sobota, 30 listopada 2013

Byle pomalować ;)

Dzisiaj mani, który powstał jedynie po to, żebym mogła sprawdzić jak wyglądają na mnie dwa użyte w nim lakiery. Czasem tak mam, że jak wpada mi w ręce coś nowego, to część idzie od razu w odstawkę, a parę sztuk tak zaprząta mi głowę, że muszę je wypróbować na sobie ;) 
Na pierwszy ogień tym razem poszedł lakier Colour Alike Typografia A. Do idealnego krycia potrzebowałam trzech warstw, bo zrobiłam niewielkie smugi przy drugiej warstwie. Myślę, że za jakiś czas, gdy trochę zgęstnieje będą mi wystarczać dwie warstwy. Miałam w planach ozdobienie paznokci jakimś kwiatowym wzorem, ale za bardzo mnie kusił Orly Lavish Bash z kolekcji Secret Society, więc nałożyłam go gąbką do makijażu na część płytki. Całość wyrównałam topem. 






 Zdjęcia przy zachmurzonym niebie 


23 komentarze:

  1. Jaki masz ładny kubeczek :)
    U Tamit widziałam dzisiaj jeden CA a u Ciebie drugi ładny.... oba do mnie trafia w przyszłym tygodniu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne połączenie :) Chociaz do tej pory jakoś sceptycznie podchodziłam do bieli na paznokciach (nie licząc frencza ;)) to tutaj bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie białego frencha nie bardzo lubię ;)

      Usuń
  3. Zapraszam na konkurs do mnie, możliwość wygrania ciekawych nagród : ) http://ewulette.blogspot.com/2013/11/love-me-green-konkurs.html

    Pozdrawiam i przepraszam za spam, chciałabym aby sie więcej osób o tym dowiedziało, może Tobie przypadną do gustu nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy powiedzieć, co sądzisz o tym, co jest tematem posta i już nie będzie to tak rażący spam.

      Usuń
    2. Ale po co się wysilać ;)

      Usuń
  4. Piękne połączenie takie świąteczne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak Ty to robisz, że najbardziej banalna czynność, jaką wykonujesz na płytce paznokcia zawsze i niezmiennie wygląda atrakcyjnie? ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny, od razu skojarzył mi się ze ślubem, panną młodą w białej sukni... Cudowny mani :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też tak czasem mam z lakierami ;D
    Orly Lavish Bash cudny !

    OdpowiedzUsuń
  8. o nie, nie... nic z tego :P nie przekonasz mnie :] mimo, że Lavish tak ładnie tu wygląda, to ja i tak wiem, że są w nim patyki... patykom mówię: nie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już nie ruszają, może nawet niedługo polubię XD

      Usuń
  9. uwielbiam takie połączenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.