piątek, 16 sierpnia 2013

Słonecznie

Ten mani robiłam, gdy upały sięgały 35 (jak nie więcej) stopni, stąd zdjęcia z kostkami lodu ;)
Nie był on specjalnie skomplikowany, ale robiłam go dwa dni, wszystko przez to, że potrzebowałam idealnie suchego i utwardzonego tła, żeby móc taśmę zastosować. Niestety raz na dziesięć przypadków taśma przy odklejaniu może uszkodzić lakier pod spodem, dlatego gdy mi się nie speszy wolę z ozdabianiem dłużej poczekać ;)
Ciemniejsza żółć to stary Inglot 977, który w upale trochę smużył, więc nałożyłam go całe trzy warstwy i dołożyłam warstwę Poshe. Drugiego dnia zabrałam się za ozdabianie. Przykleiłam taśmę zostawiając szerokie pasy i nałożyłam jasną żółć, czyli Catrice 510 Bye, Bye Birdy! Taśmę ściągałam systematycznie z każdego paznokcia, zaraz po pomalowaniu, żeby Ptaszyna nie miała okazji podeschnąć. Na koniec cienkim pędzlem do zdobień dołożyłam paski, a sondą kropki, wszystko przy pomocy China Glaze I Herd That z kolekcji On Safari, a całość utrwaliłam i wygładziłam topem.
 

 





 

30 komentarzy:

  1. prześliczne wesołe mani :)
    podziwiam Twoją precyzję!

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak super :D ciekawie wyglądałby równiez w macie tak myślę :}

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż za precyzja! Ale cudownie! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna kompozycja, piękna!
    nie uwierzysz, ale w te upały ja też eksperymentowałam ze zdjęciami z kostkami lodu o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie umysły myślą podobnie ;D

      Usuń
    2. Właśnie! Murzynek w formie nieupieczonej najlepszy ;D

      Usuń
    3. No ba, wszystkie, serio serio :D

      Usuń
  5. Jak ja lubię słonko na paznokciach!
    Ten Catrice ma dość niepokojącą nazwę^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podświadomość do Ciebie mówi przez tą nazwę ;>

      Usuń
    2. Użyłaby raczej słowa "Bunny". Chyba.
      Oj nie strasz mnie, no. Tego, no.

      Usuń
  6. mam Bye, Bye Birdy! i go nie lubię, straszne problemy mi stwarza ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak większość pastelowych żółtków ;p ale jako pasek, albo lakier do gradienta jest niezły ;)

      Usuń
  7. ślicznie! jak równiutko wyszły paseczki...
    a stosujesz odtłuszczacz na ten mani?
    Bo ja zawsze się boję, że na drugi dzień mimo umycia dłoni, paznokcie będą odrobinę tłuste i zdobienie nie wyjdzie jak powinno (zdolności pominę milczeniem ;P)
    Odtłuszczasz np. tego żółtka i przystępujesz do malowania pasków, czy po prostu malujesz i już?

    Ciekawe, czy w ogóle ktoś zrozumiał, co autorka ma na myśli... >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zrozumiałam XD
      Następnego dnia nie odtłuszczam niczego, tylko porządnie myję i suszę ręce przed samą robotą :) Taśma się bezproblemowo trzyma, ale odtłuszczanie ma sens i jak się boisz, to odtłuszczaj jak najbardziej :)

      Usuń
  8. rzeczywiście bardzo słonecznie, super wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudownie, wakacyjnie i rześko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.