poniedziałek, 18 listopada 2013

Fale na jeziorze

Ostatnio doszłam do wniosku, że zaniedbałam parę ciekawych technik zdobienia paznokci i najwyższa pora do kilku z nich wrócić. Zaczęłam od wielce brudzącego water marble. Zawzięłam się i tak poobklejałam palce wokół paznokci, że o dziwo czyszczenie odbyło się bez zgrzytów. A może to zasługa tego, że palce czyściłam od razu po wyciągnięciu ich z wody i usunięciu taśmy. Lakier jeszcze nie skamieniał i dawał się łatwo usunąć. W każdym razie znowu pokochałam water marble i chyba niedługo znowu coś wykombinuję na wodzie.
Jako kolorowy podkład do tego mani posłużyła mi jedna warstwa China Glaze Kinetic Candy z kolekcji ElectroPop. Tego samego lakieru użyłam na wodzie, dodając mu China Glaze Take A Trek z kolekcji Hologlam Holographic. Mani na zakończenie utrwaliłam oczywiście topem. Tym razem padło na Sally Hansen Insta-Dri.





  Zdjęcia powiedzmy, że w słońcu ;)


37 komentarzy:

  1. Fajna technika :) można zdziałać nią cuda. Świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no ładnie
    mi ta metoda nijak nie wychodzi, wszystko wkoło upaprane :D cierpliwości mi brak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakaś znerwicowana jesteś ;p

      Usuń
    2. u mnie dokładnie to samo co u Obsession....kiedyś porwałam się na szalony ba pomysł zrobienia mani tą metodą i zeszło mi chyba ze 3 godziny upaprałam wszystko a efekt był 'lekkopółtragiczny' ;]

      Usuń
    3. Ja też nie umiem tego robić. Próbowałam dwa razy i wyszło gorzej niż źle, a dodatkowo cała byłam uwalona lakierami ;)

      Usuń
    4. no niestety czysta metoda to to nie jest, możliwe że nie wychodziło przez lakiery, ja najczęściej i najchętniej używam do tego Chinek ;)

      Usuń
    5. o matko, trzy godziny? szaleństwo :p:
      ja robiłam 3 razy marble i za każdym razem wyszło, lepiej lub gorzej :D

      piękne jest, takie subtelne :)

      Usuń
  3. Eh.. A mnie water marble nadal nie lubi.. Efekty uwielbiam, ale proces tworzenia dobija mnie tak bardzo, że zabieram się za tę technikę niezwykle rzadko..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam dzisiaj jak to niby Cię nie lubi ;p

      Usuń
  4. świetny efekt, rzeczywiście kojarzą się z falami na jeziorze ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. tiaaaa... a człowiek się łudzi, że mu ładnie kiedyś tam wyszło... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki wspaniały efekt i śliczne kolorki !
    ________________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie ci wyszło :D mi jak z złośc nie chce wychodzic :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja wczoraj też zrobiłam WM ale tylko na dwóch paznokciach w każdej rece bo jednak się idzie ubabrać przy tym:) Fale są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne :) ja water marble nie mogę jakoś ogarnąć :(

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękne <3 mi nigdy takie ładne nie wychodzi... o ile w ogóle wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny efekt :) I tak jakoś wakacyjnie mi się skojarzył ten mani, ach! ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. cieszy oko. mimo bólu głowy, który atakuje mój mózg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ból głowy jednak uciekł ;)

      Usuń
  13. Ja dodałabym do tego troszkę fioletu, za szaro jak dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to masz coś z monitotem, bo tu niebiesko ;p poza tym gdzie Ty fioletowe fale widziałaś? no chyba, że jak benzynę ktoś wyleje XD

      Usuń
  14. Ładny, ale z daleka lepiej się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie :)
    ja sobie water marble darowałam po dwóch nieudanych próbach, to nie dla mnie, wszystko uciapane... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ojj tak, ja też od nowa zakochałam się w wm

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.