piątek, 29 sierpnia 2014

5 w 1 ;)

Pora zmienić technikę na chociaż jednego posta. Postanowiłam dla odmiany sięgnąć po stemple, bo leżą i się kurzą biedactwa ;) Padło na płytkę Pueen 58 i zrobić przy jej pomocy kolorowe naklejki na paznokcie. W tym celu na folii - koszulce do segregatora namalowałam bezbarwnym lakierem prostokąty, które ostemplowałam wybranym wzorem przy pomocy czarnego lakieru Konad. Stemple pokolorowałam dwoma lakierami Colour Alike: 511 Lilianka i 516 Ar-buziak. Paznokcie pomalowałam na przemian warstwą Colour Alike 503 O w bombkę! i dwoma warstwami Colour Alike Sinner Lady. Na suche paznokcie nałożyłam naklejki (o dziwo nieźle się trzymały) i utrwaliłam topem.  











40 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba ten wzór i połączenie kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory pasują do siebie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super Ci to wyszło :) Mi jakoś stemple nie wychodziły, ale to pewnie kwestia wprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie kwestia wprawy, ale też zależy od używanego sprzętu :)

      Usuń
  4. Podziwiam, że chciało Ci się bawić z tworzeniem naklejek:)
    I oczywiście podziwiam efekt końcowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś bardziej mi się chciało kombinować z naklejkami niż stemplować na sobie ;)

      Usuń
  5. Wow, super efekt! Świetnie kolorki dobrałaś, bardzo mi się podoba ten mani :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow. Podziwiam za pomysł i poświęcony czas :))

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie, nie mogę sie na nie napatrzeć. Rewelacja te wzorki.

    OdpowiedzUsuń
  8. mani średnio mi się podobna (aż nie wierzę że to piszę, chyba kolorystyka jakaś nie moja) ale ten pomysł z naklejkami koniecznie muszę wykorzystać ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci w tajemnicy, że mi ar-buziak strasznie odbiór utrudniał, bo na moich paznokciach różowego nie lubię, chyba że neonowy ;)

      Usuń
  9. Podziwiam, że tak często chce Ci się bawić w robienie naklejek.. Może ruszę się w końcu i sama też zrobię wreszcie coś bardziej pracochłonnego, bo mi na ambicję wchodzisz swoimi zdobieniami ;)
    Widziałam dziś cudny tutorial u Piggie Luv i chyba spróbuję.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z naklejkami niby więcej roboty, ale można ją sobie rozłożyć na kilka albo kilkanaście dni, więc się tego nie odczuwa ;) A efekty ciekawe można dzięki temu osiągnąć ;D

      Usuń
  10. Fantastycznie to wygląda!! Gdybym miała porządne blaszki to bym spróbowała:)więc na razie zostają mi tylko ręcznie robione naklejki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręcznie robione naklejki też są dobre :>

      Usuń
  11. Wow genialne mani ;) pięknie się prezentuje i połączenie kolorów idealne, zwłaszcza róż z czernią.

    OdpowiedzUsuń
  12. oh my god! te są boskie !! jak bym spotkała kogoś na ulicy z takimi to na bank bym podeszła i zrobiła WOW. Uwielbiam takie hipnotyzujące wzorki i zabawę z kolorami na przemian

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczopląsu można dostać :-P Płytkowe naklejki to świetna sprawa :-) Sama muszę częściej je robić ale to jest taki pochłaniacz czasu... o tyle dobrze, że przyjemny :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz się zastanawiam czy oczopląs to dobre zjawisko czy nie XD Do tej pory mi się wydawało, że negatywne ;p

      Usuń
    2. To zależy od kontekstu, tutaj jak najbardziej w pozytywnym słowa znaczeniu :-) Chodziło mi o taką optyczną iluzję, że nie można się połapać co jest co ;-)

      Usuń
    3. Aaaa taki oczopląs :D To rozumiem ;)

      Usuń
  14. Ty to jesteś mistrzyni !! :) coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.