poniedziałek, 9 listopada 2015

Shangri-La

Nie wiem jak zacząć, więc przejdę od razu do rzeczy ;)
Mani powstało z:
- warstwy odżywki Peggy Sage,
- dwóch warstw China Glaze ~ Snow,
- garści czerwonych cyrkonii Swarovskiego o dwóch rozmiarach,
- stempla Bundle Monster z Shangri-La Master Set BM-S108 wykonanego czarnym lakierem Konad
- warstwy Poshe.










30 komentarzy:

  1. Brak słów na takie małe dzieła sztuki :)) Buziaki na miły wieczorek :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne te stempelki, ślicznie odbite!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jestem pełna zachwytu :) przepięknie to wygląda ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Planuję właśnie zakup tego setu.. Bundle Monster na dość długo popadło w niełaskę, ale ten i te nowe bloggerskie płytki mi się spodobały, to może dam im szansę.. :)
    Jesteś z nich zadowolona??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czym Ci BM podpadło, ale ten set już dla samego wyglądu płytek warto było kupić. Nie stemplowałam pozostałymi, ale z tą płytką nie miałam większych problemów. Musiałam tylko wziąć zdrapkę, o której wiem, że mi za dużo lakieru nie ściąga. Wzór na bardzo cienkie linie, ale nie miałam kłopotów ze zbyt szybkim wysychaniem stempla, chociaż w sumie nie ociągałam się z robotą. Na jednym ze zdjęć widać, że na końcówce paznokcia mi wzór zniknął, ale to akurat wina tego, że jest taki delikatny i zwyczajnie mi się z warstwy Poshe starł.

      Usuń
    2. Jakoś ostatnio nie powalały mnie ich produkty, no i CYO zawiódł nieco jakościowo.. Ale te Shangri-La sobie sprawię i pewnie ten drugi set bloggerski też.. Ale z zamówieniem czekam na Black Friday licząc na mega wyprzedaże ;)

      Usuń
  5. Piękne mani :) czerwone cyrkonie urzekły mnie w nim najbardziej, dodają niesamowitego uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim nałożyłam wydawało mi się, że będą dobrym akcentem. Po nałożeniu sama się zdziwiłam jak to dobrze wygląda ;)

      Usuń
  6. Kurcze, tak jak średnio lubię cyrkonie to w tym zdobieniu b. mi się podobają. Idealnie pasują do tych ślicznych stempli. Całość świetna ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przygotuj się na to, że u mnie cyrkonie w najbliższym czasie coraz częściej będą, bo akurat mam fazę na błyskotki ;)

      Usuń
  7. Kochana, proszę, doradź mi. Co polecasz na początek do stempelków? Chciałabym zacząć zdobić paznokcie w ten sposób i nie wiem, co kupić. Czy zainwestować w konad, czy może coś innego (tylko co?) z podobnej półki cenowej i łatwo dostępnego (nie zza granicy)? A stempel? Będzie ok taki czarny, który najczęściej jest w konadowych zestawach, czy kupić coś oddzielnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu odradzam to co się czasem w szafach Essence pojawia. Płytki mają kiepskie rozmiary wzorów, a stempel jest do niczego.
      Konadowy stempel miałam i jak dla mnie jest za twardy, trzeba nim "rolować" po paznokciu. Jeżeli paznokcie są płaskie, to nie powinno być z nim problemu, ale moje są mocno wypukłe i na brzegach czasem wzoru mi nie starczało, bo w złym miejscu zaczęłam to rolowanie.
      Osobiście wolę stemple miękkie, tyle że moje kupowałam na ebay'u. Ogólnie mam wrażenie, że biała albo szarawa guma bardziej mi odpowiada. Tyle, że kupowanie przez internet to w sumie loteria. A stacjonarnie nie ma gdzie. Celowałabym w coś takiego:
      http://4.bp.blogspot.com/-XTtrggCwJCc/VIIYhzBMZCI/AAAAAAAAF0A/VynXppFD4-M/s1600/IMG_8402.JPG
      Widziałam, że aktualnie na allegro przynajmniej na jednej aukcji jest. Jak będziesz mieć szczęście, to trafisz na dobry egzemplarz.
      Możesz ewentualnie kupić stempel BlovesPlates, nie próbowałam, ale sprzedaje go dziewczyna, która uwielbia stemplować i na pewno wie co dobre. Tyle, że w chwili obecnej na allegro sprzedaje tylko jeden lakier, żadnych stempli, więc trudno powiedzieć ile musiałabyś na nie czekać. Na https://www.etsy.com u niej w sklepie wygląda na to, że stemple są dostępne, więc jestem zdezorientowana.
      Jak już znajdziesz stempel, to trzeba jeszcze dopasować do siebie zdrapkę. Te kupne od razu wyrzucam, bo nic nimi nie umiem robić. Wolę coś bardziej miękkiego. Od lat używam laminowanej karty do jakiegoś sklepu.
      Co do płytek, to w sumie nie opłaca się w kandowe inwestować. Jest wiele innych firm, które też dobrze działają, a nie są takie drogie. Niestety większość z nich dostępne jest tylko w zagranicznych sklepach, ale na allegro też się perełki zdarzają.
      Co do lakierów, to mogą oczywiście być przeznaczone specjalnie do stemplowania, ale mogą być też zwykłe lakiery, byle dobrze napigmentowane. Colour Alike ostatnio wypuściło lakiery do stempli. Ponoć dobre, pewnie niedługo coś u nich zakupię.
      No i chyba tyle. Mam nadzieję, że pomogłam :)

      Usuń
    2. A o stemplach możesz poczytać tytaj: http://www.b-for-beautiful-nails.com/2013/11/stemple-dlaczego-to-sie-odbija-lub-nie.html.
      To ta dziewczyna od BlovesPlates ;)

      Usuń
    3. Ojeju jeju, dziękuję! Naprawdę baaaaardzo mi pomogłaś :) <3

      Usuń
  8. piękne zdobienie, ta płytka już od jakiegoś czasu na mojej wishliście :) chociażby za nazwę bym je kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda obłędnie!!!
    Polowałam na tą chinkę snow, ale nie upolowałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.