sobota, 30 stycznia 2016

Biedroneczki są w kropeczki

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że styczeń się wreszcie kończy. Praca dała mi ostatnio w kość i nie mogę się już doczekać odrobiny luzu, który mam zamiar przeznaczyć na ulubione rzeczy, czyli kartki, granie i paznokcie. A to oznacza, że blog znowu ruszy z miejsca. Przynajmniej na chwilę.
Na początek mało skomplikowany mani, czyli naklejki całopaznokciowe. O ile dobrze pamiętam te kupiłam dawno temu przez posły na taobao. Na opakowaniu mają jak byk napisane "nail patch french manucure". Nie pytajcie skąd ta nazwa, bo nie wiem. Naklejki nakładały się nieźle, prawie idealnie pasowały do mojego kształtu paznokci, a tam gdzie nie pasowały wystarczyło użyć nożyczek albo lekko naciągnąć. Zabezpieczyłam je warstwą bezbarwnego lakieru Sensique, a później warstwą Poshe (bo po Poshe wszystko ładniej wygląda).








A tak prezentowały się naklejki bez lakierów na wierzchu.

30 komentarzy:

  1. O jejku! Jakie cudeńka, wyglądają przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudaki <3 no nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy cudaki, ale na pewno przyjemne dla oka ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Biedronki same w sobie wydają mi się optymistyczne ;)

      Usuń
  4. śliczne te biedroneczki!
    kochana zostałaś nominowana do Liebster Award blog ! Będzie mi miło, jeśli weźmiesz w tym udział :)
    Więcej informacji na moim blogu http://www.lisabella-ela.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeurocze te biedroneczki :) bardzo wiosenne mani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać nie mogę się już wiosny doczekać :)

      Usuń
  6. słodkie! i jak pięknie zrobione :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.