niedziela, 21 lipca 2013

Lakierowe BOXy: Donegal Beauty Shine nr 7121

Dzisiaj zaczynam wreszcie posty dotyczące produktów z lipcowego Lakierowego BOXa. Przypominam, że cała paczka zawierała produkty Donegal. Do przetestowania zostały mi tylko dwa lakiery, więc nie jest źle ;p

Na pierwszy ogień wybrałam lakier Donegal nr 7121 z serii Beauty shine. 
 

Na butelce nie ma zbyt wiele informacji, dlatego pozwoliłam sobie sięgnąć po opis produktu ze strony firmy Donegal:

Nic tak nie poprawia nastroju kobiety jak odrobina koloru w życiu.
Lakiery do paznokci Beauty Shine obejmują paletę 45 barw – dłonie mogą zmieniać się jeszcze szybciej niż kobiece nastroje.
Wypróbuj kolorową feerię barw Beauty Shine i zacznij żyć pełnią blasku!

Intensywny pigment lakierów BEAUTY SHINE firmy Donegal sprawia, że jedna warstwa lakieru w pełni kryje naturalną płytkę paznokcia, a efekt połysku jest olśniewający. Nowatorska nanotechnologia zawarta w lakierach Beauty Shine zapewnia ultraszybki czas schnięcia. Dzięki zastosowaniu nanocząsteczek usunięcie lakieru staje się bardzo łatwe i szybkie. Nowe lakiery do paznokci Beauty Shine nie zostawiają przebarwień na naturalnej płytce paznokcia. Nowoczesna samopoziomująca formuła gwarantuje, iż lakiery Beauty Shine nie pozostawiają smug, a nakładanie ich jest czystą przyjemnością.


I jeszcze:

- Poznaj paletę kolorów Beauty Shine, dzięki użyciu nanocząsteczek usunięcie lakieru staje się bardzo proste i szybkie. Zastosowane przez nas składniki pozwalają na ultraszybki czas schnięcia.
- Dzięki formule ECO, lakiery Beauty Shine są w pełni bezpieczne dla zdrowia, nie zawierają substancji szkodliwych, takich jak Toluen, Formaldehyd czy DBP.
- Produkt nie pozostawia przebarwień na naturalnej płytce. Nanocząsteczki zawarte w produkcie pozwalają osiągnąć maksymalną trwałość do 5 dni bez odprysków i pęknięć. Nowoczesna samopoziomująca formuła gwarantuje, że lakier nie pozostawia smug, a jego nakładanie będzie dla Ciebie czystą przyjemnością. Intensywny pigment gwarantuje, że jedna warstwa lakieru w pełni kryje naturalną płytkę paznokcia, a efekt połysku jest olśniewający.


Cena lakieru o pojemności 6 ml na stronie sklepu wynosi 6,99 zł.
 

Gdyby wszystkie obietnice z tych dwóch opisów były spełnione, to piałabym z zachwytu. Niestety tak dobrze to nie ma ;p  
Pierwszy zgrzyt nastąpił gdy odkręciłam zakrętkę. Okazało się, że do pędzelka było przyczepione jakieś długie włókno, a na jego końcu smętnie wisiały dwie czarne drobinki. Na szczęście nie zauważyłam później już żadnych nadprogramowych dodatków w butelce ;P
 
 
Malowania niestety nie zaliczam do wyjątkowo przyjemnych doznań, chociaż nie było też specjalnie uciążliwe ;) 
Konsystencja tego lakieru jak na mój gust jest gruchę za gęsta, ale wiadomo, że kto co lubi. Pigmentacja jest całkiem dobra, chociaż niestety nie potrafiłam pomalować nim paznokci bez smug, a lakier akier mi się wcale nie chciał "samopoziomować". Tekst o kryciu po jednej warstwie wkładam między bajki (przynajmniej dla tego egzemplarza). Przede wszystkim podkreślił pionowe bruzdy na moich paznokciach i to przez nie nie dałam rady pomalować nim bez smug. Ale nie ma co zwalać winy na paznokcie, bo mam je takie od zawsze a rzadko tak wyglądają po pomalowaniu ;p 
Czy to znaczy, że uważam lakier za zły? Ależ skąd. Z warstwą Poshe na wierzchu moje paznokcie byłyby gładkie jak pupcia niemowlęcia i wyglądałyby idealnie. No ale skoro testowałam, to Poshe przy malowaniu poszło w kąt. 
 
 
Schnięcie wspominam dosyć dobrze, chociaż nie nazwałabym go "ultraszybkim". Zanotowałam za to parę bąbli, co akurat niezbyt mnie ruszyło, bo doskonale wiem, że często mi wyskakują przy kremach. Zmywanie rzeczywiście nie nastręczało kłopotów, ale jakie kłopoty mogłyby powstać przy zmywaniu lakieru bez drobinek? Odbarwienia płytki nie zauważyłam.


Tak sobie pomyślałam, że ktokolwiek wymyślał te hasła reklamowe, powinien wprowadzić w nie trochę umiaru. Możliwe, że inne egzemplarze pasują do tych wszystkich cudów, jednak numerkowi 7121 trochę brakuje, przynajmniej mojemu egzemplarzowi. Owszem ma ładny kolor, dobrą pigmentację, nie jest przesadnie trudny w obsłudze, ale ideałem z opisu sklepu też nie jest ;p
  
Oczywiście nie mogłam sobie odmówić dodania jakiegoś zdobienia. Postanowiłam tym razem poćwiczyć stemplowanie. Wyszło jak wyszło. Mi to przypomina serwetki wielkanocne do koszyczka, w dodatku pogryzione przez Kajtka XD Do wykonania zdobienia wykorzystałam biały lakier Konad, który od pół roku mam zamiar wyrzucić oraz płytę Cheeky C. Dla odwrócenia uwagi dodałam na każdym paznokciu po jednej cyrkonii.





Lakierowe BOXy to akcja zorganizowana przez Polskie Lakieromaniaczki, którym szefują Panna Marchewka i Tamit24. Regulamin akcji możecie znaleźć TUTAJ.



I jeszcze dziewiątka dziewczyn, które też zostały wybrane do testowania :]

RedRouge - Red Rouge Nail Art
kleopatre - Riki, tiki... kosme-tiki
bopp - Nails Art by Bopp
B. - B for Beautiful Nails
aalimkaa - Blog Aalimkaa
Amethyst.. .- AmethystBlog
Kabodreams - Kabodreams
puszka - Blogowanie Puszki
pepper - Pepper and Coco

Serdecznie zapraszam na ich blogi :D

52 komentarze:

  1. Ten stempelkowy wzorek jest śliczny. Pasuje do miętki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. końcowy efekt na paznokciach jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo! cóż wiecej dodać :)
    przesliczny effect :}

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor piękny, a ze zdobieniem to już w ogóle bajka *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor lakieru bardzo mi się podoba, a ze stempelkami wygląda naprawdę ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. znalazłam w małej drogerii te lakiery, ale cena ponad 8zeta za takie małe "cóś" mnie odstraszyła :)
    heh Poshe dobre na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, jest to jeden z lakierów które chciałam kupic na allegro - 11zł z dostawą ale właśnie, że nie znam tej marki nie zdecydowałam się na zakup żadnego z nich, szczególnie że pisałam do osoby wystawiającej te lakiery i po dziś dzień nie dostałam odpowiedzi. Na aukcjach nie ma też real foto żeby człowiek wiedział jak owe lakiery na prawdę wyglądają. Po Twojej recenzji nie żałuję że go nie kupiłam mimo iż kolor jest śliczny. A jak mówisz "pogryzione serwetki" są słodkie :D ja dopiero zaczynam zabawę ze stępelkami i jeszcze nie doszłam do tego jak uzyskać tak intensywny kolor jak u Ciebie na pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. intensywny kolor zależy od lakieru jakiego użyjesz. Najlepiej, żeby był kryjący przy jednej warstwie przy malowaniu, wtedy powinien się sprawdzić do stempelków. Konad ma właśnie specjalne lakiery do stempli i one dają taki kryjący efekt.

      Usuń
  8. Śliczny lakier ;)
    Super ci wyszły !

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny kolor :) przypomniałaś mi o stempelkach, koniecznie muszę do nich wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna miętka, a samo już wykończenie jest przecudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Dla odwrócenia uwagi" - lol, przecież to zdobienie jak dla mnie jest idealne! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jak widać nie ;p Ale autor bardzo często marudzi XD

      Usuń
  12. Mnie bardziej od lakieru podoba się efekt stempelków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor piękny i efekt ze stempelkami jak najbardziej udany :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładny kolor, szkoda, że ciężki w obsłudze. ze wzorkiem wygląda ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. kolorek jest piękny :) jestem lekko uzależniona od takich odcieni ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. piękna koroneczka Ci wyszła, prawie jak koniakowska haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że tak nie drapie po wypraniu XD

      Usuń
  17. Epickie zdobienie, choć bardziej zimowe, niż letnie ;) Przetestowałam już całego Boxa i muszę stwierdzić, że obietnice producenta są znacznie przesadzone, niemniej lakiery mają jakiś swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wzorek ciekawy,choc nie jestem ich zwolenniczką:) ale brawo za pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie wygląda z tym Twoim koronkowym zdumieniem. Bardzo lubię takie motywy. A co do samego lakieru, to wszystko kwestia koloru.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zobaczyłam miniaturkę to mi się skojarzyło z motywem muszli :)
    Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. "Wyszło jak wyszło" - czyli super! Zdobienie rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To sie nazywa koronkowa robota:) kolor świetny.zdobienie również inspirujące!

    OdpowiedzUsuń
  23. piekny kolor ..idealne pokrycie xxx

    OdpowiedzUsuń
  24. To ja się chyba wyłamię, bo lakier solo podoba mi się tak samo jak ze wzorkiem :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojtam serwetki, to so koniakoskie koronki! ;P
    Gdybyś nie wspomniała o pionowych bruździochach, które lakier podkreślił, prawdopodobnie nigdy bym ich nie zauważyła, tymczasem przypatrywałam się i przypatrywałam się i przypatrywaa...

    Nie ma od czego odwracać uwagi, ładnie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  26. kolor ładny, ale pewnie mam już coś podobnego, więc mnie nie kusi. a wzorek śliczny, ostatnio znowu wróciła mi ochota do stemplowania :)

    OdpowiedzUsuń
  27. śliczny kolor i zdobienie, ale ja najbardziej zachwycam się samymi zdjęciami ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. jaki cudny ten lakier! *.* uwielbiam mięty, i mimo że mam ich prawie 10, to ten odcień też pewnie kupie... ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowne pazurki, nie wspominając już o kolorze lakieru :)
    Od niedawna większą uwagę przykładam moim paznokciom, odżywiam, maluję i próbuje zdobić. I tu moje pytanie: w jaki sposób założyć (zamontować) cyrkonie, by nie odpadły? Przyznam, że osobiście jeszcze tak nie próbowałam, ale czy one tak po prostu nie odpadną? Czy może potrzebny jest jakiś specjalny klej, na który przyklejamy cyrkonie do lakieru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zamontować ją na kroplę bezbarwnego lakieru, a później jeszcze cały paznokieć bezbarwnym topem pociągnąć. Powinno wytrzymać co najmniej 3 dni, chyba że o coś się cyrkonią zaczepi >_< Ewentualnie można ją dać na kolorowy lakier, dopóki nie wyschnął, ale możesz sobie mani popsuć, jeżeli nie trafisz w wybrane miejsce. Na koniec i tak top trzeba by było dołożyć.
      Klejów nie polecam, bo lubią przegryźć się pod cyrkonią przez lakier i są później straszne problemy z odklejeniem, można płytkę uszkodzić.

      Usuń
    2. O, a już się bałam, że to niemożliwe. Ślicznie Ci w takim razie dziękuje za odpowiedź :))

      Usuń
  30. kolor wiadomo, prześliczny. ale zdobienie powala. cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  31. ale zdobienie *.* Lakier też super, właśnie u kleopatre komentowałam że ekstra :D

    (btw, mam prośbe, możesz zmienić adres mojego bloga w blogrollu na http://spookynails.blogspot.com ? Dziękuję z góry :*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobione. Chociaż z tego co widziałam, to miałam Cię tam w dwóch wersjach, jedna to chyba http://spookynails.blogspot.com była. Zdajesz sobie sprawę, że dodając go do blogrolla wylatuje komunikat "Nie można wykryć kanału dla tego adresu URL. Czas opublikowania i aktualizacji postów w blogu nie będzie pokazywany."?

      Usuń
    2. a to nic, ważne że się w końcu znowu pojawiam :) data i czas mi niepotrzebne :D

      Usuń
    3. Ale u mnie przez to jesteś na samym końcu blogrolla ;p

      Usuń
  32. No a mnie do głowy przyszły muszelki, koronki dopiero jak się zasugerowałam Twoimi podpowiedziami. Ślicznie jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm.. Tak się zastanawiam.. dlaczego ja jeszcze nie miałam tego wzoru na paznokciach? Bardzo fajnie się prezentuje.. Połączenie błękitu z bielą plus ta cyrkonia.. Subtelny, a zarazem bardzo elegancki efekt osiągnęłaś.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną jest chyba coś nie tak, bo nie mogę się do tego mani przekonać >_<

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.