poniedziałek, 13 stycznia 2014

Gravity Bound

Dzisiaj pokażę Wam dwa lakiery, które są koszmarem do fotografowania. Macie  czasem tak, że fiolet w aparacie robi się niebieski? Ponoć zjawisko to nazywa się metameryzmem i w sumie ustawienia aparatu niewiele w tym wypadku mogą pomóc, bo chodzi o widma światła i inne cuda. Na szczęście istnieją programy graficzne coby kolory podkręcić ;) I u mnie dzisiaj właśnie takie podkręcone fiolety.
Do zrobienia użyłam lakierów Orly Gravity Bound z kolekcji Galaxy FX oraz a-england Avalon z The Mythicals. Obu wystarczyły dwie warstwy. Gravity Bound jest tak gęsty, że do layeringu się nie  bardzo się nadaje. Dodatkowo na dwóch palcach pokrytych Avalonem domalowałam zawijasy przy pomocy Gravity Bound. Na żywo były trochę bardziej widoczne. Ale tylko trochę ;)
Z przykrością muszę stwierdzić, że Gravity Bound na żywo wygląda lepiej, głównie dlatego, że więcej w nim widać fioletowych błysków. 















13 komentarzy:

  1. mamy, mamy bardzo często tak, że fiolety wychodzą niebieskie i to samo turkusy... >.<
    a co do samego lakieru... maj priszes!! piękny!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze, że ten mani mnie nie powala.. Choć na ostatnim zdjęciu na zbliżeniu lakiery wygląda już ślicznie.. Ale "z daleka" mnie nie kusi ;)

    Co do fotografowania fioletów, to niestety znam ten ból i cały czas się zastanawiam jak ja obrobię zdjęcia Densfiołka.. Masakrycznie niebieski mi wyszedł :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne połączenie! Orly kompletnie mnie oczarował.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ten błyszczący cudaczek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :) Bardzo fajne połączenie, i jeszcze te zawijaski!

    Co do tych fioletów to jak kiedyś próbowałam swoich sił w blogowaniu to też miałam problemy z fotografowaniem fioletów, które uparcie wychodziły mniej lub bardziej niebieskie. I jeszcze z turkusem miałam podobne przeboje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne kolorki :) Podoba mi się efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Orly wygląda zajebiście. Ta śliczna buteleczka z gumowa nakrętką jest taka future

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.