środa, 20 sierpnia 2014

Porównanie: China Glaze Flip Flop Fantasy vs. Models Own Beach Bag

Dzisiaj przychodzę z szybkim porównaniem na życzenie Penari Ilahi. Szybkość polegała na tym, że malowałam na szybko wczoraj, żeby się wstrzelić w przerwę między chmurami i trafić na słońce. Jak na złość dzisiaj słońce u mnie od samego rana bez grama chmurki ;)
Ale ja nie o tym miałam ;p


Penari Ilahi chciała porównania China Glaze Flip Flop Fantasy z kolekcji Poolside z Models Own Beach Bag z serii Polish For Tans. Lakiery już na pierwszy rzut oka różnią się od siebie, ale myślę, że fajnie będzie zobaczyć je razem i zdecydować, który kolor bardziej nam odpowiada ;)


Lakiery w sumie różnią się wszystkim, zaczynając od pędzelka (China Glaze ma węższy, chociaż pędzel Models Own do szerokich nie należy), a kończąc na wykończeniu. Dlatego po prostu opiszę oba lakiery osobno ;)
China Glaze Flip Flop Fantasy to upierdliwiec jakich mało i trzeba sobie wypracować technikę jego nakładania. Ja lubię cienkie warstwy, ale malowanie nim w ten sposób kończy się prześwitami, nierówną powierzchnią i minimum trzema warstwami, a kto wie czy nie czterema. I to nie przez kiepską pigmentację, bo ona jest świetna. Wydaje mi się, że lakier nakładany w ten sposób za szybko zaczyna schnąć i przy jakichkolwiek poprawkach pędzel ściąga nałożoną przed chwilą warstwę robiąc łyse placki (jak w niektórych holo, tylko mniej ekstremalnie). Dlatego wyjątkowo Flip Flop Fantasy nakładałam grubymi warstwami, ledwie muskając płytkę pędzelkiem. Nie jest to proste, ponieważ pędzelek jest cienki i nabiera się na niego mało lakieru. Mimo, że lubię pędzelki China Glaze, to jednak myślę, że szeroki pędzel lepiej by się w tym przypadku sprawował. Na zdjęciach mam nałożone dwie warstwy lakieru. Bystre oko pewnie zauważy, że na serdecznym paznokciu lakier trochę podkreślił nierówności mojej płytki. Wykończenie lakieru to w krem, ale bez olśniewającego połysku. W zasadzie przypomina mi trochę różowy korektor (gdyby istniał takowy ;p). Ale na taką przypadłość pomaga dobry top z połyskiem ;)

Zdjęcie w porannym, nieśmiałym słońcu

Models Own Beach Bag jest o wiele łatwiejszy w obsłudze. Maluje się nim normalnie i do pełnego krycia wystarczyły mi dwie dosyć cienkie warstwy (chociaż podejrzewam, że na kciuku, który mam szeroki mogłabym mieć po dwóch cienkich warstwach jakieś prześwity). Pędzelek ładnie rozkłada się na płytce i dla mnie jest w sam raz. Wykończenie Beach Bag to krem, po wyschnięciu połysk nie jest jakiś specjalnie wielki, ale ten lakier korektora mi nie przypomina ;)

Zdjęcie w słońcu

Schnięcie obu lakierów takie sobie (China Glaze trochę lepsze), a utwardzanie jeszcze gorsze. Ale możliwe, że marudzę i przesadzam, bo jestem uzależniona od dawania Poshe na wszystko co nie jest piaskiem ;p 
Trwałości nie sprawdzałam, bo wiadomo, że na każdej płytce lakiery trzymają się inaczej.

Zdjęcie w słońcu

Models Own Beach Bag można kupić m.in. w sklepie MAANI.PL, kosztuje 25 zł.
China Glaze Flip Flop Fantasy obecnie jest dostępny w Manti Shop, a być może niedługo będzie również na alphanailstylist (chwilowo jest niedostępny). W obu sklepach kosztuje 16 zł.

Zdjęcie w cieniu

I który się Wam bardziej podoba? ;>

EDIT
Ania z Color Forever przypomniała mi, że Flip Flop Fantasy ma w sumie dwie wersje kolorystyczne. Cóż tak się czasem firmom zdarza. Nie mam pojęcia, którą wersję mam i nie zamierzam ryzykować obstawianie, bo w końcu monitory kłamią ;p Ale jak macie ochotę zobaczyć jak ta różnica się prezentuje, to wejdźcie TUTAJ.

55 komentarzy:

  1. Chyba z tych dwóch podoba mi się badziej Modelka. Bo mniej korektorowa. Beach Bag to chyba jedyny neon (jeśli można go tak zakwalifikować) w moim posiadaniu, bo jakoś nie jestemprzekonana do takich kolorów. O gustach się nie dyskutuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi to co mu odpowiada i tyle ;)
      Na korektorowatość top świetnie pomaga ;D

      Usuń
  2. Models Own ma przepiękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie China Glaze Flip Flop Fantasy to piękny i taki rzucający się w oczy kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne połączenie, oba kolory są bardzo ładne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że ładnie razem wyglądają? ;)

      Usuń
  5. Oba są cudne, uwielbiam takie neonów korale! Jednak dosyć ciężko takie znaleźć, a te niestety do najtańszych nie należą:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i do najtańszych nie należą, ale bywają też o wiele droższe lakiery ;) Czasem warto odpuścić dwa czy trzy mniej interesujące lakiery i szarpnąć się na taki interesujący ;>

      Usuń
  6. Oba ładne, choć CG bardziej w moim typie.

    OdpowiedzUsuń
  7. super są obydwa, jak patrzyłam w necie to wyglądały prawie identycznie, dopiero gdy obydwa są razem na tym samym zdjęciu to widać różnicę :D dziękuję, chociaż nadal pozostaje dylemat xd ale jak już podałaś skąd je wziąć to nie ma problemu :D
    Jeszcze jedno pytanie? wiesz gdzie kupić tez inne chinki poolside? bo w tych sklepach jest tylko flip flop a np kiwi cool ada który ostatnio też pokazywałaś jest mniej dostępny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprędzej na ebay'u, bo w Polsce jak wycofywali, to wycofali wszystko i teraz "starocie" będą pewnie tylko te najpopularniejsze sprowadzane :(
      Na ebay'u pewnie będzie trochę drożej, ale za to można znaleźć wszystkie.

      Usuń
    2. I jeszcze mi dzisiaj przypomniano, że Flip Flop ma dwie wersje (coś tam w formule i przy okazji odcieniu zmienili) - jedna jest trochę bardziej różowa, a druga bardziej w koral idąca. Ale nie mam pojęcia, którą ja mam.

      Usuń
  8. Obydwa lakiery przepiękne! I razem też ładnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Można by było mani z ich udziałem zmajstrować;>

      Usuń
  9. Właśnie czekam na paczuszkę z Flip Flop Fantasty, bajeczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi bardziej przypadła do gustu modelka :)) a poza tym to ładnie wyglądają razem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może niedługo zrobię jakiś mani z ich udziałem ;)

      Usuń
  11. Zdecydowanie wybrałabym chinkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że upierdliwość Cię od koloru nie odstrasza ;)

      Usuń
  12. Dziwne, Chinka stoi właśnie przede mną na biurku i wygląda zupełnie tak, jak Modelka na Twoich zdjęciach :D Myślałam, że te lakiery są takie same, a na zdjęciach wychodzi taka różnica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chinka ma dwie wersje odcieni, więc kto wie które my mamy ;) A do tego dochodzi różnica w ustawieniach monitorów i w sumie trudno powiedzieć na dłuższą metę co ma jaki odcień >_>

      Usuń
  13. muszę w końcu chinkę kupić :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro musisz, to nie będę Ci stała na drodze do szczęścia ;p

      Usuń
  14. obie piękne! chciałabym modelkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciężko wybrać, ale jednak chinka mnie woła bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  16. CG wymiata :) chociaż MO też bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
  17. CG podoba mi się bardziej, chociaż to fakt, nakładanie to masakra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci powiem, że nawet do tego nakładania można się przyzwyczaić, idzie mi to coraz lepiej ;)

      Usuń
  18. Oba kolory bardzo mi sie podobaja a modelke chetnie bym przytulila :p

    OdpowiedzUsuń
  19. Cg, tylko gdyby nie to krycie i nakładanie, bo kolor idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba się poświęcić i trochę podenerwowować ;)

      Usuń
  20. Jak dla mnie ładniejszy kolor ma chineczka, ale na pewno nie kupię, skoro taka upierdliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto poświęcić odrobinę nerwów dla ukochanego koloru ;)

      Usuń
  21. Chinkę sprzedałam, a teraz marzą mi się te modeleczki :] ta moja chyba właśnie była bardziej różowa, ale tak samo trudna jak pieron!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogłaś taką piękną Chinkę sprzedać? Przecież wiadomo, że im piękniejsza kobieta, tym bardziej może utrudniać życie XD

      Usuń
  22. Po co się rozdrabniać. Oba kolory tak cudne, że można je nosić równocześnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Obydwa lakiery są super ze względu na kolor a ja polecam serię Vipery Jest! Neony piękne a pozostałe kolory też niczego sobie, no i cena 6,90 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kojarzę neonów od Vipery, ale rzadko z tą firmą mam do czynienia, odstraszają mnie przebitki cen na ich "wyspach" ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.