niedziela, 9 czerwca 2013

Motylem jestem

Wreszcie przyszła pora na obiecany kilka dni temu mani z użyciem akrylowych motyli ;> 
Jako tło dla ozdób postanowiłam użyć gradientu. Mani z gradientem wygląda zawsze bardziej interesująco, nie sądzicie? ;) Zaczęłam od nałożenia dwóch cienkich warstw Essie 743 Nice Is Nice. Cieniowanie wykonałam kawałkiem gąbki do makijażu, wspomnianym wcześniej lakierem Essie oraz Inglotem nr 955. Całość wygładziłam warstwą Poshe (zawsze poprawia wygląd gradientu).
Akrylowe motyle przygotowałam już dzień wcześniej. Co prawda zaraz po wyciągnięciu z silikonowej formy były giętkie i bez większych problemów można je było dopasować do paznokcia, ale chciałam zobaczyć jak się będą zachowywać gdy całkiem wyschną. Okazało się, że następnego dnia są twardsze, ale i tak dają się wyginać, dzięki czemu dopasowałam je idealnie do kształtu płytki. Niestety jednocześnie zrobiły się bardziej kruche i jeden motyl stracił skrzydło, ale po przyklejeniu do paznokcia nie widać było na szczęście żadnego łączenia. Motyle przyklejałam na bezbarwny lakier, przyciskając każdego z nich przez kilkadziesiąt sekund. Gdy już wszystkie były przymocowane mani pociągnęłam jeszcze warstwą bezbarwnego topu.
Zmywanie zaczęłam od spiłowania motyli, uważając, żeby nie uszkodzić płytki paznokcia. Później poszło już samo ;)


Zdjęcia w sztucznym świetle





 Wszystkie zdjęcia można powiększyć


38 komentarzy:

  1. Cudo <33
    Jak się zachowuje poshe w porównaniu z seche vite?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobnie, tylko wolniej gęstnieje i teoretycznie wolniej schnie (chociaż w praktyce ciężko to zauważyć).

      Usuń
  2. Są śliczne. Akryl kojarzy mi się jakoś z bardzo grubymi ozdobami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tych grubych w necie najwięcej i najprościej je zrobić ;)

      Usuń
  3. Wygląda to pięknie, ale bawić z akrylami by mi się nie chciało..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajmuje mniej czasu niż wymalowanie kwiatów na obu rękach ;p

      Usuń
    2. Cofam.. Wkręciłam się w filmiki z akrylowymi ozdobami i właśnie kliknęłam sobie taki mały zestawik.. Zobaczymy co z tego wyjdzie.. :D
      Powiedz mi tylko kochana jak z usuwaniem tego ustrojstwa? Spiłowujesz czy moczysz w acetonie? Jaka metoda twoim zdaniem sprawdza się najlepiej na naturalnych paznokciach?

      Usuń
    3. hahaha trafiło Cię XD
      Zdecydowanie najpierw piłowanie, bo moczenie w acetonie niestety masakrycznie wysusza, a wcale szybko tego nie rozpuszcza. Dopiero porządnie spiłowany można w miarę szybko acetonem wykończyć.
      Najlepiej byłoby wykonywać ozdoby na foliowej kulce (tak mi ktoś radził) i na paznokieć montować jak inne ozdoby, ale ja mam tak wygięte paznokcie, że ciężko mi takie coś przeprowadzić żeby do krzywizny paznokcia zrobioną ozdobę dopasować.
      Formy na akryle wydają mi się dobrym rozwiązaniem, ale na dwoje babka wróżyła. Motylki trafiły mi się cienkie i dobre do wyginania przez to. Ale mam też rybki, które są bardzo grube, nie dają się wyginać i bardzo by odstawały od płytki. W dodatku formy tanie nie są :/

      Usuń
    4. Trafiło, trafiło... Nie wiem czy nie będę przeklinać jak mi nie będzie wychodzić tak jak przy one stroke, ale póki co jestem nakręcona na maxa ;)
      Tylko właśnie to "zmywanie" mnie przeraża.. No ale nic.. W razie czego mam frezarkę, będę walczyć.. Tylko muszę się w aceton zaopatrzyć jeszcze..
      Dzięki za wskazówki :)

      Usuń
  4. Świetne motylki, uwielbiam takie motywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o mamo, chyba się w nich zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a długo takie motylki się utrzymywały?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zmycia. Nic się nie odłupało itp. Podejrzewam, że lakier by odpadł, a motylki i tak by zostały ^^"

      Usuń
  7. ja bym mogla napisać:motylem byłam ale utyłam:D Paznokcie wyglądają bardzo dziewczęco... chociaż niebieski to nie mój kolor i tak mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabym napisać to samo ^^"
      Na pocieszenie są jeszcze inne kolory niż niebieski ;)

      Usuń
  8. Fajne.. ale czy ja bym miała cierpliwość? ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pytaniu sądzę, że nie bardzo ;)

      Usuń
  9. Nie powiem wygląda to bardzo ciekawie, koniecznie będziesz musiała pokazać te formy :> No chyba, że już były a ja przegapiłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyginam jedną na trzecim zdjęciu, a bliżej pokazywałam ją TUTAJ :)

      Usuń
  10. Ojeja, przeurocze te motylki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę talentu i chęci :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech... :/ (zazdrość skacze mi po plecach, widać?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że to nietoperz się telepoce ;)

      Usuń
  13. ciekawe te motylki ,ale chyba nie miałabym cierpliwości :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba tyle samo cierpliwości, a może nawet mniej jak do przeciętnego mani z malowaniem ręcznym wzorków ;p

      Usuń
  14. Efekt świetny :) Ponosiłabym sobie takie motylki na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
  15. jak zwykle obłędnie pięknie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Epickie! Może w przypływie zakupoholizmu pozwolę sobie na szaleństwo kupna :) Póki co będę podziwiać u Ciebie, bo jestem przekonana, że jeszcze się pojawią :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny motyw
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow no super. Cudnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.