świetle



66 komentarzy:

  1. ale ci go zazdroszczę, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mój, dostałam tylko pozwolenie na użycie i pokazanie na blogu ;)

      Usuń
  2. śliczny :) Ja własnie zakupiłam piaskowe P2 będę testować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny jest :)
    ja jeszcze nie mam żadnego piaskowca ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może chociaż babkę piaskową na święta ;)

      Usuń
  4. przepiękne! Ja jeszcze nie zdecydowałam się na zakup tych lakierów, ale to jest jeszcze do nadrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widzę, to dostęp do takiego wykończenia jest coraz łatwiejszy, więc i nadrobić będzie prosto ;>

      Usuń
  5. Zoya i P2 zrobiło chyba najlepsze piaski. Z pixie dust wszystkie mi się podobają=)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się jeszcze bardziej podobają zapowiedzi letnich piaskowców od Zoyi, bardzo energetyczne kolory :)

      Usuń
  6. Cudeńko! Jak nie przekonują mnie te piaskowe lakiery, tak ten jest absolutnie genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w dalszym ciągu jestem sceptyczna, bo czasem to wykończenie wygląda genialnie, jak np. kryształki z matem, a czasem do kitu.

      Usuń
  7. Śliczny! :) Coraz bardziej mi się podobają te piaskowe lakiery

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przejmuj się zarzucaniem internetu swoimi piaskowymi swatchami! Warto zająć miejsce w sieci na takie zdjęcia :) Sam lakier przypomina mi trochę pół transparentną, matową pleksę, o takiej szorstkiej fakturce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalne skojarzenie, ale coś w nim jest :D

      Usuń
  9. niezły jest!
    sama bym taki chciała :)

    +dodaję :D

    OdpowiedzUsuń
  10. osz ty niedobra :P teraz to będę czekać :) chciałam go opublikować a teraz muszę się wstrzymać :) a lakier jest taki piękny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było dać, zrobiłybyśmy "Bitwę na swatche" XD

      Usuń
  11. dla mnie piaski nie są aż tak bardzo oh ah, są jedynie w porządku xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bardziej od piasków rusza mnie holo albo glassfleck. Ale wśród tego wykończenia też zdarzają się perełki ;>

      Usuń
  12. nieziemski ten lakier,kompletnie przepadłam,może kiedyś zakupię,narazie pozostało mi tylko podziwiać :)

    +dodaję.

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny kolor :) taki szaro-niebieski mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Błogosławieństwo Pana nad tym blogiem!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudeńko! Bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam NYXa i Godivę, są po prostu przepiękne. A widziałaś letnią propozycję Pixie Dust? Ja jestem oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ej no weź, bo nie będę miała na chleb ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta lakierowa - wydajesz na lakiery, nie masz za co jeść i chudniesz ;)

      Usuń
  18. piaski ogarnęły blogowy świat :) piękny jest :P

    OdpowiedzUsuń
  19. ja piaski uwielbiam, mam nadzieję, że szybko się nie 'przejedzą'.
    Zoye Pixie Dust mają piękne wykończenie- dla mnie to taki idealny sugar mat!

    OdpowiedzUsuń
  20. nie podoba mi się, w ogóle te Zoye słabe. Ja jestem po stronie OPI (właśnie dostałam dwa z Carey, czarny bomba :P) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi ;p Ty się na ten przykład różowymi paznokciami potrafisz zachwycać a ja mam wielkie bleh ;p

      Usuń
  21. Piaski jak piaski, ale jak zobaczyłam zestawy symulujące porost czegoś trawopodobnego do paznokci od Zoyi, to padłam. Kolory piasków z Zoyi w ogóle mi się nie podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. o, a ja dopiero zaczęłam się jarać pękaczami :D widzę, że jestem nie na czasie :p podniecam się też wykończeniem matowym, a te piaski mi się nie podobają co dziwne :D ale może przekonam się, jak już wszyscy na swoich blogach popróbują piasków- wtedy przyjdzie czas na mnie :D /K.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna.. Marzą mi się ze 2 czy 3 Zoyki z tej kolekcji, ale najpierw dam szansę Eclair i zobaczę jak mi się takie wykończenie na paznokciach spodoba.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że jednak każda firma trochę inaczej piaski potraktowała i różnie im to powychodziło.

      Usuń
  24. piaski to nie pekacze, piaski sa ladne, subtelne, eleganckie, pekacze byly dosc ostre i mogly sprawiac erazenie niedomytego lakieru, nic dziwnego ze odeszly w zapomnienie, piaski jednak chyba z nami dluzej zostana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pękacze dobrze zrobione, z pomysłem na kolory itp. potrafią wyglądać świetnie. A niedomyty lakier, a w zasadzie odrapany, bez użycia pękaczy, to niestety ostatnio coraz więcej widuję >_<

      Usuń
  25. Dopiero u Ciebie dowiedziałam się o takim wykończeniu ;) Fajny, ciekawy efekt. Muszę zapolować na taki lakier.

    OdpowiedzUsuń
  26. ojj mnie się nie znudzą gdyż żadnego nie mam, a się zakochałam :D na pewno jakiś w końcu sobie sprawię :) Cudeńko :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Hatsu a nałożyłaś na pazury bazę pod ta Zoykę? Właśnie przeczytałam, że Zoya zaleca nie nakładanie pod te lakiery nawet bazy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nałożyłam jako bazę odżywkę Marizy i wszystko było ok. Malowało się dobrze, wyglądało świetnie, trzymało się też porządnie.
      Tłumaczyli czemu bazy nie dawać? Bo jakoś nie widzę powodu.

      Usuń
    2. Nie, nie tłumaczyli. Gdzieś wyczytałam tylko że zalecają nie nakładanie ani bazy ani topu. Ja też nałożyłam jakąś bazę, bo przeczytałam to już w trakcie nakładania drugiej warstwy zoi:P Z tym, że moja coś długo schnie więc zaczęłam się zastanawiać czy na to to nie ma wpływu przypadkiem.

      Usuń
    3. Wszystko możliwe, bo mi ten Nyx denerwująco długo się utwardzał. Ale mam takie wielkie brrrr przed nakładaniem lakieru na gołe paznokcie, że nie wiem czy będę ich słuchać ;)

      Usuń
  28. Mnie nie przekonuje to wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.