wtorek, 4 czerwca 2013

Catrice Play It Blue

Dzisiaj mam dla Was nieplanowany swatch. Nieplanowany, ponieważ lakier kupowałam zdecydowanie pod wzorki i z tym samym zamiarem nałożyłam go na paznokcie. Ale ponieważ wykończenie mnie zaskoczyło, to postanowiłam zrobić zdjęcia lakierowi solo.
Lakier to oczywiście Catrice C02 Play It Blue z limitki Candy Shock. Lakier kryje całkiem nieźle i przyzwoicie się go nakłada, chociaż potrafi smużyć. Najważniejsze, to że wcale mi nie bąblował, za co dostaje duży plus, bo zwykle z pastelami mam problemy. Na większości paznokci mam dwie warstwy lakieru, tylko na jednym nie udało się pomalować idealnie i musiałam nałożyć trzecią warstwę. Różnica w warstwach na intensywność koloru nie wpływa. Sam kolor bardzo mi się spodobał, bardzo lekki błękit, sama się zdziwiłam, że nie mam jeszcze nic podobnego w kolekcji. Wykończenie, jak już pisałam, mnie zaskoczyło. Spodziewałam się kremu, a dostałam coś w okolicach matu. W sumie bardziej plastik mi to przypomina, dlatego na dłuższą metę wolę go z błyszczącym topem. Ale jako interesujący przerywnik może być i w macie ;) 

 Zdjęcia w słońcu
 



35 komentarzy:

  1. już żałuję, że go nie mam! ;D muszę szukać :) świetnie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt mi się podoba, ale na moich paznokciach raczej go sobie nie wyobrażam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie bardzo interesujący, kojarzy mi się z niebem, można się przy nim rozmarzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O jaaaa... czyżbym to jego własnie szakalu?? :p
    Ten mat tez mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hipnotyzujące paznokcie, piękne, ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie wygląda!
    ja nazywam to wykończenie 'kredowym' :)
    w tej limitce była taka brzoskwinka... piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś w sklepie mnie nie zauroczyła, więc nie zabrałam ze sobą do domu ;)
      w ogóle za światło w naturze powinni karać, nic nie wygląda tak jak powinno >_<

      Usuń
  7. Uwielbiam taki efekt na paznokciach. Niestety dosyć rzadko takowy noszę, bo w pośpiechu od razu nakładam Top Coat, abym nie musiała długo czekać na wyschnięcie. Ciekawa jestem jak inne kolory z tej kolekcji by się prezentowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam jeszcze rozbielony fiolet i on już nie jest w macie, reszty nie brałam ;)

      Usuń
  8. mam go, lecz zawsze ląduje na nim top coat Good to go ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście dość zaskakujące wykończenie :) wygląda bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt jest fantastyczny, takie paznokcie od razu przyciągają wzrok :) Prostota ostatnio do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na początku myślałam, ze to brudny biały :D, a to jednak kolor zafarbowanej białej rzeczy w pralce :P Ciekawy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście, jakby jeansy biały podkoszulek zafarbowały ;)

      Usuń
  12. O, takie zdobienia to ja lubię. Bez zbędnych udziwnień,delikatne,ale zarazem ciekawe:))

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawy, jeszcze takiego nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe wykonczenie,wyglada jak naklejony!

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Nie odpowiadam za to, co Ci monitor pokazuje ;)

      Usuń
  16. fajny efekt! takie lekkie plamy i przejścia, super wykończenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cudownie się prezentuje :) ahh <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki dziwny, powiedziałabym, że papierowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jakiś matowy plastik przypomina ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.