środa, 18 listopada 2015

F.U.N Lacquer ~ Reunion (H)

Dzisiaj post do oglądania, zatem pisanie ograniczę do minimum.
Mani w punktach:
1. Warstwa odżywki Peggy Sage.
2. Dwie warstwy F.U.N Lacquer ~ Reunion (H).
3. Warstwa Poshe.
Zanim zaczną się narzekania na zmywanie glitterów (tak, wiem, że też tego nie lubicie ;>), napiszę, że ten zmywa się nieźle. Wystarczy go potrzymać dłuższą chwilę pod porządnie namoczonym płatkiem, wacikiem czy co tam używacie do zmywania paznokci.

W słońcu:






W cieniu:


W sztucznym świetle:








19 komentarzy:

  1. piękność <3 lubię gdy glittery łatwo się zmywają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałabym "a kto nie lubi?", ale przypomniałam sobie, że są osoby nielubiące błyskotek ;)

      Usuń
  2. Napisałam komentarz i zniknął mi internet :/
    Świeci przepięknie, ale czy ta baza, w której są drobinki jest bardziej brązowa czy bardziej czarna? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie moja wina :O
      Trudno powiedzieć jaka jest baza, bo jest mocno transparentna, a do tego multichromowa, ale to coś między szarością (albo rozwodnioną czernią), a fioletem.

      Usuń
  3. Jej, taki piękny i daje się zmyć po ludzku? Boskość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że mu się ta boskość w cenie objawia ;)

      Usuń
  4. Jest przepiękny! Chyba kupię coś takiego na ten zimowy okres, czy też sylwestra, pasuje mi do tego idealnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.