czwartek, 15 sierpnia 2013

Lakierowe BOXy: Paese 137

Jak już wiecie sierpień upłynie mi pod znakiem testowania lakierów Paese. Mimo, że wielokrotnie mijałam wyspę z kosmetykami tej firmy jakoś nigdy mnie nie ciągnęło do zakupów. Dlatego ucieszyłam się, że będę miała okazję sprawdzić co mnie do tej pory omijało.


Informacja ze strony internetowego sklepu Paese:

Formuła podwójnie kryjąca, szybkoschnąca i superbłyszcząca. Zapewnia łatwą aplikację i spójną konsystencję.
Nanocząsteczki ceramiczne przedłużają trwałość i stabilność koloru nawet po długim czasie noszenia.

Pojemność butelki: 9 ml
Cena w sklepie internetowym: 15,90

Nie mam pojęcia czy ten konkretny kolor w sklepie znajdziecie, ponieważ nie są one poukładane numerami, a ja nie chciałam tracić czasu na szukanie ;)

Zanim przejdę do opisu lakieru muszę napisać coś co od razu rzuciło mi się w oczy i nie jest to pozytywna rzecz.


Wszystkie trzy kolorowe lakiery które otrzymałam mają uszkodzone nakrętki. 
Nie mam wątpliwości, że Poczta Polska walnie przyczyniła się do takiego stanu rzeczy, ale... 
Nakrętki lakierów Paese aż się proszą o uszkodzenia. Są wykonane z plastiku, który nie wygląda na zbyt odporny. Wygina się pod palcami, wystarczy mocniej złapać. Nie przypominam sobie, żeby któryś z moich lakierów tak miał. Normalnie raczej by mi to nie przeszkadzało, ale jak widać w transporcie się nie sprawdza. 
W dodatku są źle zaprojektowane, bo po otwarciu już się łatwo nie zakręcają do takiej samej pozycji, czyli nakrętka sobie, a butelka sobie. Napisałam "łatwo", bo jak się człowiek postara i włoży trochę siły, to można ją dokręcić do pierwotnego ustawienia, ale ja się zwyczajnie boję, że coś przekręcę, za mocno ścisnę i pęknie całkiem. Bazę za to bałam się odkręcić, bo nakrętka wyraźnie wybrzuszała się w jednym miejscu przy kręceniu. 
Może się czepiam, bo żadna z dziewczyn z tego co widziałam się na to nie skarżyła, ale za 15,90 oczekiwałabym czegoś trwalszego. Cena jak na butelkę o pojemności 9ml jest dosyć spora dlatego taka tandetna nakrętka psuje wrażenie. 
A szkoda, bo zawartość butelki to już zupełnie inna bajka.

Dawno żaden lakier mnie tak pozytywnie nie zaskoczył jak lakier Paese 137. Po pierwsze kryje bezbłędnie przy pierwszej cienkiej warstwie.

Jedna warstwa

Wiele osób malujących grubsze warstwy może spokojnie uznać go za jednowarstwowca. Ja musiałam dołożyć drugą warstwę, ponieważ cienka nie dała idealnie gładkiej powierzchni. Ale to nic nie szkodzi, bo lakier schnie szybko, a maluje się nim bardzo przyjemnie. Pędzelek jest "zwyczajnej" szerokości, ładnie się rozkłada na płytce i bezproblemowo operowałam nim przy skórkach. Utwardzanie lakieru nie jest już takie idealne, bo dorobiłam się na nim paru odcisków, ale mnie to nie rusza, bo normalnie i tak zastosowałabym jakiś top.  Zresztą, jak przystało na czerwony lakier, lubi zostawiać ślady, więc top jest moim zdaniem niezbędny. 

 Zdjęcia w słońcu

 Zdjęcia w cieniu

Takie nieozdobione paznokcie nosiłam dwa dni i świetnie się z nimi czułam. Dawno nie czułam się tak dobrze w czerwonym lakierze. 
No ale w końcu trzeba było im coś dołożyć i tu odkryłam, że mam jakiś defekt w wyobraźni, bo nie potrafię wymyślić wzoru na czerwony kolor. Na szczęście po konsultacjach na fejsie i przejrzeniu japońskich gazet udało mi się coś wymalować. W tym celu użyłam białej farby akrylowej, którą wymalowałam róże. Colour Alike 206 Glitter Top Coat nałożyłam na namalowane kwiaty, a "gołym" paznokciom dołożyłam złote kwadraty. Wszystkim paznokciom na końcu dołożyłam warstwę bezbarwnego topu.





 

 I jeszcze azjatycka inspiracja:


Lakierowe BOXy to akcja zorganizowana przez Polskie Lakieromaniaczki, którym szefują Panna Marchewka i Tamit24. Regulamin akcji możecie znaleźć TUTAJ.



I jeszcze dziewiątka dziewczyn, które też zostały wybrane do testowania :]

RedRouge - Red Rouge Nail Art
kleopatre - Riki, tiki... kosme-tiki
bopp - Nails Art by Bopp
B. - B for Beautiful Nails
aalimkaa - Blog Aalimkaa
Amethyst.. .- AmethystBlog
Kabodreams - Kabodreams
puszka - Blogowanie Puszki
pepper - Pepper and Coco

Serdecznie zapraszam na ich blogi :D

43 komentarze:

  1. Świetne zdobienie ! Jaka precyzja, masz na prawdę ogromny talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Czerwień jak czerwień :] ale za to zdobienie... <3 piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, te Twoje mani to mnie przyprawiają o zawrót głowy. Sama chciałabym takie cuda robić...

    OdpowiedzUsuń
  4. Różyczki wyszły Ci prześlicznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładna czerwień, fajnie, że kryje po 1 warstwie. Ale najlepsze jest zdobienie, śliczne! :D Bardzo ładne te róże Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się ogólnie buteleczki podobają, ale tak na pierwszy rzut oka, bo faktycznie plastik jest mizerny strasznie i po pierwszym odkręceniu się źle zakręcają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wizualnej stron butelek i zakrętek nic nie mam, tylko wykonanie mi się nie podoba ;)

      Usuń
  7. Lakier w połączeniu ze zdobieniem wygląda bajecznie!!! Sam w sobie do mnie nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że kremowe lakiery też są w tej cenie, byłam pewna, że mniej, ale już wieki nie kupowałam Paese. Co do dokręcania mam to samo. Mam wrażenie, że nie jest dokręcona, a potem jak dokręcam, to nie jet równo, co mnie niesamowicie denerwuje.
    Pięknie Ci wyszło to zdobienie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie Internetowym wszystkie z tego co widziałam mają tą samą cenę. Na żywo pewnie też ;)

      Usuń
  9. Kolor cudny :) Szkoda że nakrętki takie kiepskie :/

    OdpowiedzUsuń
  10. ładna czerwień :) mam piaski Paese i też nakrętki są liche :) podesłałabyś jakiś egzemplarz azjatyckich inspiracji na maila?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz i masz... na mailu ;)

      Usuń
    2. o łaa...łaaa...łaa :D zmywam lakier!!XD

      Usuń
    3. toż to kopalnie pomysłów *_* XD

      Usuń
  11. Sam lakier wrażenia na mnie nie robi, ale już przyozdobiony wygląda cudnie.. Uwielbiam twoje kwiatki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładna jest ta czerwień :) Jeżeli chodzi o różyczki, to są wymalowane wręcz idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czerwień normalna, nie powala, ale z różami świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. odkryłam wyspę Paese w ZT w Wawie, następnym razem tam zostanę! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie lakiery paese ale rzeczywiście mogliby zrobić lepsze zakrętki;)

    OdpowiedzUsuń
  16. zdobienie fantastyczne :)
    te gazety rzeczywiście świetne pomysły skrywają ^^
    a lakiery paese ciut dla mnie za drogie jak na taką pojemność :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Te nakrętki, to faktycznie mała porażka. Miałam o nich wspomnieć właśnie przy recenzji odżywki, ponieważ to z nią był największy problem przy otwieraniu. Bałam się, że pęknie mi w dłoniach. No ale zawartość broni się sama, jeśli chodzi o sam lakier, to jestem zachwycona :) Szczególnie przy Twojej interpretacji zdobieniowej :) Nie sądziłam, że mocne ćwieki i delikatne kwiatuszki mogą się tak fajnie ze sobą komponować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym chyba na to połączenie nie wpadła ;)

      Usuń
    2. Jak widać najlepiej eksperymentować :)

      Usuń
  18. piękny czerwony kolor, a zdobienie bardzo eleganckie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. jednowarstwowa czerwień - super, no i ładny odcień ma :)
    zdobienie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowny kolor lakieru i jeszcze piekniejsze jego ozdobienie!

    OdpowiedzUsuń
  21. czerwien i jedna warstwa czyli dlamnie ekstra:D pewnie na stepple będzie świetny:D
    Zdobienie wygląda ślicznie.. bardzo mi się podoba:)
    Co do zakrętek, to faktycznie niewypał.. strasznie mnie denerwują tego typu zakrętki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o stemplach pomyślałam ;>

      Usuń
    2. To daj znać proszę jak poszło:D

      Usuń
  22. Bardzo ładny, klasyczny kolor i to zdobienie wyszło Ci super :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam ten lakier i bardzo go lubię ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kolor bardzo ładny :) do tego te różyczki i złote ćwieki... całość rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  25. Przejrzałam Twojego bloga od początku do końca, i za każdym razem jestem zachwycona precyzją! Tyle lat maluję paznokcie i choć może lewą rękę pomaluję idealnie. To prawa pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Szacun! A zdobienie jak zwykle, cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tak Ci się u mnie spodobało :)

      Usuń
  26. Aż mi się wierzyć nie chce, że to są reczne malunki - przepiękne!
    Co do lakieru, ja nie zwróciłam uwagi na nakrętki, może dlatego, że moje doszły w całości, faktycznie trzeba użyć troszkę siły by usłyszeć "kilk" i zakręcić lakier do końca... teraz to ja się boję tak robić po przeczytaniu Twojej recenzji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje raczej wytrzymają, bo nieuszkodzone, moje popękane za to mogą mieć już dość ;)

      Usuń
  27. lakier, jak lakier ale wzoreczek piękny :) !!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.