czwartek, 28 sierpnia 2014

Róże po raz enty ;)

Coś się nie mogłam ostatnio pozbierać ze zdjęciami (duża zasługa Diablo III ;p), ale wreszcie odniosłam sukces nad leniem i przyczłapałam z nowym mani. W sumie nie takim nowym, bo sprzed sześciu tygodni, ale kto by tam zwracał uwagę.
Orly Fantasea to jeden z moich pierwszych Orlików i nadziwić się nie mogę, że kazałam mu czekać prawie trzy lata zanim po niego sięgnęłam. Kolor jaki jest każdy widzi, a że na zdjęciach się zmienia, to akurat nie psikus aparatu, tylko zasługa lakieru. Ja uwielbiam takie odcienie, ale nie każdemu musi pasować. Fantasea nie imponuje kryciem, dzięki czemu może ciekawie wyglądać na ciemnych lakierach, ale ja zastosowałam ją solo. Trzy cienkie warstwy o dziwo wystarczyły, żeby końcówki paznokci przestały być widoczne. Nie chciało mi się czekać aż lakier wyschnie, więc standardowo dodałam mu warstwę Poshe. Niestety Fantasea ma coś z żelka i Poshe lekko ściągnęło lakier na końcach paznokci i koło skórek. Żadna tragedia, ale jednak. 
Pod dniu noszenia samotnego lakieru dodałam mu róże wymalowane czarną perłową farbą. Oczywiście wzór utrwaliłam topem











30 komentarzy:

  1. Kolor lakieru nie do końca mój ale kwiatki super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. róże różami, ale ja chcę taką lampę! ciemno mi zdjęcia robić ;_;

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny lakier :) Lube takie niespotykane odcienie. A różyczki zawsze są dobra i nigdy ich za wiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie nieoczywiste kolory :)

      Usuń
  4. a mi lakier się średnio podoba, za to róże piękne :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy twój mani jest małym dziełem sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje róże są zawsze takie perfekcyjne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny lakier i perfekcyjne róże.

    OdpowiedzUsuń
  8. fantastyczny ten lakier i z różami wygląda tak... aksamitnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A propos aksamitnie, to szkoda, że nie sprawdziłam jak z matem ta zmiana koloru wygląda. Trzeba będzie kiedyś zobaczyć ;>

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.