niedziela, 22 września 2013

You drive me... jelly?

Będzie duużo pisania. Ale dla równowagi zdjęć też trochę będzie ;)
Pokazując Wam moje dwa żelkowe nabytki China Glaze z kolekcji Sunsational mówiłam, że ponoć kiepsko kryją, ale widziałam w necie, że można je wykorzystać dzięki temu do robienia ciekawych rzeczy. No i postanowiłam te ciekawe rzeczy wypróbować na sobie.
Na początek poszedł gradient robiony bez żadnych gąbek i innych dodatkowych sprzętów. Zaczęłam od nałożenia dwóch warstw China Glaze You Drive Me Coconuts. Poczekałam aż lakier trochę się podsuszy i od połowy paznokcia dołożyłam mu cienką warstwę China Glaze Are You Jelly? starając się, by fioletowa krawędź nie była równa. W sumie nałożyłam trzy cienkie warstwy Are you jelly? kolejne zaczynając coraz bliżej końcówki paznokcia. W międzyczasie doszłam do wniosku, że widzę prześwity w You Drive Me Coconuts, więc dołożyłam mu warstwę, tak mniej więcej do połowy paznokcia, przy okazji wygładzając przejście między kolorami.
Jak to czytam, to brzmi bardzo pracowicie, ale wbrew pozorom nie było wcale skomplikowane i szło szybko. A w dodatku skórki zostały czyste! Gdy doszłam do wniosku, że starczy już kolorowych lakierów nałożyłam warstwę Poshe dla wyrównania i przyspieszenia wysychania. 
Zrobiony w ten sposób gradient nie był idealny, ale i tak chciałam dać na niego stemple. 
Do stemplowania użyłam nowego nabytku, czyli płytek Pueen, które mam dzięki wspólnym zakupom z Yasinisi (dziękuję :*). Na pierwszy ogień zdecydowałam się na płytkę nr 33. Czarny lakier to Wibo Express Growth 34. Na zakończenie utrwaliłam wzór bezbarwnym topem.












64 komentarze:

  1. świetnie wyszło :D piękne są te kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne połączenie! Kocham Twoje zdobienia! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękności <3 Cudowne żywe kolorki :)
    ps. fajny kolor tła, bardzo elegancki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tło robiłam na odczepnego, ale tak mi się spodobało, że zostaje. Cieszę się, że nie tylko mi się podoba :)

      Usuń
  4. ładnie tutaj teraz :)
    a połączenie meega! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. o cholera! myślałam, że trafiłam na inny blog :D fajnie teraz tu jest i już nic nie zmieniaj :D
    moja ulubione dwa kolorki połączyłaś, wisz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę jeszcze zmienię, ale kolory zostają :D

      Usuń
  6. Świetnie wyszedł ci ten gradient! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też ostatnio cieniowałam i stemplowałam w niejesiennych kolorach, więc jestem bardzo na TAK :) trzeba się ratować przed ponurą pogodą :D
    i wow, bezgąbeczkowy gradient *_*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mani świetny, ładne tło na blogu, ale popracuj trochę nad nagłówkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałaś to właśnie męczyłam nagłówek ;p

      Usuń
  9. ale ładne! bardzo podoba mi się taka kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny gradient :) Ciekawą miałaś metodę wykonania ;)
    I te stempelki.. miastrzostwo ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie! I kolory i stempelek są super.

    OdpowiedzUsuń
  12. super jak zwykle

    przez ciebie chcę znowu zmienić szablon :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne połączenie kolorów. O perfekcyjnych zdjęciach już nawet nie wspominam, bo to u Ciebie oczywistość :)
    Z tym tłem dużo lepiej - byłam tu rano i nie bardzo mogłam się odnaleźć. Jeszcze tylko ikonki w nagłówku bym dopasowała i będzie idealnie - tło nadaje pewnej elegancji temu szablonowi. Tylko, że teraz mi się zamarzyły kolejne zmiany na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Belka pod nagłówkiem to kolejna pozycja na liście zmian. Pomysł mam tylko jeszcze czas muszę znaleźć ;)

      Usuń
  14. Aż mi ślinka leci tak jest pięknie ♥

    I piękne zmiany ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecudowne ombre! Jestem pod wrażeniem zdjęć - piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podoba. Gradient wygląda jak robiony gąbkami, super kolory dobrałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ciekawe zaczął tak wyglądać dopiero po dodaniu stempli ;)

      Usuń
  17. Mam coraz większa chrapkę na płytki Pueen :-) Chyba na jakąś najbliższą okazję sobie w końcu zamówię, wzorki są niesamowite.
    Co do zmiany wyglądu bloga... Gdy po raz pierwszy weszłam na Twojego bloga (daaaawno temu), znając oczywiście tematykę, pomyślałam sobie ,,blog anonimowej alkoholiczki" :-P A teraz jeszcze to winno/musujące tło :-D Super :-)
    Tak poza tym, zmiany są ok :-) Na pewno będę musiała przywyknąć (wzrokowcem jestem).
    Poszerzyłabym jednak środkową część z postami..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bwahaha nigdy mi się tak nazwa bloga nie kojarzyła, a od teraz przez Ciebie będzie ;p
      co prawda preferuję piwo, ale tła nie zmienię, niech już będzie musujące wino ;)

      Usuń
  18. zapragnęłam nowych płytek! coraz bardziej mi się podoba Twoja odmiana XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdziesz jeszcze kilka razy i zapomnisz o starym szablonie ;)

      Usuń
  19. ach pięknie! już humor mi wraca, a zmiana na blogu jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie zestawienia kolorów, żywe i energiczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Łooo jakie piękneeee! I ładny wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wyszło przepięknie! *.*
    wszystko dobrałaś idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie pojmuję talentu to zmalowania pazurów...na prawdę..makijaż potrafię zrobić ale paznokcie to dla mnie czarna magia. Jesteś niesamowita! i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, jakie zmiany ;) Trochę mi się kojarzy z reklamą coca-coli, ale nie wiem do końca dlaczego :)
    Zdobienie jak zawsze mega precyzyjne. Przez Ciebie i B. chyba w końcu kupię sobie jakąś płytkę z prawdziwego zdarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zachwycające połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak na taką metodę cieniowania i tak wyszło bardzo ładne i dość płynne przejście. Czytałam kiedyś o podobnym sposobie cieniowania, ale z pomocą zmywacza do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na metodę ze zmywaczem jeszcze nie trafiłam ;)

      Usuń
  27. fascynujące. przepiekne kolorty

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny efekt, choć chyba nadal nie do końca kumam jak zrobiłaś ten gradient.. Chyba muszę przeczytać jeszcze raz ;)

    Ps. Jak Ci się podobają Pueen'ki? Ja je uwielbiam.. Ostatnio zdecydowanie najczęściej sięgam właśnie po nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobają mi się bardzo, szkoda jedynie że wzory nie są trochę szersze ;)

      Usuń
    2. Masz aż tak szeroką płytkę? Ja nie mam z tym problemu.. Nawet na kciukach..

      A wczoraj doleciały do mnie dwa nowe zestawy BM.. Szaleństwo pełne ;)

      Usuń
    3. Na kciuk lewej ręki wzory za wąskie o jakieś 2-3 mm, kciuk prawej na styk, ale i tak nigdy dobrze nie wyceluję, więc czasem mam jeszcze większe "braki" ;)

      Ja się ciągle nie mogę zdecydować na nowe BMki ;)

      Usuń
  29. nie przepadam za różowym ale w tym połączeniu wypada bosko !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za różowym też nie przepadam ale brony to zupełnie coś innego ;)

      Usuń
  30. efekt jest wprost oszałamiający!;)
    zakochałam się w tych kolorach!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.