poniedziałek, 3 czerwca 2013

Z nudów pokazuję najnowsze zakupy

Piękny listopad mamy tej wiosny, nie uważacie? Przy takiej depresyjnej pogodzie najchętniej wpakowałabym się do łóżka z książką, bo na obrabianie zdjęć mani nie mam wcale ochoty >_< Ale łóżko akurat mam zajęte :/ Sięgnęłam zatem za to, co niezależnie od aury na dworze poprawia mi humor, czyli zakupy. W sumie, to miałam Wam tych zakupów nie pokazywać, bo prawie wcale nie ma w nich lakierów, ale nudzący się wszystkiego się chwyta ;)
Zakupy zrobiłam w sklepie alphanailstylist, w którym chyba najczęściej robię zakupy (przynajmniej jeżeli chodzi o polskie sklepy internetowe), a wszystko przez to, że mają taki wybór lakierów China Glaze, że mi oko bieleje ;) Warto do sklepu często zaglądać, bo ostatnio co chwila są zniżki i promocje. Ja skorzystałam z obniżki i 15% z okazji Dnia Matki, a w weekend widziałam promocję z okazji Dnia Dziecka. Nic tylko korzystać :D


Tym razem z lakierów China Glaze kupiłam tylko Sun of a Peach z kolekcji Sunsational. Drugi lakier na zdjęciu to Emerald Fitzgerald, który kupiłam dla babeczki z pracy. Nowością jest naklejka z nazwą sklepu zabezpieczająca lakiery przed otwieraniem.

Postanowiłam spróbować jak się będzie sprawdzać odżywka od China Glaze. Niestety trzeba ją stosować przez 4 tygodnie i nie wolno malować po nich kolorowymi lakierami. Będę zatem używać ją tylko w weekendy, co trochę sensu nie ma, ale nie ma mowy, żebym wyszła do ludzi w samej odżywce ;p

Garść pilników 100/180, 180/240 i jeden 80/80 do zdzierania ozdób akrylowych. Dziwię się, że wcześniej nigdy nie wpadłam na pomysł kupowania pilników przy okazji innych zakupów. W końcu po co mam latać po Rossmannach i Naturach i szukać czegoś sensownego.

Odtłuszczacz, który śmierdzi kokosem. Myślałam, że mój poprzedni jest straszny, bo wali tanim spirytusem, ale ten też sobie radzi w zatruwaniu powietrza ;)

Silikonowe formy do akryli. Motylków nie mogłam przegapić. Malować ich lewą ręką nie potrafię, stemple nie zawsze się odbijają, więc postawiłam na ozdoby z akrylu. Mam właśnie mani z tymi motylkami i jestem bardzo z niego zadowolona :D Rybki niestety są grubsze i ciężko mi będzie użyć ich w mani, bo wystawałyby bardzo. No chyba, że ta malutka. Muszę pokombinować ;)

Skoro już jestem przy temacie akrylowym, to skusiłam się również na pojemnik z przykrywką do liquidu. Zależało mi szczególnie na przykrywce, bo liquid śmierdzi nieziemsko.

I garść akryli. Gdyby nie obniżka nie skusiłabym się na pewno na tyle kolorów i skończyłoby się tylko na neonach (mówiłam Wam, że kocham neony na paznokciach?).

I tyle by było moich zakupów. Ale to nie koniec rzeczy, które mam do pokazania. 
Przy opłacie miałam małe przygody i musiałam skontaktować się ze sklepem w celu wyjaśnienia sprawy. I tak od słowa do słowa zgadałyśmy się z właścicielką sklepu, panią Julią, że już kiedyś testowałam kilka produktów z alphanailstylist. Julia nie omieszkała spytać czy nie chciałabym wypróbować jeszcze czegoś. Dwa razy nie musiała pytać, bo ja na prawie wszystko co jest w tym sklepie rzuciłabym się z okrzykami radości na ustach ;) I tak w moje ręce trafiły kosmetyki Frutique oraz świeczki PartyLite.

Próbki Apricot Nectar Nourishing Mask (zaraz idę ją wypróbować), Citrus Essence Brightening Crème i Papaya Enzyme Exfoliating Gel (użyłam raz i jestem zachwycona).

Pełnowymiarowy Mandarin Anti-Puff Eye Roller, jak na razie stwierdziłam, że świetnie chłodzi okolice oczu. Resztę właściwości ocenię za jakiś czas.



Próbki świeczek, niestety nie są podpisane i będę musiała sama zlokalizować zapachy. Na szczęście dostałam też katalog PartyLite, więc może po kolorach się domyślę ;)

Możecie w najbliższym czasie spodziewać się recenzji tych wszystkich rzeczy. Wiem, że to nie lakiery, ale w końcu nie tylko lakierami człowiek żyje ;p

I to już zdecydowanie koniec. To całe pisanie o zakupach zdecydowanie poprawiło mi humor i podładowało akumulatorki. Mam nadzieję, że przy okazji nie zanudziłam Was na śmierć i dotrwałyście do końca :)

41 komentarzy:

  1. ja w tym sklepie kupuje seche vite i poshe :) i maja super szybka przesylke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tam kupowałam moje Seche i Poshe :D

      Usuń
  2. no właśnie zdziwiłam się na finiszu o.O kupujesz coś więcej niż lakiery i paznokciowe gadżety o.O :P XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespodzianka ;p Wyobraź sobie, że kupowałam już bb kremy, balsamy, peelingi i inne takie XD Tyle, że to akurat to przeważnie allegro albo jeszcze lepiej eBay ;>

      Usuń
    2. mimo że mam 33 lata (co może dziwić) tydzień temu poczyniłam pierwsze w swym życiu zakupy na ebay (co może dziwić) :D

      Usuń
    3. Jeżeli to jest prowokacja, żebym się przyznała ile mam lat, to nie dam się nabrać ;p

      Usuń
  3. Mandarin Anti-Puff Eye Roller wygląda fajnie :)

    No i ten brzoskwiniowy lakier... Mm, cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę poszperać sobie w tym sklepie, bo widzę, że niezłe rzeczy tam mają :D Jestem ciekawa jak na paznokciach będzie wyglądała ta brzoskwinka z China Glaze. Odżywki w sumie też jestem ciekawa, jednak po moim nieudanym starciu z Top Coatem z tej firmy nie sądzę, abym po coś sięgała oprócz lakierów oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam topa od nich i jakoś mnie nie korciło nigdy, ale dobrze wiedzieć, że nie ten tegens ;)

      Usuń
  5. Ale obszerne zakupy :) Zaraz zajrzę do sklepu i może będę się czaić na jakieś promki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie posty czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no nieźle poszalałaś :) wspaniałości masz nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zajrzeć co tam mają ciekawego w tym sklepie! Dobrze, że jeszcze nie mam wypłaty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha z wypłatą niestety człowiek zawsze na coś da się skusić XD

      Usuń
  9. ten różowy Chińczyk ładny. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tobie niech się już więcej nie nudzi, choć wiem że i tak limitu nie wyczerpałaś :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawi mnie jak sprawdzi sie ta odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nakładałam ją 4 razy w ciągu dwóch dni i paznokcie, które mi się łuszczyły na końcach chwilowo zastopowały. Ciekawa jestem czy to zbieg okoliczności, czy rzeczywiście jakaś zasługa odżywki.

      Usuń
  12. wow jakie udane zakupy :) mnóstwo cudnych rzeczy, pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokazuj motyki w użyciu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może nawet w tym tygodniu będą :>

      Usuń
  14. Morelka bardzo ładnie wygląda póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne kolory lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam, że alpha sprzedaje świece - daj znać, czy mocno pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę notkę o świeczkach, masz jak w banku :D
      Chociaż z doświadczenie z yankee candle wiem, że próbki i produkty właściwe mogą mieć inną moc zapachu.

      Usuń
  17. Fajne zakupy :) ciekawa jestem lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. przeczytałam do końca i nie zanudziłaś :)
    chwal się mani z motylkami raz, raz ;>
    akryle w cudnych kolorkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie raz, raz, ale postaram się w tym tygodniu :>

      Usuń
  19. silikonowe formy do akryli :O o lol ;p istny czad :D o czyms takim jak żyje to nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek uczy się przez całe życie ;>

      Usuń
  20. Sun of peach wygląda ślicznie!:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem strasznie ciekawa tych motylków z formy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Proszę się częściej chwalić zakupami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.