wtorek, 16 lipca 2013

Lakierowe BOXy: Kobo Base Coat

Recenzję Kobo Base Coat with Diamond Powder z czerwcowego Lakierowego BOXa zostawiłam sobie na koniec, ponieważ testowanie baz to zupełnie inna rzecz niż sprawdzanie kolorowych lakierów. Żebym z czystym sumieniem mogła napisać o jej własnościach musiałam ją dobrze poznać. Myślę, że po ponad miesiącu używania jestem gotowa na podsumowanie ;)

Lakiery Kobo można kupić w drogeriach Natura. Baza ma pojemność taką samą jak lakiery kolorowe, czyli 7,5 ml.

Informacja z butelki:

Bazowy utwardzacz diamentowy
Znakomity podkład pod lakier. Zwiększa przyczepność lakieru do paznokcia, wydłuża trwałość lakieru, wzmacnia i chroni paznokcie. Zawiera prawdziwy diament w proszku.


Jak widać na zdjęciach baza ma mleczny kolor, jednak na paznokciach tego nie widać. Maluje się nią przyjemnie, dobrze rozprowadza się po płytce, co jest zasługą pędzelka, który ładnie się rozkłada na paznokciu. Schnięcie ma dobrze, chociaż w porównaniu z bazami szybkoschnącymi przegrywa, ale tylko o minutkę czy dwie. Trwałość też jest niezła, przeważnie wytrzymywał bez żadnych odprysków, chociaż zdarzyły mi się chyba dwa mani z problemami, ale najwyraźniej to nie wina bazy a raczej lakieru.
Co do wzmacniania paznokci to zdania nie mam. Moje zawsze są twarde i grube, więc nawet bym nie zauważyła. Niestety rozdwajania się paznokci ta baza nie powstrzymała, ale też nie takie jest jej zadanie. Za to w trakcie jej używania nie zauważyłam żeby jakiś lakier odbarwił mi płytkę.
Jedyny poważny minus dla mnie to zapach. Nie wiem co jest w tej bazie, ale mi ten zapach bardzo przeszkadza, nie przypomina smrodku lakierowego i niestety czuję go nawet jak baza już wyschnie. Na szczęście po zrobieniu całego mani zapach jest już nieobecny.


Lakierowe BOXy to akcja zorganizowana przez Polskie Lakieromaniaczki, którym szefują Panna Marchewka i Tamit24. Regulamin akcji możecie znaleźć TUTAJ.



I jeszcze dziewiątka dziewczyn, które też zostały wybrane do testowania :]

RedRouge - Red Rouge Nail Art
kleopatre - Riki, tiki... kosme-tiki
bopp - Nails Art by Bopp
B. - B for Beautiful Nails
aalimkaa - Blog Aalimkaa
Amethyst.. .- AmethystBlog
Kabodreams - Kabodreams
puszka - Blogowanie Puszki
pepper - Pepper and Coco

Serdecznie zapraszam na ich blogi :D

21 komentarzy:

  1. Może jakieś elfy napierdziały do butelki. Szukam jakiejś fajnej mlecznej bazy... jaka jest Twoja all time favourite?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś był to Nail Tek, teraz nie mam ulubionej bazy. Zastanawiam się nad powrotem do Nail Teka. Ale żeby nie było, że to jakiś ideał, psiapsiółce w ogóle się nie chciał paznokci trzymać O.o

      Usuń
  2. Też mi strasznie zapach przeszkadza w tej bazie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śmierdziele nie są fajne.. później nie mogę po tym mieszkania wywietrzyć... a maluję zawsze wieczorem, żeby dziciaki oszczędzić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mieszkaniu jakoś jej nie czuję, za to na palcach owszem :/

      Usuń
    2. To tym bardziej dla mnie odpada.. jak mam trzymać małej przy karmieniu flaszkę, a ona się nawciąga takich zapachów...:)

      Usuń
  4. używam jako bazy odżywki od Eveline i chyba tak zostanie, chociaż zastanawiałam się nad tą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam mieszane odczucia w stosunku do odżywek Eveline

      Usuń
  5. Jak poprzedniczka, używam jako bazy odżywki od Eveline. Dziś kupiłam lakier od Kobo i mi się nie spodobał w trakcie i po pomalowaniu paznokci, cienki pędzelek, słabe krycie, długie wysychanie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pędzelki są takie w całej serii, za to krycie i wysychanie to już indywidualna cecha każdego koloru ;)

      Usuń
  6. a ja używam podkładowego nail teka i jak najbardziej go polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go długo używałam i właśnie zastanawiam się czy na jakiś czas nie wrócić

      Usuń
  7. Ja jako baze wole jakąś odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety na odżywkach łatwiej sobie paznokcie przebarwić ;/

      Usuń
  8. nie przypuszczałam,że to możliwe-ale czuję się pazurowo zainspirowana-i właśnie zaobserwowałam Twojego bloga-jako pierwszy blog mani-maniaczki:)
    kto by pomyślał,że można robić takie cuda jak water marble, malowanie farbkami akrylowymi-no ja wcześniej nie widziałam takich rzeczy:)a może inaczej-zupełnie nie wnikałam głębiej w tematykę- a teraz mam wielką ochotę na małe zakupy:) mam tylko 2 lakiery do paznokci w domu i jedną tuningowaną minerałami odżywkę i to na tyle:) muszę się teraz przyjrzeć tematyce base i top coatów-bo chyba warto zacząć od tego:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nie orientowałam, że takie cuda na paznokciach można robić, dopóki w Internecie po blogach nie zaczęłam się plątać ;)
      Tylko uważaj, bo ozdabianie paznokci jednostki podatne bardzo łatwo uzależnia :D

      Usuń
    2. Nic nie mów moje pierwsze pastelowe water marble już na pazurach:)zabawa przednia:) zakupiłam na pierwszą zabawę miss sporty, jeden z kolorów ładnie się zachowywał na wodzie,drugi trochę topornie, jeszcze nie wiem które marki sprawdzają się najlepiej w tej technice.masz może swoich faworytów?

      Usuń
    3. Najlepiej mi się robi water marble China Glaze, ale one droższe, więc serce ściska ;) Kiedyś nieźle wychodziło przy pomocy Sensique, ale nie wiem czy dalej dobrze na wodzie działają, bo mogli zmienić formułę.

      Usuń
  9. Lubię tą bazę, mam już 2 opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda ,że ma taki zapach :( Ja jako bazę pod lakier używam odżywkę Eveline 8w1 ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.