poniedziałek, 20 października 2014

Golden Rose -Rich Color- 118

No to teraz będzie przez siedem notek z rzędu testowanie lakierów Golden Rose z serii Rich Color. Cieszycie się? ;p
Żeby się nie męczyć z wyborem postanowiłam pokazywać je wg numerów, dlatego dzisiaj Golden Rose ~Rich Color~ 118.


Informacje ze strony sklepu internetowego Golden Rose:


Seria wysokiej jakości lakierów do paznokci. Wygodny, szeroki pędzelek umożliwia równomierne rozprowadzenie lakieru, nie pozostawiając smug. Już jedna warstwa zapewni idealne krycie i wysoki połysk. Długotrwała formuła gwarantuje trwałość lakieru, czyniąc go bardziej odpornym na odpryskiwania i wszelkie uszkodzenia mechaniczne.

Pojemność: 10,5 ml

Cena: 6,90 zł

SKŁADNIKI:

butyl acetate, ethyl acetate, nitrocellulose, adipic acid/neopentyl glycol/ trimellitic anhydride copolymer, acetyl tributyl citrate, acrylates copolymer, stearalkonium bentonite, styrene/ acrylates copolymer, silica, benzophenone-1, trimethylpentanediyl dibenzoate, polyvinyl butyral


Lakier ma kolor trudny do jednoznacznego określenia (przynajmniej dla mnie ;p) - coś między brązem i szarością. W pierwszej chwili myślałam, że wykończenie ma kremowe, ale jednak nie. Zarówno w butelce, jak i na paznokciach, widać błyszczący pyłek, czyli to shimmer. 
Krycie jest świetne, na upartego wystarczyłaby jedna grubsza warstwa, ale ja wolałam nałożyć dwie cieńsze. Malowanie nie przysporzyło mi trudności, chociaż nie jestem fanką dużych pędzli. Konsystencja lakieru jest dosyć gęsta i kremowa, dlatego musiałam się postarać, żeby przy skórkach nałożyć lakier w miarę równo, ale jakoś się udało. 
Schnięcie i utwardzanie w normie, chociaż i tak na swój użytek będę używać go z Poshe (bo nie ma porównania, ale mało który lakier ma ;p). O trwałości się nie wypowiadam, bo wielokrotnie pisałam, że wiele zależy od samych paznokci, baz, topów i innych czynników.
Na zdjęciach solo jest Golden Rose ~Rich Color~ 118 bez top coat.



Tym razem postanowiłam dodać trochę błysku i zrobić paznokie "na bogato" ;) W ruch poszły:
- ćwieki z Born Pretty Store, o których pisałam TUTAJ,
- stare cyrkonie, które okazały się plastikowe i po nałożeniu topu przestały błyskać, za to zaczęły wyglądać jak mini bursztyny,
China Glaze ~Let It Snow~ Twinkle Lights i sonda.
Całość utrwaliłam warstwą Poshe, co oczywiście musiało skończyć się bąbelkami powietrza, ale na szczęście na żywo tego nie widać ;)









38 komentarzy:

  1. jest piękny :) no i te zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowności :) ahh jak ja lubię błyskotki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sam kolor na początku jakoś mnie nie zachwycił, ale z tymi cyrkoniami wygląda pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie w moim guście, mimo że to taki niepozorny kolorek..
    A przyozdobienie dobrałaś wręcz perfekcyjnie.. Niesamowicie mi się podoba..
    Muszę zgapić kiedyś te kropki glitterem.. nigdy na to nie wpadłam wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że kolor jest niespotykany i wyjątkowy, dlatego też zdecydowanie do mnie przemawia. Natomiast cyrkonie a'la bursztyny, są po prostu cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że najpierw się przez cyrkonie zmartwiłam? Bo takie śliczne błyszczące były przed nałożeniem ;>

      Usuń
  6. Sam kolor tak średnio mi się podoba, ale z ćwiekami i cyrkoniami wygląda bardzo fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że udało mi się go upiększyć ;>

      Usuń
  7. Wersja na bogato wygląda olśniewająco. Do takich paznokci już nie potrzeba biżuterii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako sroka biżuterią do niego bym nie pogardziła ;)

      Usuń
  8. Bardzo lubię tego typu odcienie... a zdobienie - piękne! Na bogato, ale nie zalatuje tandetą i jarmarkiem :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nawet tandeta i jarmark mogą fajnie się prezentować ;)

      Usuń
  9. kolorek jest cudowny, a te "drobinki" prezentują się genialnie :) idealne jesienne zdobienie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe zdobienie, szkoda, że ja takiego talentu nie posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj bardziej chyba by się zaopatrzenie przydało ;)

      Usuń
  11. Niby nie lubię błyskotek na paznokciach, im mniej, tym lepiej, ale jakoś twój efekt bardzo mi się podoba. Lakier solo nie budzi cieplejszych uczuć ani chciejstwa, ale ze zdobieniem świecidełkowym wygląda bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sroka, także błyskotki przyjmuję w każdej postaci, chociaż zdarza się, że nawet dla mnie bywa ich za dużo ;)

      Usuń
  12. Za brązami jakoś specjalnie nie przepadam, ale ten odcień jest całkiem przyjemny. Może dlatego, że nieco mi zalatuje szarością ;) Poza tym super wygląda z tymi ćwiekami, cyrkoniami i brokatowymi kropkami - cudnie po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba rzeczywiście nie do końca brąz, lubię takie nieoczywiste kolory, chociaż ciężko mi je opisywać ;)

      Usuń
  13. wersja na bogato jak najbardziej do mnie przemawia ;) świetna kolorystyka ;) czekam na kolejne lakiery ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. kolor jest świetny, bardzo lubię taki odcień. ale Twoje zdobienie to dopiero cudo! jak takie kamyki wyrzucone na brzeg morza :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie połączyłaś błyskotki z kolorem lakieru, pasują idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny lakier! :) Podoba mi się wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.