sobota, 1 czerwca 2013

Koci modeling

Witajcie!
Dzisiaj, z okazji Dnia Dziecka, ciocia Kasia przygotowała dla wszystkich uroczych dziewczynek i nie mniej uroczych chłopców niespodziankę w postaci gościnnego występu gwiazdy Internetu - Kota Kajetana. Po długotrwałych negocjacjach warunków kontraktu (objętych klauzulą poufności) Kot Kajetan zgodził się pokazać wszystkim swoje popisowe numery z wielkiego repertuaru mistrza kociego modelingu. Życzę miłego oglądania :)

 Zaczynamy spokojnie od klasycznej pozy króla balkonu.

 Teraz dodajemy trochę seksapilu i zalotne spojrzenie zza pleców.

 Poza na pasażera tramwaju z charakterystycznym zaczepieniem łapki o uchwyt na górze.

 A tutaj możemy podziwiać jak z jednego ustawienia można zrobić dwie zupełnie rożne pozy.
Do góry groźne spojrzenie z pytaniem - klasykiem kina w oczach (a może raczej w uszach):
You talkin' to me?
Na dole (3 sekundy później) lekkie opuszczenie głowy i zaduma nad kondycją rynku zabawek dla kotów


 Poza grzecznego kotka.

 Klasyczny amant filmowy.

 Ustawka: złapany przez paparazzich.

Lekkie przekrzywienie prawego ucha i mamy pozę "coś mi tutaj nie gra".

Mam nadzieję, że występ podobał się wszystkim dziewczynkom i chłopcom. Bawcie się dobrze i nie zróbcie niczego czego Kajtek by nie zrobił ;)

56 komentarzy:

  1. Kajtek Kot mnie rozwala :D zwłaszcza poza na pasażera tramwaju :D powalająca :) Ja chcę więcej gościnnych występów Kajtka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Przekazałam życzenie dalej, Kajtek się zastanawia ;>

      Usuń
  3. Jaki śliczny kotek! Mój jest podobny. :) Świetny pomysł z tymi podpisami, ciągle się śmiałam. ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski Kot Kajetan ;)

    A mój młodszy kot dzisiaj kończy rok i teoretycznie jest kocim dorosłym, czego absolutnie po nim nie widać :) "You talkin' to me?" to ulubiony wyraz pyska/uszu obu moich kocich pociech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ma ponad 4 lata, a dalej świruje jak młokos ;)

      Usuń
  5. Prawdziwa gwiazda wielkiego formatu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocie Kajetanie, chciałabym kupić Poshe albo Seche Vite, ale totalnie nie wiem co lepsze, a że co blog to opinia to uznałam że zapytam osobę, której ufam w kwestii lakierowej i niebawem sobie ołtarzyk zrobię. Weź zapytaj Kaśki, co poleca :P


    A tak poważnie, Kasiu, co lepsze? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W chwili obecnej uważam, że Poshe ;) Niby Poshe schnie/utwardza się trochę wolniej niż Seche, ale to są minimalne róznice. Poshe wolniej gęstnieje, chociaż pod koniec potrafi za sobą zostawiać nitki cieniutkie lakieru, ale Seche gorzej się prezentuje w tym względzie. Mniej mi ściąga lakiery (chociaż żelki przeważnie kaleczy), pewnie przez to że jest trochę rzadsze i łatwiej mi nim pokryć cały kolorowy lakier, szczególnie przy skórkach. No i ma "zdrowszy" skład, co przy malowaniu nim na zakładkę ma pewne znaczenie.

      Usuń
    2. Dorwałam set seche vite 118ml+14ml w dość przyjemnej cenie, i w porównaniu do poshe opłaca mi się to bardziej no i nie wiem czy zaszaleć czy nie. Myślałam też, czy nie kupić i tego i tego w wersji normalnej i wtedy ocenić, ale SV w PL bym kupowała, i nie mam na tyle czasu żeby ogarnąć oba wysuszacze i je przetestować ;/ to się nazywa życiowy dylemat :D

      Usuń
    3. Miałam ten set i też uważałam, że mi ekonomiczniej wychodzi. Później stwierdziłam, że chyba jednak wolę Poshe i zainwestowałam w prawie pół litrową butlę XD Wydatek na raz był straszny, ale za to mam problem z głowy pewnie na dwa lata jak nie więcej ;)
      Powiem tak: wolę Poshe, ale Seche też jest dobre, w końcu używałam go prawie rok. Bierz to co Ci się lepiej kalkuluje :)

      Usuń
    4. a masz możliwość zarzucić mi jakimś linkiem do Poshe? Szukałam na ebayu i na allegro i albo nie umiem, albo wpisywałam z błędem, albo nie było :/

      Usuń
    5. Na allegro kiedyś szukałam, ale nie znalazłam. Na ebay'u nie polskim całkiem tego sporo: http://www.ebay.com/sch/i.html?_trksid=p2050601.m570.l1311.R1.TR3.TRC1&_nkw=poshe+top+coat&_sacat=0&_from=R40
      Ja kupowałam w alphanailstylist: http://alphanailstylist.pl/poshe,100206.html

      Usuń
    6. ha, ja miałam ebaya uk, i mi nie pokazuje ofert z USA, bo sobie ustawiłam tylko UK i oczywiście o tym zapomniałam :/

      Tak czy siak dziękuję Ci dobra kobieto za poświęcenie mi czasu :)

      Usuń
  7. Cześć Kajtek!
    Ładne prążki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Chyba dojrzał i już się nie chce wygłupiać do aparatu :(

      Usuń
  9. ale uroczy! ;)
    hehehe mistrz modelingu

    OdpowiedzUsuń
  10. jest kochany! :) i przypomina mojego Króla Ryszarda. szczególnie tam gdzie ma groźną minę i jak jest królem balkonu :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój kociaczek wygląda jak mój łapsik, jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam 1 wpis i już mam ochote na kolejny. Naprawdę ciekawie tu :). Może obserwujemy siebie nawzajem?

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko jaki świetny kot! To ten malutki z avatrka? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post :D I kot przeuroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój kot również robi minę zadumy, ale przy tym, jak przymyka oczy, unosi lekko głowę do góry i jak całkiem już oczy zamknie, głowę opuszcza na dół. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty to w końcu wielcy myśliciele ;)

      Usuń
  16. ha ha ha!
    Kajtuś rządzi!
    Świetny post na Dzień Dziecka :)
    A K.O.T. jako fanka wszystkiego co kotowate, jest mega uhahana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale masz wspaniałego kociego modela :) Jeden kocur a ile wcieleń :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny kociaczek ;D nie to co ten cały Grumpy cat ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uroczy jest! Wspaniała sesja :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. hahaha podpisy mnie rozwaliły :D Kajetan na prezydenta! ;>
    piękny kocur :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Kasia na szefa kampanii wyborczej :D

      Usuń
  21. Świetne zdjęcia. Moim kotom mogę zrobić zdjęcia tylko jak śpią, bo nie lubią jak się im je robi. Przeważnie zamykają oczy lub uciekają z kadru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja gwiazda ma mnie i mój aparat pod ogonem ;)

      Usuń
  22. widzę, że też masz siatkę na balkonie coby Kajeta nie odleciał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latający kot, to niekoniecznie coś czego chciałabym doświadczyć ;)

      Usuń
  23. Jaki słodziak :) Mój jest ostatnio gościem w domu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że się pojawia chociaż z odwiedzinami ;)

      Usuń
  24. Co za przystojniak! <3 Zapisuję się do fanklubu Kota Kajetana :)

    OdpowiedzUsuń
  25. hahaha ale sie usmialam...uwielbiam koty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super post na Dzień Dziecka, Kajetan jest fantastyczny :D Urodzony model, fotogeniczność do pozazdroszczenia! Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  27. No proszę jaki grzeczny model. Moje łobuzy jak widzą aparat to zaczynają być baaardzo niezadowolone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój od małego przyzwyczajony, kiedyś próbował nos w obiektyw wsadzać ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.