niedziela, 3 stycznia 2016

ILNP ~ Clockwork/Diablo

Popsuł mi się wężyk spustowy do aparatu. Takie ustojstwo, które pozwala robić zdjęcia na odległość. No i jestem uziemiona aż się skończy leniwy okres i dojdzie nowy wężyk lub pilot. Trzymajcie kciuki, żeby zakupy szybko przyszły.

Ale nie ma tego złego... dzięki temu mam szansę pokazać Wam starsze mani. 

Na początek para pięknych lakierów: ILNP ~ Diablo i ILNP ~ Clockwork. Oba do pełnego krycia potrzebowały dwóch warstw. Malowało się nimi bardzo przyjemnie i bezstresowo. Zmywało się  też bezproblemowo. Na zdjęciach lakiery utrwalone topem.

Miłego oglądania :)







24 komentarze:

  1. Ooooo wow!!! Jakie piękne!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Diablo ♥ nie dość, że piękny, to i nazwa zacna :) szkoda tylko, że takie drogie te lakiery...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda wielka, bo kupiłabym chyba wszystkie ;)

      Usuń
  3. Clockwork boski - to jasne, ale ten Diablo też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Potwierdzam w całej rozciągłości :)

      Usuń
  5. Czerwień przecudowna, zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolę Diablo, nie - Clockwork, nie - Diablo, nie ...
    Chcę OBA!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Każdy sprawia mi wielką radość i mobilizuje do dalszej pracy.
Jednocześnie proszę o nie umieszczanie w komentarzach zaproszeń na swoje blogi, rozdania i innych reklam. Wszelki spam zostanie usunięty, więc szkoda Waszego czasu.