wtorek, 24 lutego 2015

Jak w nocy, tylko odwrotnie ;)

[PL]
Nie mam czasu, więc się nie rozpisuję.
Dwie warstwy Orly ~Sparkle~ Mirrorball. Stemple z płytki Born Pretty Store Bornpretty 06 przy użyciu lakieru Color Club ~Femme Fatale~ 852 Revvvolution. Wzór utrwalony topem.

[ENG]
I don't have much time, so I'll go straight to the point. 
Two coats of Orly ~Sparkle~ Mirrorball. Stamping from Born Pretty Store Bornpretty 06 plate, using Color Club ~Femme Fatale~852 Revvvolution. Plus top coat. 






 Zdjęcia w sztucznym świetle



[PL]
Nie zapomnijcie, że cały czas działa kod rabatowy na zniżkę przy zakupach w sklepie Born Pretty Store. Szczególnie polecam dział Nail Art, którego dokładne przejrzenie zajmuje godziny ;) 
Kod działa na wszystkie towary w tym sklepie (te, których ceny nie są obniżone). Przy zakupach wystarczy w odpowiednie okienko wpisać GHIQ10, by otrzymać 10% rabat.

[ENG]
When shopping on Born Pretty website, don't forget about about their discount code. I highly recommend their Nail Art department - browsing through everything would take you hours ;)   Puścić oko, figlarnie, nić porozumienia. 
The code works on all non-discounted products. During checkout, simply type GHIQ10 in the space provided, to get 10% off. 



34 komentarze:

  1. Patrząc na te piękne wzroki zastanawiam się czy mi kiedyś wyjdą. Pomimo wielu prób niestety trudno mi w całości odbić wzory :(
    Pozdrawiam.
    www.kosmetyczna-podroz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to dobry stempel, zdecydowanie pomaga w pracy. Niestety w tej dziedzinie nie mam jak doradzić, bo stempel, którego używam już zdaje się nie jest dostępny :(

      Usuń
  2. od razu poznałam Orliczka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Charakterystyczny przez ten dodatek holograficznego brokatu ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładna płytka, ale wiem, że masz ogromny talent i sama potrafisz tworzyć naprawdę piękne wzory. Płytkę zostaw dla tych, którzy mają mniejsze zdolności :)
    Ja na Twój blog zaglądam systematycznie od około roku: podziwiam Twoje starania, wkład i zaangażowanie w każdy najmniejszy detal, każde Twoje mani to prawdziwe dzieło sztuki. Jeśli zaczniesz wstawiać mani wykonane przy pomocy płytki to blogerki nie będą widziały, co tworzysz sama, a co jedynie stemplujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy, ale nie mogę się zgodzić z tym, że powinnam pokazywać tylko ręcznie malowane rzeczy ;p
      Bloga założyłam, żeby pokazywać różne sposoby zdobień i nie zamierzam tego zmieniać. Myślę, że wiele osób lubi oglądać różnorodne techniki, żeby dowiedzieć się czegoś nowego i zobaczyć w użyciu różne płytki, naklejki i inne sprzęty.
      Stemplowanie bardzo lubię i stosuję nie od dziś, chociaż ostatnio chyba rzadziej ;) Wbrew pozorom potrafi ono być trudną do wykonania sztuką. Niektóre dziewczyny przy pomocy stempli potrafią cuda wyczarować, podczas gdy inne mają trudności i wcale im to idealnie nie wychodzi. Ja jestem po środku, ale chcę umiejętność stemplowania rozwijać, a do tego potrzebny jest trening. Skoro noszę mani wykonane stemplami, to pokazuję je na blogu, bo po to go mam ;>
      Wielu wzorów, które można nałożyć przy pomocy stempli w kilkanaście minut nie dałoby się na paznokciach ręcznie wymalować nawet w godzinę czy dwie (przynajmniej ja na sobie bym tego nie zrobiła). Dlaczego mam się pozbawiać takich możliwości? Wierzę, że moje czytelniczki potrafią czytać i sprawdzają co tam w poście nasmarowałam o użytych technikach. A nawet jak posta nie czytają, to po tagach mogą się łatwo zorientować czy to "ręcznie malowane" czy "stemple".
      A do tego wszystkiego dodam, że gdybym miała się ograniczać jedynie do mani w całości ręcznie malowanych, to nie miałabym w ostatnim czasie nic do pokazywania, a chyba nie o to chodzi ;) Oczywiście chciałabym pokazywać jak najwięcej ręcznie malowanych dzieł, ale nie mam na takie zdobienia za dużo czasu, bo mam bardzo zajmującą pracę zawodową.

      Usuń
  4. super :D Orlątko jest przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądają te gwiazdki i księzyc, podoba mi się.
    I ten Orly <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba po raz pierwszy nie jestem zachwycona ;)
    Ta płytka nigdy mi się nie podobała.. I skoro Tobie nie udało się mnie do niej przekonać, to chyba jest to niemożliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie nie jesteś fanką Czarodziejki z Księżyca ;)
      Mi by bardziej pasowało, jakby te gwiazdki których używałam były samodzielne, bez konturu księżyca. Więcej można byłoby z nimi zdziałać.

      Usuń
  7. Mirrorball ;) obok tego lakieru nie da się przejść obojętnie ;) cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba, że ktoś tylko kremy na paznokciach toleruje ;)

      Usuń
  8. Orlik jest cudny! CUD-NY! Płytkę mam i chyba chcę się pozbyć, w ogóle mnie nie kręci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mirrorball ♥♥♥ ale płytka mi d...y, znaczy nic nie urywa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chociaż na błyskotkę popatrzysz sobie ;)

      Usuń
  10. Wow jak ładnie wyszło :) kojarzy mi się z książką na dobranoc z dzieciństwa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na płytce Czarodziejka z Księżyca, więc tematycznie skojarzenie od płytki nie odbiega ;)

      Usuń
  11. w takich paznokciach to dopiero muszą być wspaniałe sny ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten orlik jest cudowny!
    Siostra ma taka sama albo podobna plytke ;)

    Swietnie Ci wyszlo to zdobienie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.